środa, 22 stycznia 2020 r.

Papież miał prawdziwie profetyczne spojrzenie...

W Gnieźnie Ojciec Święty Jan Paweł II wypowiedział bardzo ważne słowa: ,,Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha.” Tu po raz pierwszy apelował o jedność Kościołów Wschodu i Zachodu. To dla nas wielki dar i błogosławieństwo – mówi ks. abp Henryk Muszyński.

Gniezno było dla Papieża miejscem niezwykle symbolicznym. To tu złożono doczesne szczątki świętego Wojciecha, tu powstała pierwsza polska Metropolia, tu narodziła się nasza państwowość, tu wreszcie odbył się Zjazd Gnieźnieński, który wyznaczył początek suwerenności państwa polskiego i tym samym włączył je do grona państw europejskich. Ojciec Święty doskonale rozumiał wagę i doniosłość tych wydarzeń. Wyrazem tego jest fakt, że to właśnie z Gniezna w 1979 roku skierował swój apel o jedność podzielonej Europy, i z tego też miejsca upomniał się o narody przygniecione jarzmem totalitarnego systemu komunistycznego. Dla wielu ludzi słowa te były wówczas czystą fantazją. Tak... Wielu widziało w Papieżu fantastę, człowieka, który nie myśli racjonalnie. Ale Ojciec Święty miał prawdziwie profetyczne spojrzenie. I wierzył...Wierzył nadzwyczaj głęboko... Minister ds. europejskich Republiki Włoskiej, prof. Rocco Buttiglione powiedział kiedyś w Parlamencie Włoskim, że erozja systemu komunistycznego nie zaczęła się w momencie upadku muru berlińskiego. Ona zaczęła się dużo wcześniej: w momencie, w którym Ojciec Święty skierował z Gniezna swoje wołanie o jedność Europy.
Osiemnaście lat później, w milenium śmierci świętego Wojciecha, Jan Paweł II po raz wtóry przybył do Gniezna i u grobu Patrona Polski dziękował Panu Bogu za wielki dar wolności, jaki otrzymały narody Europy. Dał także świadectwo aktualności charyzmatu świętego męczennika. Powiedział wówczas: ,,Wojciechowy zasiew krwi przynosi wciąż nowe duchowe owoce”. I przynosi... Owocami tymi są między innymi Zjazdy Gnieźnieńskie, spotkania młodzieży na Lednicy oraz wiele podejmowanych w naszej archidiecezji inicjatyw duszpasterskich. W moim przekonaniu, to głównie dzięki Ojcu Świętemu i Jego dwóm pielgrzymkom do grobu świętego Wojciecha, Gniezno stało się znane w Europie i świecie.
W 1997 roku z gnieźnieńskiego Wzgórza Lecha, w obecności prezydentów siedmiu państw europejskich, Jan Paweł II ponownie wezwał narody i ludy Europy do budowania jedności opartej na fundamencie ukształtowanym przez cywilizację chrześcijańską. To wówczas wypowiedział te znamienne słowa: ,,Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Trzeba byśmy wracali do nich jak najczęściej i umieli je przekładać na nasze codzienne działanie. Musimy mozolnie odbudowywać więzy duchowe, bez których Europa będzie tylko gospodarczo-polityczną wspólnotą interesów. Odbudowywanie tych więzów wymaga z kolei trwałych wartości, które nadają ludzkiemu życiu sens i umacniają naszą nadzieję.
Ojciec Święty wielokrotnie podkreślał, że my, Polacy, wierni naszej tradycji chrześcijańskiej i narodowej, a jednocześnie świadomi swojej inności i odrębności mamy obowiązek włączyć się w budowanie duchowej jedności Europy. Jedności, o którą od początku swojego pontyfikatu zabiegał nasz wielki Rodak Jan Paweł II. To wielkie zadanie, które nam pozostawił...

notowała: Bernadeta Gozdowska

Polecamy