środa, 21 sierpnia 2019 r.

"Skąpiec" Moliera w przekładzie Macieja Rembarza

Proste garnitury, modne sukienki, potoczny język i odwieczny problem nienasyconej chęci posiadania - gnieźnieński Teatr im. Aleksandra Fredry wystawił współczesną wersję "Skąpca" Moliera w przekładzie Macieja Rembarza i reżyserii Lecha Raczaka. Spektakl przygotowano z okazji przypadającego 27 marca, Międzynarodowego Dnia Teatru.

"Jestem, jak mam - to jestem, jak nie mam - to mnie nie ma. Towar jest dla mnie testem, reszta to bzdet bez znaczenia (...) Chcę być, chcę żyć i zajadać. W promocji dobrze się żyje, o reszcie nie warto gadać, muszę się napchać po szyję" - te kilka wersów śpiewanej przez aktorów piosenki w trafny sposób oddaje współczesną formę tej liczącej sobie ponad trzysta lat sztuki. Potoczny język, współczesne stroje oraz dolary, forsa, szmal i sałata zamiast dukatów, pistoli, liwrów i denarów mają, zdaniem reżysera Lecha Raczaka, pomóc dzisiejszemu odbiorcy dostrzec istotę sztuki Moliera oraz zrozumieć dwa jej główne wątki dotyczące wyboru wartości i związanego z nim konfliktu pokoleń.

- Możliwe, że kogoś oburzy takie postępowanie - mówi reżyser - zapewniam jednak, że nie jesteśmy pierwsi, wcześniej czynili tak polscy komediopisarze wieku oświecenia oraz sam Molier, który zgodnie ze zwyczajem epoki czerpał ze wszystkich możliwych i dostępnych źródeł.

Spektakl będzie miał swą premierę na scenie gnieźnieńskiego teatru w sobotę 29 marca. W postać tytułową, skąpego i wciąż głodnego pieniędzy Harpagona (drobnego przedsiębiorcy prowadzącego trzy interesy) wcieli się Michał Frydrych, któremu towarzyszą Maciej Hązła jako syn Kleant (nie pozbawiony uczuć wyższych utracjusz), Joanna Kulczyńska jako córka Eliza (uparta acz trzeźwo patrząca na życie osóbka) oraz Leszek Wojtaszak jako Walery - prawa ręka i przyszły zięć (wyznający zasadę, iż cel uświęca środki romantyk). Na scenie pojawią się również Piotr Urbaniak w roli Strzały, Marek Fludra w roli Pośrednika, Iwona Sapa w roli Frozyny, Andrzej Malicki w roli Jakuba, oraz Katarzyna Czubkówna w roli Marianny. W postać komisarza wcielił się Wojciech Siedlecki, Sieczki i Torby Bogdan Ferenc i Andrzej Marciniak, a Anzelma (wykreowanego na sycylijskiego mafioso) Eugeniusz Nowakowski. Scenografię do spektaklu stworzyli Jarosław Maszewski i Piotr Tetlak, kostiumy Ewa Tetlak, choreografię Juliusz Stańda, a muzykę Katarzyna Klebba oraz Paweł Paluch.

Premierze będzie towarzyszyło uhonorowanie zasłużonych "ludzi teatru" i wspierających ich twórczą pracę sponsorów oraz złożenie podziękowań wszystkim tym, dzięki którym i dla których teatr, istnieje. Jak podkreślił dyrektor gnieźnieńskiej sceny Tomasz Szymański, będzie on pełen życia dopóty, dopóki tworzący go ludzie będą czuli potrzebę pokazywania jacy jesteśmy, jacy nie jesteśmy i jacy być powinniśmy, dopóki będą poświęcali całą swą energię i talent by chronić tę jedną z największych zdobyczy ludzkości.

Autor: BERNADETA GOZDOWSKA

Polecamy