środa, 11 grudnia 2019 r.

Kropelka życia...

Rzeczywistość naszych czasów przyzwyczaja nas do widoku krwi, która najczęściej kojarzy się z bólem, okaleczeniem lub śmiercią. Telewizja i pierwsze strony gazet epatują śmiercią - wojny, zamachy, rabunki, gwałty... Często zapominamy, że krew to przecież najcenniejszy dar, jaki możemy dać drugiemu człowiekowi. To "kropelka życia", która pomoże w walce z chorobą i cierpieniem...

"Podaruj choremu kropelkę życia" to akcja, która odbyła się 14 sierpnia br. w Szkole Podstawowej nr 63 na Szwederowie. Jej pomysłodawcą jest proboszcz parafii pw. Bożego Ciała - ks. Ryszard Pruczkowski. Latem zapotrzebowanie na krew jest bardzo duże, zmniejsza się natomiast liczba honorowych dawców. Centrum krwiodawstwa organizuje więc akcje, dzięki którym może uzupełnić rezerwy. Bydgoska parafia jako jedyna w mieście stara się odpowiadać na podobne apele - w ubiegłym roku zgłosiło się ponad sto osób, nie wyłączając księdza proboszcza. A wszystko zaczęło się zupełnie przypadkowo... - Spotkaliśmy się z ks. Ryszardem podczas odwiedzin duszpasterskich w moim domu. Rozmawialiśmy o pracy - o trudnościach, z jakimi często boryka się centrum, kiedy brakuje krwi. Wtedy ksiądz proboszcz zaproponował, że w tym najcięższym dla nas okresie letnim zorganizuje taką akcję - wspomina parafianka Danuta Boguszyńska, na co dzień zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy.

Punkt przyjęć odwiedziły dziesiątki osób - część z nich nie kwalifikowała się do roli dawcy ze względu na przekroczony 65. rok życia, schorzenia lub przyjmowane leki. - Wzruszające było to, że przychodziły całe rodziny. Żona towarzyszyła mężowi, a potem sama siadała na fotel i oddawała krew. Było małżeństwo z małym chłopcem. Oddawał tato, a mały płakał i pytał: "Mamusiu, dlaczego nie ty?". Mama trochę się bała, ale w końcu oddała krew. Przyszło też rodzeństwo - brat i siostra. Kiedy oddali krew, poszli do domu i przyprowadzili jeszcze jednego brata. To wielki dar serca i wielka odpowiedzialność ludzi za to, by dzielić się tym co najcenniejsze. A krew to jest życie... - przyznaje ks. Ryszard Pruczkowski.

Autor: Katarzyna Mamys - Radio Plus Bydgoszcz

Polecamy