poniedziałek, 16 września 2019 r.

Mniej powołań?

Do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęto jak dotąd piętnastu kandydatów. To o połowę mniej niż w roku ubiegłym.

Rekrutację przeprowadzono na przełomie czerwca i lipca br. Zgłosiło się dwudziestu chętnych, z których ostatecznie przyjęto piętnastu. Dla porównania, w roku ubiegłym formację seminaryjną rozpoczęło trzydziestu młodych ludzi, a dwa lata temu (przed podziałem terytorialnym diecezji) aż trzydziestu sześciu. To spora różnica… – Sądzę, że jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest niż demograficzny, którego skutki właśnie obserwujemy – mówi rektor gnieźnieńskiego PWSD ks. dr hab. Bogdan Czyżewski. – Nie należy jednak zapominać, iż powołanie to tajemnica i z czysto ludzkiego punktu widzenia nie sposób jej wyjaśnić.
W wielu polskich seminariach odnotowano jednak wzrost liczby kandydatów do kapłaństwa. Jest tak m.in. w Opolu, Katowicach, Lublinie i Olsztynie. Media od dawna spekulują, iż na wzrost ten miała wpływ śmierć Ojca Świętego Jana Pawła II, przełożeni seminaryjni podchodzą jednak do tej tezy bardzo ostrożnie. – Moim zdaniem to błędne rozumowanie – mówi ks. rektor Czyżewski. – Gdyby było inaczej, mielibyśmy zatłoczone seminaria, a tak przecież nie jest. Oczywiście śmierć Ojca Świętego mogła być dla wielu wahających się momentem przełomowym, w którym podjęli ostateczną decyzję, nie sadzę jednak, by stanowiła jedyną motywację.
Warto dodać, iż większość młodych ludzi przyjętych w tym roku do gnieźnieńskiego seminarium pochodzi z małych miasteczek i wsi. Z Gniezna i Inowrocławia - największych miast naszej archidiecezji, zgłosiło się zaledwie dwóch kandydatów. W dniach od 31 sierpnia do 2 września br. w PWSD przeprowadzony zostanie drugi nabór. Ks. rektor Bogdan Czyżewski ma nadzieję, że będzie on owocny i powiększy szeregi tych, którzy już w październiku postawią pierwszy krok na drodze do kapłaństwa.

Bernadeta Gozdowska

Polecamy