niedziela, 23 lutego 2020 r.

Odszedł nasz Proboszcz

Kiedy ks. bp Wojciech Polak przewodniczył uroczystościom pogrzebowym śp. ks. kanonika Mariana Kałążnego, żegnając go przywołał myśl Papieża Benedykta XVI o Dobrym Pasterzu: „Każdy kto zostaje Pasterzem, wybiera także cierpienie, takie czy inne, aby samemu pokazać jego sens”. Te słowa wypowiedziane nad grobem orzechowskiego proboszcza zabrzmiały niezwykle autentycznie i przekonująco...

Śp. ks. kan. Marian Kałążny urodził się 21 lipca 1930 r. w Korytnicy, niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego. Zanim wybuchła II wojna światowa zdążył ukończyć pierwszą klasę Szkoły Podstawowej. Rodzina została wysiedlona i poddana przymusowym robotom. Po zakończeniu działań wojennych piętnastoletni młodzieniec nie umiał czytać i nie przystąpił jeszcze do I Komunii Świętej. Jednak jego samozaparcie i wytrwałość przyniosły owoce. W ciągu dziewięciu miesięcy ukończył Szkołę Podstawową, a później gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie w 1951 r. zdał egzamin maturalny. Dalsze losy wiodły go przez szkołę felczerską, pracę w szpitalu, studia na Akademii Medycznej, by w końcu doprowadzić do Seminarium Duchownego w Gnieźnie. W 1958 roku przyjął świecenia kapłańskie i rozpoczął pracę duszpasterską w Bydgoszczy. Po ośmiu latach został skierowany do parafii farnej we Wrześni.
Rok 1968 to początek pracy w Orzechowie – najpierw w charakterze rektora kaplicy pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, a po czterech latach proboszcza parafii obejmującej wioski Orzechowo i Pięczkowo. Początki duszpasterskiej posługi miały na celu zintegrowanie środowiska oraz zainicjowanie systematycznej katechizacji dzieci i młodzieży. Troska o życie duchowe parafian zawsze zajmowała najważniejsze miejsce w sercu ks. Kałążnego. Wyrazem tego było gorliwe sprawowanie sakramentów, czas poświęcany dzieciom, młodzieży, osobom chorym i starszym, sumienne przygotowywanie homilii i katechez oraz staranne organizowanie rekolekcji. Był to człowiek o prawdziwie kapłańskim sercu, zatroskany o nowe powołania. W czasie jego posługi z parafii tej wyszło pięciu kapłanów, a w pracy duszpasterskiej towarzyszyło mu wielu neoprezbiterów i kleryków – praktykantów.
Kiedy ks. Kałążny przybył do Orzechowa, zastał jedynie drewnianą kaplicę. Jednak już w 1973 r. zdobył pozwolenie na budowę kościoła. Wkrótce został nabyty teren, zaczęto gromadzić materiały, powołano komitet budowy kościoła. W 1977 r. stanął budynek plebanii. Dwa lata później, w roku nawiedzenia parafii przez Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, dokonano wmurowania kamienia węgielnego. Nie trzeba dodawać, że tamte lata wymagały karkołomnych zabiegów i starań o jakiekolwiek materiały budowlane. Prace jednak ukończono. Ich uwieńczeniem było uroczyste poświęcenie świątyni w 1987 roku. Dalsze lata zaowocowały m.in. wyposażeniem kościoła, uporządkowaniem terenu wokół świątyni, budową dzwonnicy oraz kaplicy w Pięczkowie. W 1992 r. ks. Kałążnemu powierzono urząd dziekana dekanatu Miłosław, a dwa lata później ks. abp Henryk Muszyński mianował go Kanonikiem Honorowym Kapituły św. Jerzego.
Ostatnie lata życia ks. Kałążnego naznaczone były chorobą i cierpieniem. Nie tracił on jednak serdeczności i pogody ducha, nawet wtedy, gdy jego stan był bardzo poważny. Jak mówiono w dniu pogrzebu: „Wiele razy zwyciężał. Myśleliśmy, że i tym razem mu się uda”. Po wyniszczającej chorobie odszedł do Pana 11 maja 2005 roku. Dwa dni później trumna z ciałem śp. ks. Kanonika wniesiona została do świątyni, która była jego dziełem. Mszę św. koncelebrowało 20 kapłanów pod przewodnictwem ks. kan. Adama Zalesiaka, dziekana dekanatu Miłosław. Słowo Boże wygłosił ks. Mirosław Stawicki z Czeszewa. 14 maja o godzinie 12. rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe, którym przewodniczył ks. bp Wojciech Polak, a homilię wygłosił ks. Gabriel Kozikowski, emerytowany proboszcz z Barda. Uczestniczyło w nich 50 kapłanów, rodzina, przedstawiciele władz samorządowych, strażacy i bardzo licznie zgromadzeni parafianie. Zgodnie z ostatnią wolą, ks. kan. Kałążny spoczął na orzechowskim cmentarzu – pośród swoich parafian.
ks. Przemysław Kwiatkowski

Polecamy