poniedziałek, 10 sierpnia 2020 r.

Wśród cysterskich radości i trosk

Przez dwa dni, 27-28 lipca br., mieszkańcy Wągrowca i okolic, mogli podziwiać średniowieczne rzemiosło, oglądać obyczaje dawnych wojów, czy też wsłuchać się w modlitwy skromnych mnichów… – po raz dziewiąty odbył się bowiem Wągrowiecki Festyn Cysterski. Tegoroczne świętowanie miało wyjątkowy charakter. Wpisało się bowiem w obchody 625-lecia lokacji miasta Wągrowca.

Inauguracja jubileuszowych obchodów 625-lecia lokacji Wągrowca odbyła się w niedzielę, 23 lipca br., Mszą św. odpustową sprawowaną w parafii farnej, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Bogdan Wojtuś. Tej najstarszej w Wągrowcu wspólnocie parafialnej, a także i całemu miastu patronuje św. Jakub Apostoł – którego wspomnienie obchodzimy 25 lipca. Stąd też położone w północno-zachodniej Wielkopolsce miasto nazywane jest często – jakubowym grodem.

Mnisi i wojowie
W czwartek i piątek, na placu otaczającym pocysterski klasztor w Wągrowcu, gościli wojowie, dawni rzemieślnicy, przedstawiciele średniowiecznych cechów oraz kupcy. Wszyscy oni przybyli pod klasztorne mury w barwnym korowodzie, który w czwartkowe popołudnie zainaugurował cysterski festyn. W historycznym przemarszu, obok włodarzy miasta, wojów, zakonników i słynnych postaci, które związane były z Wągrowcem, uczestniczyła także młodzież z miast partnerskich Wągrowca oraz budzący wielkie zainteresowanie, a przy tym i nie mało hałasu, motocykliści wraz z pasjonatami wojskowych pojazdów. Na przyklasztornym placu, wśród licznie zgromadzonych mieszkańców, burmistrz Wągrowca Stanisław Wilczyński przekazał klucze do bram miasta opatowi zakonu cystersów, który od tego momentu stał się gospodarzem świętującego grodu. Stanisław Wilczyński w słowach skierowanych do mieszkańców przypomniał ogromną rolę zakonu cystersów oraz podkreślił ich niemały udział w powstaniu i kształtowaniu miasta. Zwrócił również uwagę na znaczenie festynów cysterskich, które służą nie tylko świętowaniu, ale też i upamiętnieniu wągrowieckich zakonników. – Festyn jest także przygodą z historią, a nawet więcej, żywą lekcją dawnego życia codziennego mieszkańców naszego grodu – tłumaczył burmistrz Stanisław Wilczyński.

Historia oczami młodzieży
Ważnym punktem programu artystycznego, który wypełnił dwudniowe świętowanie, były przedstawienia pokazujące historyczne już dziś wydarzenia z dziejów miasta wyreżyserowane przez Katarzynę Kuczerepę-Budzyńską. Aktorzy – miejscowa młodzież – niezwykle barwnie i ciekawie opowiadali o tym, co działo się w okolicach Wągrowca za panowania pierwszych Piastów, o tym jako ono powstało, i jak było rządzone, kiedy piecze sprawowali tu cystersi. Te historyczne opowiadania wielce efektownie dopełnił program artystyczny przygotowany przez Grupę Widowisk Historycznych COMES z Gniezna. Słowiańscy wojowie, ich uzbrojenie oraz zapomniane już dzisiaj dawne obrzędy wzbudziły wielkie zainteresowanie szczególnie wśród najmłodszych uczestników festynu.
W przerwach artystycznych widowisk można było również posmakować dawnego jadła i napitku. Podpatrzeć pracę kowala i pszczelarza oraz popróbować fachu drwala i stolarza. Dla Pań nie zabrakło również straganów z bursztynowymi ozdobami. Tegoroczny festyn był także niezwykle bezpieczny. A to za sprawą Policji, która postanowiła przybliżyć mieszkańcom Wągrowca swoją codzienną pracę.
Ponadto cysterskie świętowanie uświetniły liczne koncerty i występy zespołów wykonujących różne gatunki muzyki oraz prezentujących popularne melodie z całego świata. Zorganizowano także loterię fantową oraz pokaz sztucznych ogni. Nie zabrakło wspólnych śpiewów i tańców do późnych godzin nocnych.
Organizatorami tegorocznego, dziewiątego już Festynu Cysterskiego były: Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Pałuckiej, miejscowe Muzeum Regionalne oraz parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu.


Marcin Makohoński

Polecamy