niedziela, 16 czerwca 2019 r.

Bruksela nie jest nową Moskwą ...

Ksiądz Arcybiskup Józef Życiński w czasie swojego wystąpienia na IV Zjeździe Gnieźnieńskim zastanawiał się co my, jako Polacy możemy dać Europie. Dokonał przy tym porównania obecnych czasów do czasów apostolskich. Zwrócił uwagę na zachowanie się św. Pawła na Aeropagu - "on obrażał się, nie krytykował, nie załamywał się, choć tylko dwóch uwierzyło". Wspomniał także działalność Pawła w Koryncie, "w mieście w którym można było urynkowić wszystko, a on napisał do jego mieszkańców najpiękniejszy hymn o miłości. Podobnie rzecz wyglądała w Rzymie, mieście pełnym "wszeteczeństwa i plugastwa" - jak to zauważali ówcześni historycy. "W Liście do Rzymian nie ma problemu finansów, czy obsadzania stanowisk urzędniczych, ale usprawiedliwienie, grzech i łaska - nowe rzeczywistości, których nie dostrzegali Rzymianie. (...) Tu nie ma lęków, tu jest wiara, która sprawia, że można przemienić każdą kulturę - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?".

Według Metropolity lubelskiego problem obaw przed utratą tożsamości to dla wierzącego problem wiary i posłannictwa głoszenia Słowa. "Błogosławcie tym, którzy wasz prześladują. (...) Będą się z tego śmiać i będą prześladować, ale my mamy zło dobrem zwyciężać. Nie można umywać rąk w geście Piłata i stwierdzać, że nas ta sprawa nie interesuje. Trzeba z odwagą Pawła wędrować do nowych Aten i nowych Koryntów. (...) Nie straszyć Brukselą jako nową Moskwą. Jeśli już używać porównania do to pawłowego Rzymu, do którego trzeba iść z orędziem łaski i przebaczenia".

"Dla zjednoczonej Europy nie ma alternatywy" - Metropolita przypomniał słowa Papieża. Według niego mówienie o alternatywie to mówienie o iluzji.
Autor: ak

Polecamy