poniedziałek, 16 września 2019 r.

Homilia Ks. Arcybiskupa H. Muszyńskiego na zakończenie Zjazdu - Katedra

Kończymy dziś dwudniową międzynarodową Konferencję na temat przyszłości i wizji zjednoczonej Europy pt.: Quo vadis Europo? - Dokąd zdążasz Europo?

Została ona zorganizowana głównie przez organizacje i wiernych świeckich jak: Forum Św. Wojciecha, Rada Ruchów i Stowarzyszeń Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia, Stowarzyszenie Rodzin Archidiecezji Gnieźnieńskiej z udziałem Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

1. Historyczna okazja
Spotkanie to wpisuje się znakomicie w 1003 rocznicę Synodu - Zjazdu Gnieźnieńskiego w roku tysięcznym, który zaowocował utworzeniem pierwszej Metropolii polskiej właśnie tutaj w Gnieźnie. Było to równoznaczne z włączeniem Polski do rodziny narodów Europy. Rok 1000 - jak mówią historycy, to rok powstania nowej - jeśli ktoś woli - "poszerzonej Europy" o ludy mieszkające na wschód i północ od Łaby.
Godzi się także przypomnieć, że w obecnym 2003 roku upływa okrągłe 1000 lat (Milenium) od śmierci Pierwszych Braci Męczenników na ziemiach polskich, którzy w roku 1003 razem z dwoma mnichami benedyktyńskimi pochodzącymi z Włoch, ponieśli śmierć męczeńską w Międzyrzeczu. Dzieje ich męczeńskiej śmierci zostały opisane przez współczesnego im świadka jakim był św. Brunon z Kwerfurtu.
Najnowsze wykopaliska przeprowadzone w podziemiach piastowskiej katedry w Gnieźnie potwierdzają, że szczątki śmiertelne Polskich Braci Męczenników: Mateusza, Izaaka i Krystyna zostały według wszelkiego prawdopodobieństwa po śmierci przeniesione do Gniezna i złożone w bezpośredniej bliskości relikwii św. Wojciecha.
Te dwa tytuły: rocznica pielgrzymki cesarza Ottona III do grobu przyjaciela i Męczennika w roku tysięcznym (przypadła ona według niektórych historyków dokładnie 12 marca), jak i milenium pierwszych Polskich Braci Męczenników, stały się okazją do spotkania w Gnieźnie biskupów i wiernych z Polski, Niemiec, Ukrainy, Węgier, Wielkiej Brytanii, jak i innych znakomitych przedstawicieli Episkopatów Europejskich pod patronatem Ks. Prymasa Józefa Glempa. Szczególną radością jest dla nas obecność Ks. Kardynała Lubomira Huzara - głowy Kościoła Ukraińsko-Bizantyjskiego oraz Ks. biskupa Józefa Homeyera -przewodniczącego Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej.
Sympozjum zgromadziło również znanych przedstawicieli życia publicznego wśród nich polskich członków Konwentu Europejskiego, który obecnie pracuje nad przyszłym Traktatem Konstytucyjnym, a także przedstawicieli Parlamentu Europy i Polski, reprezentantów kultury, nauki, polityki z Polski i wspomnianych już wyżej krajów europejskich.

