środa, 18 września 2019 r.

Duchacze w sieci...

Po raz pierwszy w Polsce odbyło się europejskie spotkanie redaktorów naczelnych czasopism wydawanych przez Zgromadzenie Ducha Świętego. Pięciodniowa konferencja (20-25 czerwca), która odbyła się w bydgoskim domu misyjnym przy Al. Jana Pawła II, poświęcona była głównie wykorzystaniu internetu do nowoczesnej - multimedialnej ewangelizacji. Ciągle trudno w to uwierzyć, ale dzięki takiej "sieci" można "łowić dusze"...

Podobne spotkania odbywają się cyklicznie, co dwa lata, w różnych państwach europejskich - Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Francji czy Niemczech. Przygotowują one misjonarzy-dziennikarzy do wykorzystywania coraz większych możliwości medialnych, jakie dają nowoczesne środki przekazu - w tym internet. Interaktywna ewangelizacja to ścisła współpraca słowa pisanego i słowa wirtualnego - Kościół można zbudować wszędzie, a internet to dobry sposób na dotarcie do młodych ludzi - często zagubionych poszukiwaczy prawdy.

- Misjonarze, którzy przez wiele lat pracowali w różnych krajach Afryki czy Ameryki Południowej, dzisiaj piszą teksty i są dziennikarzami. W ten sposób otworzyła się nowa możliwość przekazywania Słowa Bożego i mówienia o misji - ich świadectwo jest prawdziwe, poparte dużym doświadczeniem - przyznaje o. Ryszard Sum CSSp, redaktor naczelny "Posłańca Ducha Świętego". Oprócz kompetentnych dziennikarzy potrzebne jest także ścisłe współdziałanie różnych mediów - w tej dziedzinie przoduje Portugalia. Nie dość, że periodyki wydawane przez tamtejszych duchaczy rozchodzą się w nakładzie ponad 100 tys. egzemplarzy, to jeszcze misjonarze silnie zaznaczają swoją obecność w radio i telewizji. - Dziś nie wystarczy tylko gazeta. Słowo pisane musi mieć swoje przełożenie na język obrazu i dźwięku - podkreśla o. Ryszard Sum.

Niektórzy goście z zagranicy dopiero podczas tego spotkania mogli zweryfikować swoje wyobrażenia o Polsce, jako "kraju białych niedźwiedzi", w którym media dopiero raczkują. - Okazuje się, że jest zupełnie inaczej - podkreśla z dumą redaktor naczelny "Posłańca Ducha Świętego" - Niemcy, Holendrzy, Francuzi mogą się od nas uczyć - nasze strony internetowe są dobrze prowadzone [www.poslaniec.pl]. Dysponujemy także techniką, która nie ustępuje europejskim standardom, a bydgoska drukarnia "Abedik", w której powstaje dwumiesięcznik polskiej prowincji, jest jedną z najnowocześniejszych w kraju.

W spotkaniu uczestniczyli między innymi o. Jean-Yves Urfié CSSp web master z Rzymu - wieloletni misjonarz na Haiti i redaktor naczelny lokalnego pisma oraz o. Jean-Pierre Gaillard CSSp, który przez 18 lat przebywał na misji w Gabonie - obecnie pracownik sekretariatu europejskiego Zgromadzenia Ducha Świętego w Brukseli.

Internet stanowi dziś globalne źródło informacji - tych dobrych i tych złych. Czasami trudno odróżnić ziarna od plew... "Herezja pochodzi od greckiego słowa oznaczającego wybór. Ale nie wolno nam wierzyć w cokolwiek, co tylko zechcemy uznać za stosowne, ani też wybierać tego, co ktoś inny uznał za godne wierzenia. Naszymi autorytetami są Apostołowie Boży, którzy nie wybierali tego, w co chcą wierzyć, ale wiernie przekazywali naukę Chrystusa. Tak więc nawet gdyby anioł z nieba nauczał czegoś innego, jest godzien wyklęcia" - mawiał św. Izydor, patron internautów. Kościół musi być obecny w sieci - jako żywa konkurencja dla tych wszystkich stron, które karmią młodych ludzi pseudowartościami i banałami.

Autor: Katarzyna Mamys - Radio Plus Bydgoszcz

Modlitwa przed zalogowaniem się do internetu
Wszechmogący i wieczny Boże,
który stworzyłeś nas na Swój obraz i podobieństwo
i nakazałeś nam poszukiwać dobra, prawdy i piękna,
zwłaszcza w świętej osobie
Twego jednorodzonego Syna, naszego Pana, Jezusa Chrystusa
Ciebie prosimy,
racz sprawić za wstawiennictwem Świętego Izydora,
biskupa i doktora,
abyśmy w naszych podróżach po internecie
kierowali się tylko do stron zgodnych z Twoją wolą
i traktowali wszelkie napotkane dusze,
z miłosierdziem i cierpliwością.
Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Polecamy