czwartek, 27 czerwca 2019 r.

Bp Josef Homayer podczas konferencji w Gnieźnie

Kościół ma obowiązek uczestniczenia w budowaniu tożsamości europejskiej - powiedział bp Josef Homayer podczas gnieźnieńskiej konferencji "Quo vadis Europo?". Za najważniejsze elementy tej tożsamości przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) uznał chrześcijańską koncepcję godności ludzkiej, wolności i historyczności naszego kontynentu.

Wskazując proces tworzenia się Wspólnoty Europejskiej przyznał, że elementem jednoczącym Europę była przede wszystkim ekonomia, bezpieczeństwo socjalne i zewnętrzne. Pod takimi hasłami odbywa się również obecne rozszerzanie Unii. Jednak procesy zachodzące w Europie i na świecie pokazują, że elementy te nie są wystarczające do jedności.

Według niego stoimy teraz przed bardzo poważnymi wyzwaniami cywilizacyjnymi, np. globalizacją, migracją, zanikiem solidarności społecznej czy osłabieniem autorytetu instytucji międzynarodowych. Prymat wolnego rynku powoduje, że robotnicy niemieccy walczą o zamówienia np. na budowę statków z robotnikami polskimi czy japońskimi. Powoduje to zanik solidarności.

Innym alarmującym zjawiskiem jest kryzys demograficzny, który np. w Niemczech powoduje rozkład więzi rodzinnych. Jeśli ekonomia dzieli, a nie łączy ludzi, to co może być elementem jednoczącym Europę? - pytał biskup.

Jego zdaniem takim czynnikiem jest tożsamość europejska. Mówca przyznał, że obecnie poczucie tożsamości europejskiej jest bardzo niewielkie, właściwie nie istnieje. Jak pokazują badania socjologiczne mieszkańcy Starego Kontynentu utożsamiają się ze swoimi narodami, czują się Niemcami czy Duńczykami, lecz nie Europejczykami. Według niego dzieje się tak, ponieważ dwie wojny światowe w XX wieku zniszczyły poczucie tożsamości europejskiej.

Jednak, wskazywał bp Homeyer, według Kościoła to właśnie odbudowa tej tożsamości jest najważniejszym zadaniem stojącym przed ludźmi kształtującymi oblicze nowej Unii Europejskiej. Idee tę wyraził Jan Paweł II, kiedy mówił o europeizacji Europy, czyli ponownym odkryciu przez Europejczyków swej prawdziwej tożsamości kulturowej. Biskup wymienił trzy elementy tej tożsamości.

Najważniejszy z nich to godność osoby ludzkiej, wynikająca z faktu, że jest ona nam dana przez Boga. Z takiej humanistycznej koncepcji godności wynika np. prawo człowieka do ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci czy sprzeciw wobec eutanazji.

Drugim elementem tożsamości europejskiej jest wolność. Jednak, jak zauważył bp Homeyer, chrześcijańska koncepcja wolności bazuje na prawdzie o Bogu. Problem z wolnością w Europie polega na tym, że wyraźnie dominuje koncepcja indywidualistyczna, jako reakcja na próby kolektywizacji wolności. Nawet Karta Praw Podstawowych UE mówi o indywidualnych wolnościach religijnych. Kościół jest daleki od jakiejś kolektywizacji, jednak uważa, że trzeba przypomnieć Europie wspólnotową koncepcję wolności - podkreślał mówca.

Wreszcie trzecim elementem tej tożsamości jest stosunek do naszej historii, której początkiem jest Krzyż. Kościół wypracował koncepcję historyczności Europy, którą najlepiej wyraża stwierdzenie św. Tomasza: wiara odwołuje się do rozumu. Niemiecki Biskup zaznaczył, że Kościół nie odrzuca idei oświeceniowych, docenia wartość rozumu, ale nie można opierać się tylko na nim, wykluczając wiarę. Z drugiej strony rezygnacja z rozumu prowadziła do tworzenia mitów narodowych i fałszowania historii.

Przewodniczący COMECE zauważył na zakończenie, że odbudowa prawdziwej chrześcijańskiej tożsamości jest w tej chwili sprawą najważniejszą. - Gdybyśmy mieli jasno określoną tożsamość, nie dochodziłoby do rozbieżność w sprawie Iraku czy irytujących zachowań niektórych przywódców państw "piętnastki" wobec nowych członków - mówił niemiecki biskup.
KAI (bł //per)

Polecamy