środa, 26 czerwca 2019 r.

Powołanie jest łaską i tajemnicą...

Rozmowa z ks. kan. dr Bogdanem Czyżewskim, rektorem Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

Księże rektorze zacznijmy od sprawy podstawowej. Czym jest powołanie i jak poznać, iż jest ono autentyczne?-
W moim odczuciu powołanie jest wielką łaską i niezgłębioną tajemnicą. Jest głosem Boga, który wzywa i odpowiedzią człowieka, który to wezwanie słyszy. Pyta pani jak poznać, iż powołanie jest autentyczne. No cóż, to bardzo trudne. Stwierdzić to może przede wszystkim sam powoływany. On musi dać jednoznaczną odpowiedź "tak" lub "nie".

Istnieją jednak pewne kryteria, według których ocenia się przydatność do kapłaństwa?
- Owszem. Pierwszym jest dobra, niczym nieprzymuszona wola, a więc chęć dobrowolnego wstąpienia do seminarium, wykluczająca wszelkie sugestie i naciski ze strony jakichkolwiek osób. Drugim - motywacja, czyli to wszystko, co kieruje młodym człowiekiem, wyrażającym pragnienie zostania kapłanem. Trzecim wreszcie jest jego dotychczasowe życie i szczera odpowiedź na pytanie czy było w nim miejsce dla Boga, czy był czas na modlitwę i sakramenty święte. Oczywiście z ostatnim kryterium bywa różnie. Czasami wolę wstąpienia na drogę kapłańską wyrażają osoby, których dotychczasowe życie było nie do końca wypełnione Bogiem, nie odrzucamy ich jednak, każdemu dajemy szansę.

Czy zjawiający się w Seminarium młodzi ludzie zdają sobie sprawę z tego, że ich życie się zmieni? Czy są świadomi tego, co porzucają i na jaką drogę wstępują?
- To zależy. Są tacy, którzy doskonale zdają sobie z tego sprawę i wiedzą, że życie, które wybierają to ciągłe podążanie za Chrystusem, stanie zawsze i wszędzie po jego stronie. Są jednak i tacy, którzy nie w pełni są tego świadomi. Mają wiele obaw, wątpliwości, lęków o to czy sobie poradzą. Czas formacji seminaryjnej pozwala je rozwiać, pomaga oderwać się od tego, co było i odpowiedzieć sobie na pytanie czy ta droga jest moją drogą.

Księże rektorze, niektórzy uważają, iż przywdzianie sutanny to doskonały sposób na zapewnienie sobie spokojnego i dostatniego życia. Czy młody człowiek kierujący się tylko takimi pobudkami jest w stanie "przetrwać" w seminarium?
- Raczej nie. Kapłaństwo to ofiara, wyrzeczenia, posłuszeństwo i ciągła gotowość służenia Bogu i ludziom. Ci, którzy wstępują do seminarium kierowani czysto materialnymi pobudkami prędzej czy później zrezygnują, bo nie można służyć i Bogu i mamonie. Ufam, że młodzi ludzie, którzy się u nas zjawiają, którzy są tak bardzo szczerzy i prostolinijni, kierują się wyłącznie głosem powołania.

-Czy można określić cechy, które charakteryzują dobrego kapłana?
Myślę, że można się o to pokusić. Pierwszą będzie na pewno głęboka wiara, która pozwala w pełni poświęcić się Chrystusowi. Drugą, ciągła gotowość do naśladowania Chrystusa, która przejawia się w dawaniu świadectwa i przykładu innym. Myślę, że te dwie cechy są niezmiernie ważne.

Księże rektorze na początku lat osiemdziesiątych, czyli tuż po pierwszej wizycie Ojca Świętego Jana Pawła II nastąpił w Polsce nie notowany wcześniej wzrost liczby powołań. Z czasem statystyka ta malała. Czy dziś możemy mówić o kryzysie?
- Na pewno nie. Przed blisko dwoma tygodniami brałem udział w konferencji rektorów seminariów duchownych i seminariów zakonnych, na której jednoznacznie orzeczono, iż liczba powołań w Polsce od kilku lat sukcesywnie rośnie. Oczywiście są seminaria gdzie jest ich mniej, w skali kraju jednak spadku się nie odczuwa. Na marginesie powiem, iż do naszego seminarium przyjęto w tym roku dużo więcej kandydatów niż w latach ubiegłych, mamy więc powód do radości.


Pełni ksiądz funkcję rektora od trzech miesięcy. Jak ksiądz się znajduje w tej roli?
- Ciągle się uczę. Oczywiście gro spraw i zagadnień jest mi doskonale znanych, pracuję tu bowiem od dziesięciu lat, z wieloma jednak muszę się zapoznawać niejako od podstaw. Ufam jednak, że dam radę i będę dobrze wypełniał swoje obowiązki.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała: BERNADETA GOZDOWSKA - Przewodnik Katolicki

Polecamy