czwartek, 27 czerwca 2019 r.

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie ma swoją Patronkę

Błogosławiona Pałuczanka

Dzień 29 października 2004 roku zapisze się w sposób szczególny na kartach historii Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie. Po wielu miesiącach żmudnych przygotowań, licznych spotkań, niełatwej momentami debaty i przesądzających o sprawie głosowań, znajdująca się przy ul. Browarowej szkoła, otrzymała swego Patrona, a właściwie Patronkę. Wybór jest wyjątkowy, gdyż Patronka Szkoły – błogosławiona Maria Karłowska jest Pałuczanką. Podczas piątkowej uroczystości nadania imienia, ks. abp Henryk Muszyński poświęcił również nowy sztandar szkoły.

„5 lutego br. Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych przy ul. Browarowej 14 w Żninie przeprowadziła głosowanie nad wnioskiem o nadanie szkole imienia błogosławionej Marii Karłowskiej. Stosunkiem głosów: 43 „za” przy 10 „przeciw” wniosek został zatwierdzony.” – Ta decyzja uruchomiła następnie odpowiednią procedurę formalno-prawną, która jest właściwym sposobem postępowania w sytuacji, kiedy placówka oświatowa stara się o nadanie jej wybranego uprzednio imienia. W tej sprawie wypowiedziała się także Rada Rodziców, która udzieliła swego poparcia. Następnie Leszek Kowalski – dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie zwrócił się z wnioskiem o nadanie imienia szkole do organu prowadzącego – Starostwa Powiatowego w Żninie. Droga wielu formalności dobiegła końca. 29 października br. Zespołowi Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie nadano imię błogosławionej Marii Karłowskiej.

Być dobrym jak Ona

Dlaczego właśnie Maria Karłowska została Patronką żnińskiej szkoły? – Decyzja ta wynikała w dużej mierze z faktu, iż błogosławiona urodziła się na pałuckiej ziemi i w sposób szczególny wpisała się w jej historię – tłumaczą uczniowie najstarszych klas żnińskiego Zespołu Szkół. – W pamięci sobie współczesnych zapisała się jako dobra siostra zakonna, która pomagała ludziom młodym, zagubionym i potrzebującym szczególnej troski. Umiała dać im szansę...
Wprawdzie uroczystości nadania imienia szkole przy ul. Browarowej w Żninie, odbyły się w piątek, 29 października, to jednak jej uczniowie postanowili uczcić to historyczne wydarzenie już dzień wcześniej. W czwartkowe popołudnie grupa młodych ludzi udała się do Jabłonowa Pomorskiego, do grobu swojej Patronki. Po Mszy św., powrócili do Żnina. I nie było by w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, iż całą noc biegli oni na zmianę, niosąc do Żnina relikwie swojej Patronki.
Gdy sztafeta dotarła już do celu, w kościele parafialnym pw. NMP Królowej Polski sprawowana była uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. abp Henryk Muszyński. W trakcie Eucharystii poświęcono nowy sztandar szkoły, na którym widnieje napis: „Jest mędrcem prawdziwym, kto umie czynić dobrze”. – Wypisaliście na sztandarze piękne słowa, słowa waszej Patronki – powiedział w homilii Ks. Arcybiskup. – Mądrość jest bowiem czymś więcej niż tylko wiedzą. Mądrość polega na tym, aby wykorzystywać doświadczenie minionych wieków. Polega ona na tym, aby zło, którego codziennie doświadczamy, nie dokonywało w nas spustoszenia, abyśmy potrafili być od niego wolni. Człowiek jest przecież powołany do tego, aby umieć dostrzegać i czynić dobro. Ową dobroć widziała w ludzkich sercach wasza Patronka. Życzę wam tego, abyście i wy potrafili dostrzec tę dobroć w każdym napotkanym człowieku – mówił do zebranej w świątyni młodzieży Arcybiskup Gnieźnieński.
Po uroczystej Mszy św. zgromadzeni w kościele kapłani, Siostry Pasterki (ze zgromadzenia bł. Marii Karłowskiej), rodzice, nauczyciele i wychowawcy oraz młodzież udali się do szkoły, aby tam uczestniczyć w dalszej części tej szczególnej uroczystości. Zbigniew Jaszczuk – Starosta Żniński uroczyście nadał imię Zespołowi Szkół Ponadgimnazjalnych, a młodzież zaprezentowała przygotowany program artystyczny.
Wśród wielu słów, które padały wówczas wśród zgromadzonych w szkolnej sali gimnastycznej, usłyszeć można było najczęściej: historyczna chwila, ambitna decyzja... Kręcący się po szkolnych korytarzach uczniowie nie musieli jednak używać podniosłych słów, aby podkreślić swoją radość. – Naszą Patronką została nasza krajanka – mówili z uśmiechem.

MARCIN MAKOHOŃSKI

Polecamy