czwartek, 19 września 2019 r.

Wakacje z Panem Bogiem

O sposobach spędzania wakacyjnego czasu przez młodzież, pielgrzymkach i spotkaniach integracyjnych organizowanych w wymiarze diecezjalnym i parafialnym z ks. dr. Waldemarem Radeckim, duszpasterzem akademickim archidiecezji gnieźnieńskiej rozmawia Marcin Makohoński

Młodzież coraz częściej korzysta z różnych ofert spędzania wakacyjnego czasu, które oferują im duszpasterstwa młodzieży, ruchy oraz stowarzyszenia katolickie. Wszystkie łączy jedno – jest to czas poświęcony Bogu, sobie i bliskim. Czy faktycznie młodzież pragnie spędzać wakacje z Panem Bogiem?
W spotkaniach i rozmowach z młodzieżą bardzo często można dostrzec głębokie pragnienie poszukiwania „czegoś więcej” w sprawach wiary. Młodemu człowiekowi bliskie jest poszukiwanie nowych doświadczeń oraz odkrywanie sensu własnej religijności, swojej relacji do Boga, czy przynależności do Kościoła. Poszukiwania te dokonują się nieustannie, bez rozgraniczenia na czas szkoły i czas wakacji. Młody wierzący człowiek szuka bez przerwy. Niewątpliwie okres wolny od szkolnych, czy uczelnianych obowiązków sprzyja wzięciu udziału w różnych formach pogłębienia życia religijnego – rekolekcjach, pielgrzymkach, katechezach… Również w naszej archidiecezji młodzież ma możliwość spędzenia wakacyjnego czasu z Panem Bogiem. Już niedługo wyrusza rowerowa pielgrzymka na Jasną Górę, po niej piesza, na którą szczególnie zapraszam wszystkich studentów pragnących pielgrzymować w Grupie Akademickiej. Poza tym organizowane są różnego rodzaju wyjazdy, obozy, dni skupienia zarówno w wymiarze diecezjalnym, jak i parafialnym. We wszystkich tych religijnych formach spędzania wolnego czasu uczestniczą młodzi ludzie, a ich liczba wymownie świadczy o tym, iż poszukują bliskości Pana Boga, drugiego człowieka i pragną naładować swoje „duchowe akumulatory”

Wyjazd integracyjny czy pielgrzymka, która z tych form jest w odniesieniu do młodzieży bardziej owocna?
O owocności danego spotkania, czy rekolekcji decyduje Pan Bóg oraz otwartość ludzi, którzy w nich uczestniczą. Nie można rozgraniczać wyjazdów na bardziej religijne i tym samym przynoszące lepsze owoce oraz na wyjazdy o charakterze bardzie turystycznym, a tym samym mniej wartościowym. Wszystkie one mają bowiem jeden cel – dają młodemu człowiekowi okazję do spotkania z Panem Bogiem, w efekcie także i ze sobą samym oraz z innymi ludźmi. W czasie wyjazdów wspólna modlitwa, wspólne przeżywanie wysiłku, niekiedy trudnych sytuacji, bardzo jednoczy, daję okazję do lepszego poznania siebie nawzajem i często staje się szkołą tak życia religijnego, jak i człowieczeństwa.

Od przykazań Bożych i kościelnych nie ma wakacji – czy codzienne praktyki religijne, bywają dla młodzieży krepujące?
Młody człowiek, który w ciągu całego roku szczerze pielęgnuje relację do Pana Boga, nie będzie popadał w amnezję religijną także i w czasie wakacyjnym. Poza tym można dostrzec duże zaangażowanie młodzieży w sprawy religijne. Przykładowo, zdecydowana większość studentów biorących udział w jakichkolwiek spotkaniach, czy też wyjazdach, ma świadomość tego, w czym uczestniczy. Jeżeli już wygospodarowali ze swojego cennego czasu kilka godzin, czy też dni to chcą ten czas dobrze i owocnie przeżyć. Mimo, że wielu spośród nich posiada różne doświadczenia na gruncie wiary oraz otrzymało różne wychowanie religijne, to jednak wspólne dla nich wszystkich jest poszukiwanie prawdy i to bez skrępowania.

Młodzież nie boi się więc manifestować swojej wiary?
Młodzież nie boi się głośno mówić o życiu duchowym, o sprawach wiary. Nie chodzi tutaj o jakąś manifestację w znaczeniu komercyjnym, ale po prostu o bycie pośród ludzi, takimi, jakimi Pan Bóg nas chce mieć. Zatem nie manifestacja, ale raczej aktywna obecność w świecie na miarę swoich możliwości, ze świadomością tego, kto tym światem kieruje oraz z poszanowaniem drugiego człowieka. Młodzi ludzie poszukujący sensu swojej wiary, swojego powołania na ziemi, mimo niekiedy wielu trudności, pozostają także uczciwi w dzieleniu się doświadczeniami swojej duchowości.


Dziękuję za rozmowę

Polecamy