niedziela, 16 czerwca 2019 r.

Uroczystości odpustowe w gnieźnieńskiej farze

Bo w parafii, jak w rodzinie...

Przez dwa dni, 5-6 czerwca br., w parafii pw. Św. Trójcy w Gnieźnie odbywały się doroczne uroczystości patronalne. Tegoroczny odpust miał jednak nieco inną niż zawsze oprawę. Do wspólnego świętowania zaproszono tym razem nie tylko starszych, ale także najmłodszych mieszkańców parafii. Różnych atrakcji nie brakowało a programowi obchodów „imienin parafii” przyświecało hasło: „Tylko razem jesteśmy Bożym obrazem”.
Wieczorne nieszpory, którymi rozpoczęły się uroczystości odpustowe w parafii farnej w Gnieźnie miały szczególny charakter. Tej liturgicznej modlitwie godzin przewodniczył bowiem ojciec Florian Mazela – benedyktyn z klasztoru w Lubiniu, który przybył do Gniezna na zaproszenie proboszcza parafii pw. Św. Trójcy w Gnieźnie – ks. kan. Jana Kasprowicza. W słowach skierowanych do wiernych, zgromadzonych w świątyni, o. Florian Mazela nawiązał najpierw do postaci św. Wojciecha, przypominając, że święty męczennik, Patron Gniezna i Polski był również zakonnikiem benedyktyńskim. Nawiązując do hasła benedyktynów: „Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony”, powiedział między innymi: Pamiętajmy, aby to co mówimy przenikało nasze myśli i wypływało z naszego serca. Starajmy się otwierać nasze umysły na Boga i przezwyciężyć „wirusa”, który nie pozwala nam darzyć Stwórcy bezgraniczną ufnością i sprawia, że nie słuchamy Jego głosu.

Teatralne „Smoki”
Niedzielna część uroczystości patronalnych rozpoczęła się uroczystą Mszą św. odpustową, której przewodniczył ks. prałat Bronisław Michalski. Po Eucharystii, plac przed kościołem wypełniły dzieci wraz ze swoimi rodzicami, aby wspólnie uczestniczyć w Święcie Dziecka Bożego. Rodzinnemu festynowi przyświecało hasło: „Tylko razem jesteśmy Bożym obrazem”. To co działo się w niedzielne popołudnie przed zabytkową gnieźnieńską świątynią przypominało rzeczywiście radosne spotkanie jednej wielkiej rodziny. O entuzjastycznej i pełnej spontanicznej radości atmosferze zadecydowały niewątpliwie liczne atrakcje przygotowane przez organizatorów parafialnego święta. Były więc wspólne tańce, gry a przede wszystkim głośne śpiewy. Wielkim zainteresowaniem wśród najmłodszych cieszyła się „smocza” sztuka teatralna. Dobrym duchem tej plenerowej imprezy dla najmłodszych był ks. Jan Kwiatkowski. Wymyślane przez niego zabawy okazały się nie małą gratką dla najmłodszych, ale też i nieco starszych uczestników parafialnego święta. Na koniec, na wszystkich uczestników festynu czekała słodka niespodzianka. Uroczystości odpustowe w parafii farnej zakończyły popołudniowe nieszpory o Trójcy Świętej.


MARCIN MAKOHOŃSKI

Fot. kasprowicz.jpg

Polecamy