poniedziałek, 25 maja 2020 r.

...i odrzekli – oto jestem!

Siedmiu alumnów Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęło święcenia kapłańskie. Uroczystej liturgii święceń, sprawowanej 10 czerwca w gnieźnieńskiej katedrze przewodniczył abp Henryk Muszyński.

Tajemnica kapłaństwa to tajemnica miłości Boga, który daruje siebie i tajemnica człowieka, kapłana, który na tę miłość odpowiada – mówił abp Henryk Muszyński, przypominając kandydatom do kapłaństwa, że Bóg o tę miłość upomni się w ich życiu niejednokrotnie. O miłość, która – jak podkreślił – nie szuka poklasku, ale jest pełnym zawierzeniem Bogu, cierpliwością, wytrwałością i trwaniem przy Jezusie Chrystusie. Mówiąc o kapłańskim powołaniu przypomniał także słowa, które papież Benedykt XVI skierował do duchownych podczas swojej wizyty w Polsce. – Wierni oczekują od kapłanów, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego – cytował abp Muszyński, prosząc, by alumni wzięli sobie do serca papieskie przesłanie i nigdy nie zapominali, iż kapłan to przede wszystkim człowiek modlitwy, Boży człowiek. – Bądźcie kapłanami wielkich ideałów – apelował na koniec.
Sobotnią liturgię święceń rozpoczęło tradycyjne przedstawienie kandydatów oraz wyrażenie przez nich gotowości służenia Bogu i Kościołowi. Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych nastąpił najważniejszy moment konsekracji – nałożenie przez abp. Muszyńskiego rąk na głowy wyświęcanych oraz odmówienie modlitwy święceń, będącej prośbą do Boga o wylanie na nich mocy Ducha Świętego oraz udzielenie im Jego darów. Aktu nałożenie rąk dokonali także: bp Bogdan Wojtuś, bp Wojciech Polak oraz uczestniczący w uroczystości kapłani. Neoprezbiterzy namaszczeni zostali również olejem krzyżma oraz otrzymali pateny i kielichy symbolizujące ,,ofiarę ludu świętego”, którą będą składać. Przyrzekli także posłuszeństwo biskupowi, z którym pod koniec liturgii wymienili pocałunek pokoju, oznaczający, iż odtąd są uważani za jego współpracowników, synów, braci i przyjaciół.

Bernadeta Gozdowska

Polecamy