niedziela, 15 września 2019 r.

Ks. Abp Stanisław Gądecki po nominacji

Dla mianowanego dziś arcybiskupem poznańskim abp Stanisława Gądeckiego priorytetem jest formacja duchowieństwa. Na razie nie jest ustalona data kanonicznego i liturgicznego przejęcia przez niego archidiecezji. Pytany jak ma zamiar kierować archidiecezją po ostatnich wstrząsach powiedział, że na razie musi zdobyć pełne rozeznanie problemu, a potem dopiero będzie działać.

Abp Gądecki podkreślił, że skoro otrzymał nominację w Wielki Czwartek, to próbuje odczytać to jako znak dla jego przyszłej posługi. "W znaku Eucharystii jest zawarte wezwanie do wspólnoty, jedności i życia Eucharystią. Każdy z tych znaków jest dla mnie ważny i dla przyszłości Kościoła poznańskiego te wezwania mogą wytyczyć drogi, po których wiele rzeczy może zostać poprowadzonych dalej w Bożym Duchu" - mówił abp Gądecki.

Pytany o priorytety duszpasterskie zastrzegł, że w tym momencie trudno mu przedstawiać jakiś całościowy program. Podkreślił jednak, że pierwszą i najważniejszą rzeczą jest formacja duchowieństwa. Wskazał, że w formacji tej muszą być realizowane trzy elementy: praca powołaniowa, formacja seminaryjna i formacja poseminaryjna. "Te trzy elementy formacyjne muszą być realizowane w trosce kapłanów, o wspólnotę kapłańską i ducha jedności, bez którego nie ma prawidłowego prowadzenia Kościoła Bożego" - podkreślił. Dalszym priorytetem będzie formacja stała świeckich, bo "bez wiary oświeconej przez Ewangelię nie można sobie wyobrazić poważnego kroczenia drogami Chrystusa" - tłumaczył. Zastrzegł przy tym, że program duszpasterski powstanie po konsultacjach z biskupami pomocniczych poznańskich i radą kapłańską archidiecezji.

Pytany w jaki sposób ma zamiar kierować archidiecezją poznańską po wstrząsach, której doświadczyli jej duchowni i wierni w ostatnich dniach, powiedział: "w każdej sytuacji należy zdobyć rozeznanie rzeczy, a potem dopiero można działać. Ja, będąc wprawdzie blisko Poznania, uważam, że nie posiadam dostatecznego rozeznania w całej sprawie i nie mogę się wypowiadać w takim momencie w jakikolwiek zdecydowany sposób o rzeczach, których nie znam".

Pytany czy dar dialogu i jednania, jakimi odznaczał się w dotychczasowej pracy biskupiej, będą przydatne w kierowaniu archidiecezją powiedział: "jeśli Pan Bóg daje jakiś charyzmat to widocznie po to, aby był on wykorzystany, nie tylko w szczególnej sytuacji Kościoła poznańskiego, ale w każdym miejscu i w każdym czasie kapłanowi jest taki dar potrzebny. Nie trzeba daleko sięgać bo każdy ksiądz katecheta i proboszcz szybko zauważy, że jeśli zarzuci dialog to skutki tego są opłakane".

KAI

Polecamy