poniedziałek, 18 listopada 2019 r.

Szkoła rodziców

W ramach "Szkoły Rodziców", emitowanej na falach Radia PLUS Bydgoszcz (101,2 MHz) Joanna Taczkowska ze Społecznego Komitetu Budowy Szkoły-Pomnika (inicjatora i patrona cyklu audycji) gościła ks. Piotra Wencla, asystenta kościelnego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego Caritas im. Jana Pawła II w Bydgoszczy i Kamilę Kozłowską, psychologa OAO.

Podczas audycji przedstawiono różne modele rodziny, a zwłaszcza rodzinę zastępczą, zaprzyjaźnioną i adopcyjną. Rozważano procedurę adopcji, która - jak możemy doczytać w encyklice Jana Pawła II "Ewangelium vitae" - jest wymownym znakiem solidarności między rodzinami. Odpowiadano na pytania: jak często małe dziecko znajduje nowych rodziców? Które dzieci mają największe szanse? Jakich formalności (także prawnych) należy dopełnić? Wreszcie jakie warunki należy spełnić, aby móc przyjąć dziecko? A także sytuację odmowy adopcji. Jak zauważyła Joanna Taczkowska, na podstawie danych statystycznych wynika, że z jednej strony nasze społeczeństwo się starzeje, rodzi się coraz mniej dzieci, a z drugiej - coraz więcej dzieci jest porzucanych. Ponad połowę tych, którzy swoje dzieciństwo przeżyli w Domach Dziecka dotyka problem bezdomności i bezrobocia. Szansą na pełnowartościowe życie jest pomoc rodzin, które chcą i potrafią ofiarować miłość i ciepło. Takiej opieki w Polsce wymaga ponad 80000 dzieci. Ponad połowa przebywa w rodzinach zastępczych i adopcyjnych. Pozostałe trafiają do Domu Dziecka.

Największe szanse na adopcję mają dzieci najmłodsze-krótko po urodzeniu. Z każdym miesiącem szansa ta maleje. Najczęściej jeden z małżonków dzwoni do OAO, dopytując się o możliwość adopcji. Następnie odbywają się spotkania obojga z pracownikiem Ośrodka, skompletowanie dokumentów oraz uczestnictwo w programie PRAID. "Zdecydowana większość małżonków zgłaszających się do nas jest gotowa do wychowywania dzieci - mówi Kamila Kozłowska. - Zdarzają się jednak małżeństwa, którym z różnych przyczyn niestety nie można powierzyć dziecka." "Chętnych do udziału w PRAID i adopcji mamy bardzo dużo - dodaje ks. Piotr. - To m.in. wynik akcji reklamowej."

Obok rodzin adopcyjnych, w OAO działają rodziny zastępcze oraz zaprzyjaźnione. Te ostatnie to pomysł Domu Dziecka na bydgoskich Jachcicach, z którym OAO współpracuje. Działają one na zasadzie "wujka" i "cioci" konkretnego dziecka (warunek: dziecko co najmniej w wieku szkolnym, które rozumie sytuację), spędzają z nim wolny czas, święta, wakacje. "Dziecko wie, że nie będą to jego rodzice, że nie wezmą go do siebie na zawsze, jednak otrzymuje ciepło" - mówi ks. Piotr.

Rodzina zastępcza musi się liczyć, że nadejdzie czas rozstania z dzieckiem, które było im powierzone na czas rozstrzygnięcia niełatwej decyzji o zrzeknięciu się praw rodzicielskich, bądź ich odebraniu przez sąd.

Pierwsze spotkanie kandydatów na rodziców adopcyjnych czy zastępczych z dzieckiem odbywa się w Domu Dziecka, w towarzystwie pracownika, którego dziecko zna i któremu ufa. Są wspólne zabawy z dziećmi i rozmowy. Nie zawsze jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Po kilku takich spotkaniach może rozpocząć się część sądowa. Zdarza się, że dziecko nie akceptuje przyszłych rodziców i odwrotnie.

Goście audycji zgodnie podkreślają, iż dorośli muszą przestać myśleć o sobie, że dziecko ma być dla nich, gdyż to oni zostali dotknięci bezpłodnością czy niepłodnością, ale odwrotnie: to ja, dorosły chcę pomóc dziecku, bo to one doświadczyło ogromu cierpień, na które nie miało żadnego wpływu. Istotne dla rozwoju dziecka jest również powstawanie rodzinnych domów dziecka, lecz na to brak funduszy.

Zachęcamy do kontaktu z Ośrodkiem oraz do słuchania kolejnych audycji "Szkoły Rodziców" w Radiu Plus Bydgoszcz.

Autor: Adam Jaworski - "Przewodnik Katolicki" Bydgoszcz

Polecamy