wtorek, 18 lutego 2020 r.

Gnieźnianie nieoficjalnymi mistrzami Polski

Przepiękne parady bramkarskie, twardą-męską grę, przypadkowe zagrania, "festiwal" bramek i wiele widowiskowych akcji podziwiali kibice podczas I Międzydiecezjalnych Rozgrywek Księży w Piłce Nożnej Halowej, które odbyły się 9 i 10 maja w Bydgoszczy. Uroczystego otwarcia dokonał najmłodszy biskup na świcie ks. Wojciech Polak. Honorowy patronat nad imprezą sprawował ks. abp. Henryk Józef Muszyński, Metropolita Gnieźnieński oraz Konstanty Dombrowicz Prezydent Bydgoszczy. O dużym szczęściu może mówić reprezentacja księży z Archidiecezji Gnieźnieńskiej, która w po ciężkich bojach została nieoficjalnym mistrzem Polski księży! Wszyscy na boisku w piłkarskich strojach radzili sobie równie dobrze jak na co dzień w ... sutannie.

Gnieźnianie mogli mówić o szczęściu, bowiem w fazie eliminacyjnej pewnie pokonali ekipę z Pelplina (5:2) i Kołobrzegu-Koszalina (3:0), by przegrać z drużyną kaliską (1:4), zaś w meczu półfinałowym po bezbramkowym remisie pokonać w rzutach karnych Poznaniaków (3:2). W finale zmierzyli się z reprezentacją włocławską. Ci, zgodnie z dużym logiem Caritas umieszczonym na koszulkach, okazali miłosierdzie gospodarzom turnieju (dwa trafienia w słupek) ulegając im 0:1 i zajęli drugą lokatę. W finale pocieszenia drużyna z Poznania mimo dzielnej obrony uległa ekipie Koszalińsko-Kołobrzeskiej (1:3).

Tuż przed meczem finałowym księża Włocławscy pół żartem, pół serio gotowi byli dzwonić do swoich kolegów "po fachu", by nadal się za nich modlili, bo czeka ich rywalizacja o najcenniejsze trofeum. "Wynik rozstrzygnie się w rzutach karnych - zgodnie prognozowali. - Z gospodarzami nie wstyd przegrać - dopowiadali asekuracyjnie. Dla odmiany, na gnieźnieńskiej ławce rezerwowych słychać było śpiew hymnu do św. Wojciecha ...

Specjalnie informowałem, że są to pierwsze rozgrywki, mając nadzieję, że będą kontynuowane - mówi ks. Mirosław Gogolik, diecezjalny duszpasterz sportu, organizator turnieju. - Pragnę bardzo podziękować wszystkim księżom, którzy odpowiedzieli na moja propozycję, a także sędziom z okręgowego Związku Piłki Nożnej (jednym z nich był znany w Polsce sędzia Roman Kostrzewski), którzy bardzo chętnie nam posługiwali na boisku.

Naszą Archidiecezję reprezentowali księża: Mirosław Goślinowski (kapitan), Robert Barczik, Ryszard Gilas, Jarosław Hernacki, Grzegorz Roman, Zdzisław Lahutta, Paweł Zalewski, Piotr Mleczek, Andrzej Czerwiński, Błażej Kownacki (bramkarz), Grzegorz Bilecki, Andrzej Babiński.

Królem strzelców został ks. Maciej Dudek (diec. kaliska - 6 bramek). Jednego gola mniej zdobył ks. Mirosław Goślinowski (diec. gnieźnieńska). Cztery bramki były udziałem ks. Dariusza Sujewicza (diec. włocławska). "Niestety już nie gram w piłkę - śmieje się ks. Arcybiskup. Któż nie kopał piłki?! Grałem w czasach, kiedy zdobycie piłki było wielkim problemem, a prawdziwą - skórzaną piłkę mieli nieliczni."

Patrząc na przebieg turnieju i jego otoczkę - możliwość nawiązania kontaktów z księżmi z innych diecezji czy podzielenia się swoimi duszpasterskimi doświadczeniami, nie dziwi fakt, że w kuluarach już mówiono o zorganizowaniu kolejnych rozgrywek.

Autor: Adam Jaworski - "Przewodnik Katolicki" Bydgoszcz

Polecamy