sobota, 7 grudnia 2019 r.

Triduum epifanijne w kościele OO. Franciszkanów w Gnieźnie

Ty też jesteś apostołem!

W uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną popularnie świętem Trzech Króli, rozpoczęło się w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Gnieźnie uroczyste triduum epifanijne. Myślą przewodnią modlitewnych spotkań i refleksji, zorganizowanych pod patronatem Katolickiego Stowarzyszenia “Civitas Christiana” było zaangażowanie katolików świeckich w misji apostolskiej Kościoła.
- Twórcą triduum epifanijnego, rozpoczynającego się po uroczystościach Objawienia Pańskiego, jest św. Wincenty Pallotti, prekursor apostolatu świeckich. Mimo tego, iż żył on w XIX wieku, a więc wtedy, kiedy zupełnie inaczej niż dzisiaj rozumiano rolę i zadania wiernych świeckich w Kościele i świecie, jego praca duszpasterska z laikatem wydaje się być nadal wzorem do naśladowania – powiedział podczas rozpoczęcia triduum epfanijnego Edward Frąckowiak z Civitas Christiana.
Przez trzy dni w kościele OO. Franciszkanów sprawowane były uroczyste Msze św., w trakcie których Słowo Boże na temat miejsca i roli wiernych świeckich w Kościele i świecie głosili: o. Hubert Lipiński OFM Conv. – proboszcza parafii, ks. Zygmunt Falczyński SAC – pallotyn z Poznania i ks. bp Wojciech Polak. – Cały Kościół jest apostolski – tłumaczył w homilii o. Hubert Lipiński OFM Conv. – A to oznacza, że nie tylko biskupi, kapłani, diakoni, ale wszyscy ochrzczeni są faktycznie współodpowiedzialni za życie i misję Kościoła. Uświadomienie sobie tej prawdy i przełożenie jej na praktykę codziennego życia duszpasterskiego naszych wspólnot parafialnych jest dzisiaj jednym z najważniejszych zadań Kościoła w Polsce.
Z kolei ks. bp Wojciech Polak w sobotniej homilii wskazał na wartość świadectwa ewangelicznego życia. – Poznanie tego kim jesteśmy, ożywianie w sobie Chrystusa musi kształtować naszą codzienną odpowiedź dawaną Bogu i bliźnim. To także forma cichego, ale jakże skutecznego apostolstwa, zwłaszcza wśród zagubionych, zranionych i szukających własnej drogi – przypominał ks. biskup.

MARCIN MAKOHOŃSKI

Polecamy