niedziela, 15 września 2019 r.

Ognisko Misyjne w Białośliwiu

Wspólnota parafialna w Białośliwiu liczy ponad trzy tysiące mieszkańców i skupia się przy kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, który swoją strzelistą wieżą wyrasta ponad okoliczny krajobraz. Gmina, położona w powiecie pilskim, jest jedną z większych wsi regionu nadnoteckiego. Co łączy tę niewielką miejscowość z Czadem, Rwandą czy Alaską? Ognisko Misyjne i postać katechety - Karola Ramusiewicza.

- Dzisiaj katecheta musi być przede wszystkim oddany Kościołowi i ewangelizacji. Jeżeli tego nie realizuje, wtedy nie ma owoców nauczania. Ważne jest, by dobrze czuł się z dziećmi, a one z nim - przyznaje ks. Kazimierz Czynsz, proboszcz parafii w Białośliwiu. Dziś, kiedy dzieci czerpią "wzorce" z seriali telewizyjnych, reality show czy popularnych pism młodzieżowych, trudno im uświadomić, że istnieje coś ważniejszego niż kolorowe obrazki. - Na katechecie spoczywa zadanie ukształtowania w dziecku prawidłowego wizerunku Boga - jako miłosiernego i kochającego Ojca - tłumaczy Karol Ramusiewicz - ten, któremu się udało...

Wcześniej katechizację w Białośliwiu prowadziły siostry serafitki. To one założyły Ognisko Misyjne. Po zamknięciu ich placówki pracę z dziećmi podjął Karol Ramusiewicz, katecheta i organista, który prowadzi także miejscową scholę. - Na początku próbowaliśmy różnych dróg. Ale w zeszłym roku wreszcie znalazłem odpowiedni kierunek, postanowiłem nieco inaczej pracować z tymi dziećmi. Na początku przychodziło zaledwie 10 osób... Dziś do Ogniska Misyjnego należy 36 dzieci. Podczas cotygodniowych spotkań mali przyjaciele misji poznają warunki życia w różnych zakątkach świata, piszą listy do misjonarzy, oglądają filmy o ich trudnym posłannictwie i uczą się piosenek misyjnych. Dzieci utrzymują kontakt listowy z misjonarzami, m.in. księdzem Ignacym Cieślakiem (pallotynem pracującym w Rwandzie), bratem Andrzejem Barszczem (kapucynem na placówce w Czadzie) czy księdzem Maciejem Napieralskim (który głosi Dobrą Nowinę na Alasce). Białośliwie odwiedzają także "prawdziwi" misjonarze - słowa bowiem uczą, a przykłady pociągają.

W ramach wspierania placówek misyjnych Karol Ramusiewicz przeprowadził zbiórkę znaczków pocztowych - włączając w to dzieło wszystkie dzieci ze szkoły podstawowej. Akcja spotkała się z szerokim odzewem - do końca roku szkolnego 2002/03 zebrano ponad 7 tysięcy zużytych znaczków, które zostały przekazane m.in. do Referatu Misyjnego Księży Werbistów w Pieniężnie. Na przełomie września i października białośliwianie nawiązali współpracę z Salezjańskim Ośrodkiem Misyjnym w Warszawie, Referatem Misyjnym Służebnic Ducha Świętego w Raciborzu, Zgromadzeniem Misjonarzy Afryki "Ojcowie Biali" z Lublina oraz Referatem Misjonarzy Ducha Świętego w Bydgoszczy.

Uczniowie mogą także zdobyć Legitymacje Małego Misjonarza. Otrzymują je zazwyczaj podczas uroczystej Mszy św., która ma szczególny charakter - dzieci same przygotowują oprawę liturgiczną, często przebierając się w stroje mieszkańców różnych krajów. W obecności zebranych w kościele rodziców i przyjaciół wyrażają chęć niesienia pomocy misjonarzom przez modlitwę, dobre uczynki i skromne ofiary finansowe, które podczas spotkania mogą wrzucać do skarbonki. Każdy dar ich serca jest bezcenny - rezygnują przecież z własnych przyjemności i radości. Małe cegiełki budują wielkie dzieło - wpisują w ich serca kodeks postępowania godny prawdziwego chrześcijanina.

Autor: Katarzyna Mamys - Radio Plus Bydgoszcz

Polecamy