piątek, 21 czerwca 2019 r.

Zjazd Gnieźnieński - sprawa Konstytucji Europejskiej

Reprezentanci Polski w Konwencie Europejskim są za umieszczeniem w preambule przyszłej Konstytucji Europejskiej odwołania do Boga w wersji z polskiej Konstytucji.

Min. Danuta Hübner, pos. Józef Oleksy oraz sen. Edmund Wittbrodt omawiali polski udział w pracach nad Konstytucją UE podczas trwającego w Gnieźnie spotkania "Quo vadis Europo?".

Poseł Oleksy podkreślał, że taki zapis daje "ideowy pokój" i może być zaakceptowany przez przedstawicieli różnych opcji światopoglądowych.

Sen. Wittbrodt ubolewał, że polski rząd i parlament nie poparł oficjalnie tej propozycji. Zwrócił uwagę, że takie oficjalne poparcie dla polskiej wersji odwołania do Boga uchwalił parlament Słowacji i rząd Włoch oraz Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE). Jako jedną z poprawek do już przyjętych paragrafów zgłosili ją w Konwencie przedstawiciele europejskiej chadecji. Chcą oni, aby ta wersja znalazła się w preambule Konstytucji Europejskiej.

Min. Hübner podkreśliła, że jest wielką wartością, iż przedstawiciele Polski, kraju, który kandyduje do UE, mogą brać udział w pracach nad nową Konstytucją Europejską. Mamy więc realny wpływ na to, jak ta wspólna Europa będzie urządzona. Zwróciła przy tym uwagę, że w pracach Konwentu nie chodzi o zredagowanie jakiś paragrafów, szczegółowych przepisów, lecz o wypracowania ram określających funkcjonowanie nowej wspólnoty, bliskiej i przyjaznej człowiekowi i jemu służącej.

Za najważniejsze wartości, co do przyjęcia których jest powszechna zgoda w czasie dyskusji w Konwencie, uznała ona zasadę subsydiarności, a także decyzję o włączeniu do traktatu konstytucyjnego Karty Praw Podstawowych. Zwróciła przy tym uwagę, że w Karcie tej są zapisy gwarantujące prawa Kościołów i wolność religijną.

Poseł Oleksy podkreślił, że Unia Europejska nie może opierać się tylko na ekonomii, lecz musi być budowana na "wartościach i zasadach, bo tylko one daje poczucie wspólnoty". "Wspólnota Europejska ma dawać bezpieczeństwo materialne, ale także wskazywać azymuty duchowe" - tłumaczył poseł SLD.

Zauważył, że w początkowych pracach nad Konstytucją EU przeważała "opcja ekonomiczna". Głos państw kandydujących, w tym przedstawicieli Polski, zwrócił jednak uwagę na kwestię określenia wspólnych wartości. Według Oleksego rozpoczęcie debaty nad aksjologią UE jest wkładem Polski w prace nad przyszłą Konstytucją Europejską.

Rysując stanowisko Polski w najważniejszych sprawach poinformował, że Polska nie zgadza się na tworzenie jakiegoś superpaństwa europejskiego, opowiada się natomiast za federacją państw narodowych. Podkreślił, że na obecnym etapie historii tylko państwo narodowe zapewnia obywatelom możliwość zachowania własnej kultury, języka czy religii. Dodał przy tym, że nowa Konstytucja Europejska jest szansą dla naszego społeczeństwa na dalszy rozwój.

Według sen. Wittbrodta Europa nie będzie silna, jeśli jej spoiwem nie będą wartości. Dlatego Konwent rozpoczął swoje prace właśnie od ustalenia tego katalogu. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że jest zgoda co do stosowania w zjednoczonej Europie takich zasad, jak subsydiarność, wolność, solidarność, tolerancja, demokracja, zrównoważony rozwój czy popieranie pokoju.

Wśród prawie 1100 poprawek, które zostały obecnie zgłoszone do pierwszych artykułów nowej Konstytucji UE są poprawki zaproponowane przez frakcję chadecką, które podkreślają m.in., że UE szanuje tożsamość narodową poszczególnych państw, ich prawodawstwo w dziedzinie moralności czy praw Kościołów.

Po wystąpieniach polskich członków Konwentu był czas na pytania z sali. Prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia Paweł Wosicki, pytał, czy polski rząd i parlament ma zamiar dołączyć do traktatu akcesyjnego z UE deklarację, która w sposób jednoznaczny gwarantowałaby ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci i praw rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Podkreślił, że przyjęta przez nasz rząd jednostronna deklaracja w tej sprawie nie została zaakceptowana przez Episkopat i środowiska obrońców życia.

Odpowiadając pos. Oleksy poinformował, że w naszym parlamencie są obecnie prowadzone prace nad sformułowaniem nowej deklaracji. On osobiście jest za tym, aby taka szczegółowa deklaracja powstała. Jednak są obawy, czy, jeśli nawet zaakceptuje ją nasz parlament, będzie możliwość prawna dołączenie jej do traktatu akcesyjnego.

Rozwiewając obawy obrońców życia co do niektórych deklaracji przyjmowanych przez Parlament Europejski, które np. zalecają aborcję, powiedział, że było to nadużycie ze strony niektórych frakcji w parlamencie UE i takie deklaracje nie mają absolutnie obowiązującej mocy w Polsce.
Autor: KAI (bł //per)

Polecamy