czwartek, 20 czerwca 2019 r.

Benedyktyńskie serce Europy

Ludzie z różnych krajów, ludzie różnych talentów i różnych powołań spotkali się w Mogilnie, żeby uczcić tego, dzięki któremu Europa może mówić o duchowej jedności – świętego Benedykta. Podczas trwających blisko tydzień Dni Benedyktyńskich miało miejsce kilkadziesiąt różnych spotkań i imprez, na które zapraszani byli mieszkańcy miasta i goście. Przez tych kilka dni serce Europy biło w Mogilnie.

 

Ora et labora – to zawołanie, które każdy mogilnianin zna na pamięć. Trudno go nie znać, skoro miasto wyrosło wokół benedyktyńskiego klasztoru, w którym harmonijne łączenie modlitwy i pracy było naczelną zasadą życia. Niektórzy dodają tu jeszcze zapisane w Regule św. Benedykta „et laetitia” – „i bądź radosny”, „i nie bądź smutny”.

 

Labora

Warsztaty florystyczne, muzyczne i medialne były pracą, którą podjęli uczestnicy Dni Benedyktyńskich. Warsztaty florystyczne prowadziła p. Barbara Luwańska. Ich owocem stało się dwanaście okazałych bukietów, symbolizujących postaci benedyktyńskich świętych.

Warsztaty muzyczne i medialne związane były z przygotowaniami do Pieszej Pielgrzymki Archidiecezji Gnieźnieńskiej. – Warto było się tu spotkać – mówi prowadzący warsztaty muzyczne kl. Tomasz Kwiatkowski. – Nagraliśmy hymn tegorocznej pielgrzymki, nauczyliśmy się  hymnu przyszłorocznego Światowego Dnia Młodzieży w Sydney. Po powrocie do swoich parafii będziemy uczyć następnych.

Organizujący warsztaty medialne Paweł Rożek dodaje: - Część obecnych tu osób znaliśmy, ale tylko wirtualnie, z internetowego forum pielgrzymki. To niesamowite, że można się spotkać na żywo, poznać, porozmawiać. A dzięki warsztatom łatwiej nam będzie przekazywać za pośrednictwem internetu informacje ze wszystkich grup, również promienistych, z którymi fizycznie nie spotykamy się na trasie.

Warsztatom przyglądał się również diecezjalny duszpasterz młodzieży, ks. Radosław Orchowicz, który mówił do ich uczestników: - Jestem tu, bo powinienem tu być. Przez tych kilka dni to właśnie w Mogilnie jest centrum naszej archidiecezji.

 

Laetitia

Choć radości w Mogilnie było wiele, warto zauważyć szczególnie dwa wydarzenia. Pierwszym z nich było przedstawienie teatralne, przygotowane przez duszpasterstwo młodych „Subiaco”. Sztuka była tekstem niecodziennym – została napisana przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus i wystawiona przez nią w Karmelu, a tytułową rolę Joanny d’Arc grała sama św. Teresa. Chociaż na pierwszy rzut okaz tekst wydawał się nieprzystający do naszych czasów – to na klasztornym wirydarzu, przy blasku świec zyskiwał niecodziennego uroku i czynił widzów świadkami męczeństwa Jaonny d’Arc.

W niedzielny wieczór klasztorny wirydarz znów zapełnił się tłumem słuchaczy, a na kamiennej scenie stanął klawesyn. Joanna Tylkowska (sopran) przy akompaniamencie Marii Banaszkiewicz-Bryła (klawesyn) i Tomasza Lisieckiego (wiolonczela barokowa) śpiewała pieśni niemieckiego i włoskiego baroku. Nawet najmłodsi, kilkuletni widzowie siedzieli zaczarowani muzyką, tak bardzo komponującą się z przepięknym otoczeniem.

 

Ora

Dni Benedyktyńskie w Mogilnie nie mogą się obejść bez obecności benedyktynów. Również w tym roku do Mogilna przyjechał mnich z Lubinia, o. Patryk Ostrzyżek, który w sobotni wieczór modlił się razem z młodzieżą w liturgii Nieszporów i odprawił swoją mszę prymicyjną.

Mszę św. wieńczącą mogileńskie uroczystości odprawił w niedzielę ks. Stanko Lipovšek, proboszcz archikatedy w Mariborze w Słowenii. Po mszy św. Burmistrz Miasta Mogilno Leszek Duszyński, Przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Sarnowska oraz Starosta Powiatu Mogileńskiego Tomasz Barczak złożyli kwiaty na grobach pierwszego opata, o. Mengoza i ostatniego opata mogileńskiego, o. Leona Emiliana Kosińskiego. W ten sposób uczcili tych, dzięki którym Mogilno zyskało swój niepowtarzalny charakter i może dziś zabierać głos w dyskusji o przyszłości i kształcie Europy.

 

 

 

Poznaliśmy się przed Najświętszym Sakramentem

Ks. Stanko Lipovšek

 

Św. Benedykt był mnichem i dla mnichów pisał swoją Regułę. Czy może więc być jakimś przykładem dla nas, świeckich?

To oczywiste, że nie wszyscy ludzie powołani są do życia zakonnego. Ale jest także bardzo jasne, że mądrość i siła płynące ze słów „ora et labora” pozostają wręcz niezbędne dla każdego człowieka! Harmonia między modlitwą i pracą, między aktywnością i duchowością to najlepsza odpowiedź na pytania współczesnego człowieka i na potrzeby życia społecznego.

 

W jakim sensie zatem św. Benedykt jest budowniczym Europy?

Najważniejszym charyzmatem i zasługą św. Benedykta było to, że na zgliszczach zachodniej kultury umiał zacząć coś nowego. To przecież on, na pustkowiu, w samotności klasztoru Subiaco odkrywał duchowy plan nowej Europu. I czynił to na modlitwie, podczas spotkania z Bogiem. Jesteśmy spadkobiercami tej tradycji – my wszyscy, żyjący w Europie. Ta tradycja powinna nas wszystkich inspirować i kształtować.

 

W jaki sposób jednak Ksiądz, ze słoweńskiego Mariboru, znalazł się w Mogilnie?

Ten klasztor rzeczywiście jest duchowym centrum. Dlatego młodzież stąd brała udział w Europejskim Spotkaniu Młodych w Zagrzebiu i w drodze powrotnej, w nocy i w deszczu, w pierwszy dzień tego roku stanęła u drzwi katedry w Mariborze. Poznaliśmy się podczas wspólnej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem i u grobu patrona Słowenii, bł. Antona Martina Slomska. Do tego centrum przyjechali w kwietniu młodzi z Mariboru, by wziąć udział w pieszej pielgrzymce do św. Wojciecha. I teraz, na tym przetartym przez młodych szlaku chcę stanąć i ja – żeby się umocnić i ubogacić, i żeby swoją tu obecnością uczynić coś dobrego dla duszy Europy, dla budowania naszego wspólnego, europejskiego domu.

Monika Białkowska

Polecamy