piątek, 6 grudnia 2019 r.

Spotkanie misjonarskich rodzin

11 grudnia 2004 r. odbyło się dwunaste już spotkanie dla rodziców i krewnych misjonarzy pochodzących z Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Na zaproszenie ks. Abp. Henryka Muszyńskiego, który obecny był na spotkaniu wraz z biskupami Bogdanem Wojtusiem i Wojciechem Polakiem, przybyło 50 osób.
W spotkaniu uczestniczyli także misjonarze: ks. Eugeniusz Bednarek, który pracował 15 lat w Kamerunie, ks. Andrzej Graczyk z Gruzji oraz Ałła i Przemysław Grzechowiakowie pracujący w Czadzie. Spotkanie rozpoczęło się wspólną modlitwą różańcową w intencji misjonarzy oraz ich rodzin. Szczególną wymowę miał udział przybyłych we Mszy św., która zwłaszcza teraz – w trwającym Roku Eucharystii – stała się wyrazem duchowej wspólnoty ze wszystkimi pracującymi na misjach.
Homilię wygłosił ks. Eugeniusz Bednarek. Powiedział m.in.: W naszym dorocznym spotkaniu nie możemy zapomnieć o pionierach misji, którzy już odeszli do Pana: ks. Zbigniewie Hanelcie, ks. Wacławie Maciosze, ks. Andrzeju Grzeli, ks. kan. Stefanie Fiutaku oraz o rodzicach i rodzeństwie. Chciałbym złożyć wobec Was świadectwo tego, czego doświadczyłem przez misyjne posłannictwo. Dziś bardziej Was rozumiem i przeżywam istotę Kościoła, który jest jedną wielką rodziną. Gdy patrzę na Was w tym miejscu, w kaplicy Ojca Diecezji, jeszcze bardziej się w tym przekonaniu utwierdzam. Domem naszych rodziców i nas misjonarzy jest Dom Biskupa, Ojca Diecezji, który jest znakiem naszej jedności. Celem też tego spotkania jest dzielenie się: dzielenie się opłatkiem, a wraz z nim tym wszystkim co przeżywamy - wiadomościami z krajów misyjnych i pracy misyjnej. Moi nieżyjący już rodzice często wspominali z radością o tej obecności na spotkaniach w Domu Biskupa. Każdy misjonarz jest darem wiary dla Kościoła powszechnego. Wy, drodzy Rodzice, uczestniczycie w tym darze, ponieważ przekazujecie ofiarnie swoje dziecko dla Kościoła misyjnego. Ufam, że te nasze spotkania na trwałe wpiszą się w życie diecezji, że zawsze będziemy w Domu Ojca na Eucharystii, na wspólnym dzieleniu się i budowaniu wspólnoty. Z sentymentem wspominam postać ks. Antoniego Bajki, który pracował w parafii pw. św. Michała Archanioła w Gnieźnie. Wówczas byłem ministrantem, budowałem się Jego postawą. (...) Dziękuję tym wszystkim, którzy troszczą się o nas misjonarzy. W imieniu własnym i wszystkich misjonarzy serdecznie dziękuję za wsparcie materialne i modlitwę. Nigdy nie czułem się samotny w czasie urlopu, zawsze doświadczałem ciepła wyciągniętej dłoni w postaci konkretnej pomocy. Pamiętam też moje doświadczenia, gdy byłem ewakuowany z misji i przebywałem w szpitalu w Gdyni. Na prośbę ks. Arcybiskupa odwiedził mnie starszy kapłan, który przyniósł mi paczkę - było to bardzo wzruszające. To on, starszy kapłan, z trudem wchodzący po schodach, przekazał mi od Arcybiskupa dobre słowo i upominek. Jestem Jemu za tę pamięć bardzo wdzięczny. Chciałbym także ucałować ręce ks. biskupa Bogdana Wojtusia, który w imieniu Ks. Arcybiskupa otacza troską diecezjalne dzieło misyjnej naszej Archidiecezji. Tyle serca i dobroci ofiaruje on dla misji. W swoim domu, w czasie licznych śniadań i obiadów, przyjmuje nas i cierpliwie słucha naszych opowieści. Dziękuję także ks. Franciszkowi, który wraz z ks. Biskupem dźwiga ciężar tego dzieła.
Po Mszy św. wszyscy obecni na spotkaniu podzielili się opłatkiem. Życzenia ks. Arcybiskupowi w imieniu wszystkich zebranych złożył Przemysław Grzechowiak, który podziękował za tę wielką troskę Diecezji okazywaną misjonarzom i ich rodzinom. Życzył, aby w Gnieźnie nie brakowało powołań do seminarium oraz by nie brakowało tych, których Arcybiskup Gnieźnieński będzie mógł posyłać na misje.
W czasie uroczystego obiadu ks. Arcybiskup złożył życzenia z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia. Powiedział m.in.: Dołączam się do wszystkich tutaj już wypowiedzianych słów. Bóg zapłać Wam za to, że tu jesteście. Wasza obecność jest znakiem misyjnego Kościoła, który nie ma granic. Wasi synowie są nadzieją dla naszej Archidiecezji. Życzę wszystkim, aby Eucharystia była dla nas mocą, światłem i siłą. Aby tego światła było w naszym życiu i na świecie jak najwięcej.
Przy kawie odbyło się dzielenie ostatnimi wiadomościami z pracy misyjnej. Wielu podkreślało, że ma już ze swym bliskim kontakt zarówno telefoniczny, jak i przez Internet i tych kontaktów jest coraz więcej. Rodzice i rodzeństwo z wielkim wzruszeniem opowiadali o sytuacji na misjach w różnych stronach świata.


ks. Franciszek Jabłoński

Polecamy