2. Chrystus i Jego Ewangelia - niezbywalną częścią tożsamości europejskiejPolska i Europa stoją dziś przed nową szansą, ale i przed nowymi, niezmiernie ważnymi, oraz trudnymi wyzwaniami. Poszerzenie Unii Europejskiej, albo jak z naciskiem podkreśla Jan Paweł II "europeizacja Europy", wymaga nie tylko dostosowania do nowych potrzeb, ale także ustalenia nowego porządku i przemyślenia od nowa celów, zadań i określenia wartości, na których ma być zbudowana Europa.
Kościół nie może pozostać obojętny na ten proces poszerzenia Unii Europejskiej, przeciwnie ponieważ poszerzenie zadecyduje o losie i miejscu naszego narodu na daleką przyszłość, Kościół ma prawo i obowiązek wnieść własny wkład w budowanie moralnego ładu nowej rzeczywistości. Świadomi naszej współodpowiedzialności za dziś i jutro naszej Ojczyzny podejmujemy pytanie o kierunek, miejsce i zadania nas Polaków w nowej rzeczywistości europejskiej.
Tutaj w Gnieźnie Jan Paweł II wypowiedział te znamienne słowa: "Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Ten najgłębszy fundament jedności przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo, ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i narodów" (Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Wzgórzu Lecha, Gniezno, 3 czerwca 1979 r.).
Dziś ta wspólnota ducha w dużym stopniu się rozpada. Tak wiele się mówi o gospodarce, pieniądzach, wolności i prawach człowieka, zapominając wszakże, że jeżeli nie będzie zagwarantowana nienaruszalność najbardziej podstawowego prawa do życia i to od poczęcia aż do naturalnej śmierci, wszystkie inne prawa będą również zagrożone. XX wiek stanowi najbardziej wymowną ilustrację tej tragicznej prawdy. Właśnie dlatego jest wśród nas tyle lęków, obaw i niepokojów, bo czujemy się niepewni i zagrożeni w świecie, w którym jeden człowiek uzurpuje sobie prawo, nad życia drugim człowiekiem.
Świadectwo chrześcijan, obrona godności człowieka jako obrazu i podobieństwa Boga, inspiracje ewangeliczne są dzisiaj niemniej potrzebne niż za czasów św. Wojciecha, ale do tego potrzeba nam świadków przepełnionych mocą i duchem Bożym, którzy mają odwagę wnosić ewangeliczne treści w życie rodzinne, publiczne i narodowe. Jeżeli Wspólnota Europejska ma być czymś więcej, niż wspólnotą gospodarczą, polityczną, czy monetarną musi sięgnąć do swoich pierwotnych korzeni i chrześcijańskiej inspiracji. Jest to najbardziej palące zadanie chwili dla nas chrześcijan, wyznawców Chrystusa.
Św. Wojciech - Święty jednego i niepodzielonego Kościoła wzywa nas wszystkich, abyśmy podjęli trud zachowania całego dziedzictwa Kościoła Wschodu i Zachodu, aby Polska w Europie "zaistniała jako państwo, które ma swoje własne oblicze duchowe i kulturalne, swoją niezbywalną tradycję historyczną związaną od zarania dziejów z chrześcijaństwem" (Jan Paweł II, przemówienie do Pani Ambasador RP, 3. 12. 2002 r.).
Dziś przed wyzwaniami staje całe chrześcijaństwo. Wszystkim nam towarzyszy żywa świadomość, że tylko wspólnie jako chrześcijanie duchowo złączeni, będziemy mogli stawić czoło tym wyzwaniom. Stąd moja wielka radość, że w naszej Konferencji uczestniczą także przedstawiciele innych Kościołów i Wspólnot Chrześcijańskich.
Europa zrodziła się ze spotkania różnych kultur, religii, języków i narodów. Chrześcijaństwo nadało cywilizacji europejskiej znamię jedności. Nie może zabraknąć Chrystusa i Jego Ewangelii także w przyszłej Europie i w strukturach Wspólnoty Europejskiej. "Bez Chrystusa nie można budować trwałej jedności. Nie można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy, i od wielkiego bogactwa kultury duchowej minionych wieków. Jakże można liczyć na zbudowanie "wspólnego domu" dla całej Europy, jeśli zabraknie cegieł ludzkich sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości społecznej będącej owocem miłości Boga? O taką rzeczywistość zabiegał św. Wojciech, za taką przyszłość oddał swoje życie. On też dzisiaj nam przypomina, iż nie można zbudować nowego porządku bez odnowionego człowieka, tego najmocniejszego fundamentu każdego społeczeństwa" (Jan Paweł II, Homilia przed katedrą, Gniezno, 3. 06. 1997 r.).
Chrystus za naszym pośrednictwem powinien uzyskać ponownie pełne prawo obywatelstwa w Europie, jeżeli ma ona nadal pozostać wspólnotą ducha i nie zostać zredukowana do unii gospodarczej, czy monetarnej. W licznych referatach pytaliśmy: Jak dziś budować jutrzejszą Europę ducha? (taki właśnie tytuł nosił m.in. referat wygłoszony przez Kard. Lubomira Huzara). W grupach dyskusyjnych przedstawiciele laikatu, ludzie Kościoła, intelektualiści, politycy i społecznicy podejmowali najważniejsze tematy dotyczące chrześcijańskich korzeni, tożsamości i suwerenności Polski w Europie. Zastanawiali się nad wyzwaniami i obawami dechrystianizacji, ale także nad możliwościami nowej ewangelizacji w Europie. Pogłębiona, wolna od agitacji i propagandy refleksja ma być pomocą do przezwyciężenia lęków, kształtowania postaw odpowiedzialności w miejsce rozpowszechnionych dzisiaj szeroko postaw roszczeniowych ma ona ponadto dopomóc do wychowania do wolności chrześcijańskiej.
Polska należy do Europy od dziesięciu z górą wieków, współkształtowała i współtworzyła Europę, i dlatego ma prawo pytać jakie będzie należne jej miejsce w nowej rzeczywistości europejskiej. Dialog i dyskusje prowadzone w czasie Kongresu służyły również temu, by przygotować nasze społeczeństwo, a zwłaszcza ludzi w przeważającej części młodych, do podjęcia współodpowiedzialności za duchowy i religijny kształt Polski we wspólnocie narodów europejskich.
Jako chrześcijanie mamy także obowiązek upomnieć się o to, by w przyszłym Traktacie Konstytucyjnym nie zabrakło odwołania się do Boga, jako ostatecznej gwarancji godności człowieka i wartości chrześcijańskich oraz zabezpieczenia statusu prawnego Kościoła. Jak zapewnił Jan Paweł II, takie odniesienie nie odbierze nic właściwie pojętej świeckości struktur politycznych, wprost przeciwnie, zabezpieczy nasz kontynent przed podwójnym niebezpieczeństwem ideologicznej laicyzacji z jednej i sekciarskiego integryzmu - z drugiej strony" (Przemówienie na Anioł Pański, 16. 02. 2003 r.).

