poniedziałek, 16 września 2019 r.

Janina Ochojska w Bydgoszczy

"Miłosierdzie nie jest może najkrótszą, ale najpewniejszą drogą do nieba..." - świadectwo Janiny Ochojskiej podczas XVI Bydgoskich Dni Społecznych.
Dziś w sali wykładowej Prymasowskiego Instytutu Kultury Chrześcijańskiej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Bydgoszczy odbyło się spotkanie z Janiną Ochojską, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej. Wykład zatytułowany "Autentyzm "wyobraźni miłosierdzia" sprawdza się w czynach "miłości miłosiernej"" przekształcił się w świadectwo życia tej heroicznej postaci, która już od 10 lat buduje struktury jednej z największych organizacji pozarządowych w Polsce.

"Dla mnie miłość miłosierna to jest miłość mądra, która chce tworzyć, a nie niszczyć człowieka. Jeżeli wrzucam pieniądze do anonimowej puszki żebrzącego i nie wiem nic o tym człowieku, to nie jest miłość miłosierna - to jest czyszczenie sobie sumienia, odsuwanie problemu. Jeżeli chcę naprawdę pomóc, powinnam się zainteresować tym, dlaczego ten człowiek jest na ulicy. Każdy z nas może pomóc - bezpośrednio lub przez organizacje, których jest w Polsce bardzo wiele. Nikt z nas nie może powiedzieć, że nie miał możliwości pomocy - jeżeli nie miał, tzn. że nie chciał mieć" - usłyszeli zebrani w sali wykładowej. Janina Ochojska dała świadectwo nie tylko swojego dochodzenia do dojrzałej i mądrej miłości. Bardzo obrazowo i z dużym zaangażowaniem emocjonalnym opowiedziała także o ostatniej wizycie w Czeczenii, gdzie Polska Akcja Humantarna realizuje program sanitarny, utrzymuje stałą misję, organizuje konwoje z pomocą. Dużym zagrożeniem dla powodzenia tej działalności są pokutujące wśród społeczeństwa przekonania, że Czeczeni to terroryści - a przecież w tym zniszczonym kraju żyją tacy sami ludzie, jak my. Ludzie, którzy czekają na wyciągniętą dłoń, na zainteresowanie - egzystują często bez nadziei, w warunkach uwłaczających ludzkiej godności - to do nich skierowana jest pomoc. "Miłość miłosierna powinna zawierać pierwiastek zrozumienia" - często podkreślała Ochojska. Współczesny świat z jednej strony sprzyja kształtowaniu miłości miłosiernej - media szybko dostarczają informacji o potrzebujących, z drugiej strony - młodzi ludzie nie znajdują w środkach masowego przekazu wskazania, jak być dobrym. Trzeba się uczyć pomocy - a najczęściej ani szkoła, ani media, ani otoczenie nie skłaniają do "bycia dobrym". Wyjątkiem jest tu coroczna akcja podejmowana przez Jurka Owsiaka - "życzyłabym sobie, żeby takich okazji do pomocy i integracji młodych ludzi było jak najwięcej" - powiedziała Janina Ochojska.

Na spotkaniu obecna była także Dorota Wiśniewska, dyrektor Pomorskiego Oddziału Polskiej Akcji Humanitarnej.

Autor: Marcin Jarzembowski/Katarzyna Mamys - Radio Plus Bydgoszcz

Polecamy