czwartek, 27 lutego 2020 r.

Życzenia świąteczne Ks. Arcybiskupa

Stajemy ponownie przed betlejemskim żłóbkiem i pochylamy się nad Dzieciątkiem - Słowem, które stało się ciałem (por. J l, 14), i wyśpiewujemy razem z aniołami radosny hymn uwielbienia - " Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania " (Łk 2, 14). Podejmujemy wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II zawarte w liście apostolskim na zakończenie Wielkiego Jubileuszu Novo millennio ineunte: "Wypłyń na głębię" i pragniemy "głębiej" zamyślić się nad Wielką Tajemnicą: Co oznacza i do czego zobowiązuje nas rzeczywistość Słowa Wcielonego, które trwa w Kościele?

Co to oznacza dla nas praktycznie? Papieskie wezwanie oznacza najpierw podjęcie nowego wysiłku dla zgłębienia prawdy, że Bóg stal się człowiekiem "dla nas i dla naszego zbawienia" (Credo). Każdy z nas uczestniczy więc w tej Tajemnicy, pomimo iż historycznie dokonała się ona przeszło 2000 lat temu: "Syn Boży, który z miłości dla człowieka przyszedł na świat dwa tysiące lat temu, także dzisiaj prowadzi swoje dzieło; musimy mieć przenikliwy wzrok, aby je dostrzec, a nade wszystko wielkie serce, abyśmy sami stawali się jego narzędziami" (NMI58). Jest niemożliwe bez przenikliwego wzroku, wzroku wiary, dostrzec wspaniałość tajemnicy Boga, który stał się człowiekiem. Tylko w świetle wiary można dostrzec, że przez Wcielenie wszystko w życiu ludzkim otrzymało nadprzyrodzony Boży wymiar. Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się Bogiem - ta prawda wyrażona przez Ojców Kościoła ukazuje nasze pierwotne przeznaczenie do wspólnoty życia z Bogiem, bo człowiek został stworzony na obraz nieśmiertelnego Boga. To uniżenie się Syna Bożego jest jednocześnie największym wywyższeniem człowieka, jego nobilitacją. Sprawia, że chrześcijaństwo, będąc jedyną religią Boga Wcielonego, każe szukać w życiu ludzkim tego, co jest Boże, nadprzyrodzone, co nie jest widoczne ludzkimi oczyma. Nowo narodzony Jezus Chrystus jest zapoczątkowaniem w człowieku nowego, wiecznego życia. Dla każdego chrześcijanina jest to początek nowej przygody z Bogiem, wspólnoty Bożo-ludzkiej. Ta wspólnota, która jest najgłębszą istotą chrześcijaństwa, pozwala w sposób egzystencjalny uczestniczyć nie tylko w życiu samego Boga, ale także w konsekwencjach, które Z tego wynikają: w zwycięstwie nad ziem, nad śmiercią. Ten tryumf jest podstawą naszej nadziei, jak mówi św. Piotr: "(...) na nowo zrodził nas do żywej nadziei" (l P l, 3). Zrodził na nowo przez fakt Zmartwychwstania i nasze uczestnictwo w Zmartwychwstaniu. Dzięki temu ta nadzieja jest niezłomna. Nie dlatego, iż jesteśmy inni, ale dlatego, że uczestniczymy w zwycięstwie Chrystusa.

Wreszcie pogłębione zrozumienie tajemnicy Wcielenia przejawia się w kontynuacji tego dzieła w wymiarze miłości. Tajemnica Wcielenia, fakt, te Bóg stał się człowiekiem, jest najgłębszym pochyleniem się Boga nad człowiekiem, jest największym aktem Jego miłości wobec swojego stworzenia. Tę prawdę pięknie wyraził św. Jan: " W tym objawiła się miłość Boga ku nam, te zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy tycie mieli dzięki Niemu" (l J 4, 9). Miłość Boża pragnie być kontynuowana w ludzkich sercach. W tym sensie jesteśmy Bogu potrzebni. Tajemnica Bożego Narodzenia, którą przeżywamy, przypomina nam ustawicznie o wielkim naszym zobowiązaniu, że Bóg potrzebuje naszych ludzkich serc, żeby kochać, naszych rąk, żeby błogosławić, naszych nóg, żeby iść głosić Dobrą Nowinę. Patrząc na betlejemski żłóbek i rozważając tajemnicę Wcielenia, lepiej rozumiemy, że nasza droga przez uniżenie prowadzi do uczestnictwa w uwielbieniu Boga, tajemnicy Jego trwania w naszym wymiarze ziemskim.

Z całego serca życzę Warn, Drodzy Bracia i Siostry, aby radość przeżywania Bożego Narodzenia przyczyniła się do "wypłynięcia na głębię" w osobistych relacjach z Bogiem, który stał się człowiekiem, budowaniu więzów miłości z drugim człowiekiem. Na wypełnienie tych życzeń Warn błogosławię.

Abp Henryk Józef Muszyński
Metropolita Gnieźnieński



Polecamy