wtorek, 17 września 2019 r.

W drogę!

Nie odstraszył ich ani upał, ani odległość. Pielgrzymi z archidiecezji gnieźnieńskiej, wyposażeni w wygodne buty, transparenty i wypchane plecaki po raz kolejny ruszyli w drogę na Jasną Górę. W tym roku ich wędrowaniu przyświecało hasło ,,Posłał mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę”.


Niebo było łaskawe. W sobotni ranek, 29 lipca, tuż po Mszy św. rozpoczynającej Pieszą Pielgrzymkę Archidiecezji Gnieźnieńskiej na Jasną Górę, spadło trochę deszczu. Spod katedry, ze śpiewem na ustach, ruszały kolejne grupy: promienista, biało-czarna, biała, fioletowa, złota, srebrna… Ktoś z żegnających podał butelkę wody, kanapki, owoce, ku pokrzepieniu ciała i ducha. Niemały to bowiem wyczyn przejść w palącym słońcu i deszczu, mimo zmęczenia i bolących stóp, ponad 300 kilometrów.

Droga wiary
Każda pielgrzymka przypomina nam o tym, że jesteśmy w drodze do Boga. To On nas woła, On nas wzywa i na nas czeka – mówił podczas Eucharystii bp Bogdan Wojtuś. – Jako pielgrzymi przez tę ziemię, pielgrzymi na Jasną Górę wychodzimy z naszych domów, pozostawiając za sobą wszystko, co nad wiązało i angażowało. Idziemy, jak Abraham, który usłyszał słowa: ,,wyjdź ze swojej ziemi rodzinnej i idź do ziemi, którą ci wskażę”. Pielgrzymowanie jednak – jak dodał – nie jest łatwe. Wymaga zaparcia się samego siebie. To nie tylko zdążanie do określonego celu, ale droga wiary, droga, która ma nas przemienić i zbliżyć do Boga. – Nie jesteśmy jednak w tej drodze sami – mówił bp Wojtuś. – Chrystus idzie z nami i więź z Nim w czasie pielgrzymki ciągle się umacnia. To najważniejszy, duchowy wymiar tego wędrowania – podkreślił.

Idziemy razem
Do Częstochowy z archidiecezji gnieźnieńskiej wyruszyło 26 grup: 11 kolorowych i 15 promienistych z Inowrocławia, Gniezna, Mogilna, Pobiedzisk, Żnina, Wągrowca, Wrześni, Zagórowa, Szamocina, Murowanej Gośliny, Witkowa, Powidza, Strzelna, Kruszwicy, Janikowa, Gniewkowa, Czerniejewa i Biechowa. Niektóre przybyły do Gniezna już w piątek, inne przyłączyły się w drodze. Trasę pielgrzymki podzielono na 9 odcinków, z których najdłuższy miał 39 kilometrów. Zarówno grupy kolorowe, jak i promieniste zachowały swoją tradycję i formę pielgrzymowania. Pierwsze niosły cząstkę krzyża składanego pod jasnogórskimi wałami, drugie natomiast zachowały swoją barwę, pielgrzymi znak i swojego patrona. Niemniej wszystkie wędrowały pod wspólnym hasłem, miały takie same identyfikatory i realizowały ten sam program, który w tym roku koncentrował się wokół Credo. W czasie dziewięciodniowego marszu pielgrzymi przyglądali się swojej wierze i przygotowali do dawania świadectwa Chrystusowi po powrocie.

Cel tuż, tuż
Przed obliczem Jasnogórskiej Pani pątnicy staną w niedzielę, 6 sierpnia. W Częstochowie przywita ich abp Henryk Muszyński, który w dniu wymarszu odprawił w ich intencji Mszę św., i który będzie przewodniczył Eucharystii wieńczącej pielgrzymkę. Niektórzy uczestniczyli w niej po raz pierwszy, inni pokonali pątniczy szlak już kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy. Dlaczego? Bo to niezwykłe przeżycie. Czas zmagania się z własnymi słabościami i ograniczeniami. Droga nie tylko realna, ale duchowa, prowadząca do Boga i drugiego człowieka.

Bernadeta Gozdowska

Szczegółowe informacje na temat pielgrzymki oraz relacje poszczególnych zdjęcia z poszczególnych jej etapów na stronie www.pielgrzymka.gniezno.pl

Polecamy