czwartek, 27 lutego 2020 r.

Święci i ich atrybuty

Większość z nas nosi ich imiona, różne grupy zawodowe obierają sobie ich za patronów, często spoglądając na obraz lub rzeźbę zastanawiamy się nad symbolami (atrybutami) poszczególnych świętych. Wiemy, że z kluczem do bram niebios lub z wiosłem przedstawiany jest św. Piotr, ale atrybutem, którego świętego jest maszyna do szycia, ule i pszczoły lub postać z diabłem na łańcuchu? Na te i inne pytania można znaleźć odpowiedź zwiedzając wystawę w Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej „Święci i ich atrybuty”.

Muzeum prezentuje świętych z dość dokładnym opisem ich życia oraz atrybutami, czyli przedmiotami towarzyszącymi świętym na obrazach lub rzeźbach. Wyjaśnienia pomogą lepiej poznać ich życie oraz łatwiej rozpoznać w przyszłości ich postaci w innych miejscach.– W świętych najbardziej niezwykłe jest to, że byli prawdziwymi ludźmi, wybuchali gniewem, bywali głodni, samolubni, rozdrażnieni czy niecierpliwi, popełniali błędy i żałowali ich. A jednak, choć błądzili, zawzięcie podążali ku niebu i zdobywali świętość, i to nie dlatego, że nie napotykali pokus, ale dlatego, że tej świętości bardzo pragnęli – mówi ks. Jarosław Bogacz, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego.

Zwiedzając wystawę można dowiedzieć się którego świętego wzywa się podczas nawałnic i burzy, który jest opiekunem lokajów, stangretów, szewców i bednarzy, którego wzywa się w przypadku bólu głowy, który wreszcie opiekuje się uczonymi, nauczycielami, uczniami i studentami. Możemy sprawdzić czyim patronem jest nasz imiennik, a dzięki dość dokładnym opisom, dowiedzieć się, że święci wywodzili się z różnych warstw społecznych, wykonywali różne zawody i mieli wreszcie różną sytuację rodzinną. To wszystko nie przeszkodziło im dążyć do świętości i „ zapatrzeć się w Chrystusa oraz Go naśladować” .

To dzięki świętym powstawały pierwsze darmowe szpitale, nowe metody nauczania i wychowania. To oni swą postawą wyznaczali określone wzorce moralne, które często ustanowione przed setkami lat są nadal aktualne. – Ufamy, że dzięki zwiedzeniu tej wystawy wielu uzna, że warto świętym przyjrzeć się z bliska– dodaje ks. Jarosław Bogacz.

Tekst i zdjęcie: Lucyna Muniak

Polecamy