niedziela, 16 czerwca 2019 r.

Historia Zjazdów Gnieźnieńskich

Najpierw był rok 1000. Potem 1997. Później spotkanie prezydentów, pytanie o przyszłość Europy, debata o jej duchowym obliczu i szukanie różnych płaszczyzn dialogu. W tym roku uczestnicy Zjazdu Gnieźnieńskiego stawiają pytanie o człowieka. Ich spotkanie jest największym ekumenicznym i międzyreligijnym wydarzeniem w Europie środkowo-wschodniej.

 

 

Hołd męczennikowi

 

Pierwszy odbył się w roku 1000, gdy do grobu św. Wojciecha przybył z pielgrzymką władca Świętego Cesarstwa Rzymskiego, cesarz Otton III. Jak zanotował w swej kronice współczesny mu biskup Magdeburga Thietmar, imperator wszedł do Gniezna boso i z modlitwą na ustach. To wówczas obwieścił, podjętą wcześniej w porozumieniu z papieżem Sylwestrem II, decyzję o erygowaniu w Gnieźnie metropolii kościelnej z podległymi jej biskupstwami w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu oraz udzielił Bolesławowi Chrobremu prawa inwestytury (nadawania godności kościelnych), przekazując mu tym samym władzę nad samodzielną, zależną jedynie od Rzymu, organizacją kościelną. Wówczas również nałożył na skronie polskiego księcia swój diadem oraz wręczył mu włócznię św. Maurycego, co czyniło zeń ,,partnera cesarstwa w budowaniu państwa Bożego”, czyli wspólnoty narodów połączonych jednoczącą ideą chrześcijaństwa. Dzięki temu wielkiemu wydarzeniu Polska na trwałe wpisała się w krąg kultury i cywilizacji europejskiej.

 

 

 

Pod przewodnictwem papieża

 

II Zjazd Gnieźnieński odbył się blisko osiem wieków później, w czerwcu 1997 roku, kiedy Gniezno przeżywało jubileusz tysiąclecia śmierci św. Wojciecha oraz gościło papieża Jana Pawła II. Ojciec Święty powiedział wówczas do zgromadzonych na placu św. Wojciecha pielgrzymów oraz obecnych na Mszy św. prezydentów: Ukrainy, Niemiec, Słowacji Litwy, Czech, Węgier i Polski znamienne słowa, iż: ,,Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Powtórzył również wezwanie z początku swego pontyfikatu: ,,Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Bez Chrystusa bowiem nie można budować trwałej jedności. Nie można tego robić odcinając się od korzeni, z których wyrosły narody Europy. W swoim słowie papież nawiązał także do życia i dzieła św. Wojciecha, nazywając go ,,symbolem duchowej jedności Europy”. Podkreślił również, że świadectwo biskupa-męczennika jest wciąż aktualne i nieprzemijające, cechuje je bowiem umiejętność harmonijnego łączenia różnych kultur.

 

 

Przepraszamy...

 

 

Trzy lata po obchodach milenium śmierci św. Wojciecha , w marcu 2000 roku, odbył się III Zjazd Gnieźnieński. Do Gniezna ponownie przybyli prezydenci państw Europy środkowo-wschodniej (Litwy, Niemiec, Słowacji, Węgier i Polski), którzy zaapelowali o rozwijanie współpracy między narodami wbrew zadawnionej nienawiści. Kulminacyjnym punktem spotkania było nabożeństwo ekumeniczne, któremu przewodniczył legat papieski, ks. kard. Angelo Sodano. W czasie nabożeństwa zwierzchnicy trzech Kościołów chrześcijańskich w Polsce: ks. kard. Józef Glemp – Prymas Polski, abp Sawa – zwierzchnik prawosławnego Kościoła Autokefalicznego oraz bp Jan Szarej przedstawiciel Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego przeprosili w imieniu swoich wspólnot wyznaniowych za zniekształcenie sumienia, obojętność na cierpienie, pychę oraz egoizm. III Zjazdowi Gnieźnieńskiemu towarzyszyło Europejskie Spotkanie Młodzieży pod hasłem ,,Tradycja i przyszłość”, które odwoływało się do idei jednoczącej się Europy.

 

 

Dokąd zdążasz Europo?

 

 

IV Zjazd Gnieźnieński odbył się w marcu 2003 roku pod hasłem ,,Quo vadis Europo” i zgromadził ponad 600 uczestników. O duchowym kształcie przyszłej Europy oraz wkładzie chrześcijan w proces jej jednoczenia dyskutowali chrześcijańscy intelektualiści, europejscy politycy oraz przedstawiciele Kościoła. W swym przesłaniu skierowanym do Polaków, Europejczyków oraz przywódców państw Starego Kontynentu napisali m.in.:, iż: ,,u progu nowej Europy nie może zabraknąć wartości i świadectwa życia chrześcijańskiego”. Zaapelowali także o umieszczenie w preambule przyszłej Konstytucji Europejskiej zapisu o religijnym dziedzictwie Europy, gwarancji w aktach prawnych Unii Europejskiej poszanowania życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz anulowania unijnej rezolucji zachęcającej państwa kandydujące do wprowadzenia aborcji na życzenie. IV Zjazd Gnieźnieński był również spotkaniem Kościoła Wschodu i Zachodu, zapytaniem o naszą tożsamość religijną i narodową oraz modlitwą o odrodzenie się Starego Kontynentu i nową Europę Ducha. Uczestnicy wystosowali także telegram do Jana Pawła II z zapewnieniem, że Kościół w Polsce nie lęka się Europy i podejmuje refleksję nad jej przyszłym obliczem oraz tożsamością, kulturą i duchowością.

 

Przywróćmy Ducha Europie!

 

Apelowali o to uczestnicy V Zjazdu Gnieźnieńskiego, który odbył się w mieście św. Wojciecha w marcu 2004 roku. Zgromadził on około 700 przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń chrześcijańskich z całej Europy, którzy zastanawiali się nad duchowym odrodzeniem Starego Kontynentu oraz próbowali odpowiedzieć na pytanie, jaki wpływ na jego kształt mają środowiska chrześcijańskie. Dyskusje wzbogaciły świadectwa twórców wielkich ruchów religijnych takich jak ,,Focolare” i ,,Wspólnota św. Idziego”. Wydarzeniem nie mającym precedensu w naszym kraju była Ekumeniczna Droga Krzyżowa, którą poprowadzili wspólnie hierarchowie ośmiu Kościołów chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej.

 

 

Dialog jest drogą pojednania

 

 

VI Zjazd Gnieźnieński, który odbył się we wrześniu 2005 roku ukazał podstawowe przestrzenie dialogu chrześcijaństwa z kulturą laicką, Unią Europejską oraz innymi religiami. Był również okazją do podjęcia refleksji nt. miejsca religii w życiu publicznym, jej przyszłości na Starym Kontynencie oraz roli chrześcijan w budowaniu europejskiej jedności. Jak napisali w przesłaniu uczestnicy kongresu: ,, Dialog jest najbardziej odpowiednim, a niekiedy wręcz jednym sposobem budowania europejskiej wspólnoty ludzi i narodów. Dialog jest szansą, koniecznością i wyzwaniem zarazem (...) Prawdziwy dialog nie polega na zwyczajnej wymianie poglądów. Nie oznacza rezygnacji z poznanej prawdy – chodzi w nim o wspólną drogę ku prawdzie. W dialogu doświadczamy własnych ograniczeń, ale też chcemy je przekraczać. W postawie dialogu świadectwo chrześcijańskie zyskuje najbardziej autentyczny wymiar.”

 

Polecamy