3. Przesłanie nadziei do Polaków od Grobu św. Wojciecha
Kult i cześć św. Wojciecha były przez wieki źródłem inspiracji, nadziei i duchowej mocy w ciągu wieków, w czasie rozbiorów, okupacji, a także w trudnym okresie powojennej historii.
Stąd od grobu św. Wojciecha kierujemy do naszych Rodaków przesłanie ufności i nadziei. Źródłem naszej nadziei jest dla nas Chrystus Zmartwychwstały żyjący pośród nas (1Kol 1,27), obecny i działający w swoim Kościele. W Nim dokonało się już zwycięstwo nad złem, grzechem i śmiercią samą. Jako ludzie ochrzczeni mamy już dziś udział w tym zwycięstwie. Stąd, nie wolno nam się poddawać zniechęceniu, zwątpieniu i defetyzmowi. Znamieniem prawdziwego chrześcijanina jest nadzieja i optymizm. Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam - przypomina w dzisiejszym czytaniu św. Paweł. Wołanie św. Pawła i jego świadomość powinny się stać naszym wołaniem i naszą świadomością.
Wraz z Piotrem, Jakubem i Janem stajemy dziś w duchu na Górze Przemienienia, gdzie Chrystus przebóstwiony ma wrócić nadzieję, siłę i moc Apostołom przed trudnymi wyzwaniami, jakie czekają ich u stóp Taboru, a szczególnie w obliczu Jego męki i śmierci. Z Góry Przemienienia płynie wezwanie także i dla nas, abyśmy wszyscy byli świadkami mocy Zmartwychwstałego Pana, która najpełniej objawia się w przemienionym człowieku. Właśnie św. Wojciech przypomina, że: "nie można zbudować nowego porządku bez odnowionego człowieka, jako najmocniejszego fundamentu każdego społeczeństwa" (Jan Paweł II, Homilia przed katedrą, Gniezno, 3.06.1997 r.).
Z dzisiejszej Ewangelii uczymy się, że niemoc i lęk trzeba przezwyciężyć siłą ducha płynącą z bliskości Chrystusa. Św. Wojciech w zawierzeniu na światło i moc Zmartwychwstałego, pełen zapału i Ducha Bożego podjął się misji ewangelizacyjnej w tych częściach Europy, które jeszcze nie były schrystianizowane.
Trzeba nam również przezwyciężyć słabość mocą Ducha Świętego, a lęki chrześcijańską nadzieją. Zewnętrznym wyrazem tej nadziei jest złączenie w Europie tego, co zostało siłą rozdzielone w wyniku II wojny światowej i gotowość współpracy w zakresie budowania bardziej solidarnego, sprawiedliwego i ludzkiego świata, z respektowaniem fundamentalnych praw: godności i wolności religijnej. Trzeba jednak w nowe struktury tchnąć nowego ducha, bowiem ani sama organizacja, ani też sam dobrobyt nie zapewnią nam pełnego szczęścia i zbawienia. Wszakże: nie samym chlebem żyje człowiek. Przeciwnie, jeżeli zostają zaspokojone najbardziej elementarne potrzeby materialne, z tym większą siłą odzywa się pustka duchowa, poczucie bezsensu i wołanie "niespokojnego serca ludzkiego", za pełnią dobra, prawdy i miłości, którą jedynie Bóg jest zdolny zaspokoić. Uczucie spełnionego życia, które daje chrześcijaństwo, uczy żyć w radości i pokoju serca i nieść te wielkie dary ewangeliczne światu. Tylko przy takim nastawieniu można ufać, że rozszerzenie będzie oznaczało nową jakość. W tym duchu pragniemy kształtować w sposób szczególny polską młodzież, która będzie budować Polskę i Europę XXI wieku.
Polecamy naszą przyszłość dobremu Bogu, jedynemu Panu dziejów i narodów i prosimy św. Wojciecha - patrona jednoczącej się coraz pełniej Europy, aby wspierał nas i inne ludy Europy. Prosimy, byśmy wytrwali w wierności naszemu chrześcijańskiemu powołaniu i budowali naszą przyszłość w wierności Bogu i Krzyżowi i Ewangelii.
Wzorem naszych ojców i dziadów, w obliczu relikwii św. Męczennika wołamy:
"Przez zasługi Świętego Wojciecha
wysłuchaj nas Panie". Amen.

Polecamy