niedziela, 18 sierpnia 2019 r.

On, ona i religia

Wzrasta liczba osób wstępujących w związki małżeńskie z innowiercami i ateistami. W ubiegłym roku w archidiecezji gnieźnieńskiej zawarto 18 takich małżeństw.

Ślub z innowiercą, czy ateistą już nikogo nie dziwi. Bariery kulturowe, światopoglądowe, czy choćby językowe, nie stanowią dziś takiej przeszkody, jak niegdyś. Dowodem na to są liczby. Odsetek katolików zawierających związek małżeński z osobami innego wyznania, innej religii, czy też deklarującymi się, jako niewierzący systematycznie rośnie. W ubiegłym roku w archidiecezji gnieźnieńskiej zawarto 18 takich małżeństw, w tym: 11 z osobami niewierzącymi, 3 z protestantami, 2 z anglikanami, 1 z wyznawcą prawosławia i 1 z osobą należącą do Duńskiego Kościoła Narodowego. Podobnie było w roku 2005. Aby otrzymać błogosławieństwo w kościele, wszystkie pary musiały uzyskać zgodę ordynariusza, czyli w archidiecezji gnieźnieńskiej abp. Henryka Muszyńskiego lub wikariusza generalnego.

Trzy warunki
Procedura wygląda następująco. Trzy miesiące przed planowaną ceremonią narzeczeni spisują u proboszcza parafii, do której należy strona katolicka specjalny protokół przedmałżeński. Następnie proboszcz przedstawia ich sprawę w Kurii biskupiej, prosząc o zgodę na pobłogosławienie związku małżeńskiego, który chcą zawrzeć. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, by wspomnianą zgodę uzyskać, konieczne jest spełnienie trzech warunków. Po pierwsze: ,,strona katolicka winna oświadczyć, że jest gotowa odsunąć od siebie niebezpieczeństwo utraty wiary, jak również złożyć szczere przyrzeczenie, że uczyni wszystko, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim” (Kan. 1125). Po wtóre: ,,druga strona winna być powiadomiona w odpowiednim czasie o składanych przyrzeczeniach strony katolickiej, tak aby rzeczywiście była świadoma treści przyrzeczenia i obowiązku strony katolickiej” (Kan. 1125). Po trzecie: ,,obydwie strony powinny być pouczone o celach oraz istotnych przymiotach małżeństwa, których nie może wykluczać żadna ze stron (Kan. 1125). Jeśli powyższe warunki są spełnione, narzeczeni mogą otrzymać dyspensę władz kościelnych i wziąć ślub w kościele, nie zawsze jednak podczas Mszy świętej.

W trakcie i poza Eucharystią
Poza Mszą świętą błogosławione są związki katolików z osobami nieochrzczonymi i apostatami (odstępcami od wiary). Odprawienie Eucharystii w intencji nowożeńców jest tu możliwe dopiero po ceremonii zaślubin i strona niekatolicka nie musi w niej uczestniczyć. Podczas Mszy świętej może natomiast zostać zawarte małżeństwo katolików z osobami ochrzczonymi w innych Kościołach chrześcijańskich, jeśli wyda na to zgodę biskup diecezjalny. Zgoda ta nie dotyczy jednak przyjęcia Komunii św. przez stronę niekatolicką. Podczas Eucharystii błogosławione są także związki małżeńskie katolików z prawosławnymi. Kodeks Prawa Kanonicznego stanowi tutaj, że do ważności takiego małżeństwa konieczny jest udział w ceremonii świętego szafarza – przedstawiciela drugiej strony. Innymi słowy ślub może być zawarty zarówno w świątyni katolickiej, jak i prawosławnej. Udzielić go może tak duchowny katolicki, jak i prawosławny. Aby jednak był ważny wymagana jest obecność duchownego reprezentanta drugiej strony.

Bernadeta Gozdowska


Ks. Krzysztof Wętkowski, wykładowca prawa małżeńskiego w PWSD w Gnieźnie
Małżeństwa mieszane, to w sensie szerokim małżeństwa zawierane przez stronę katolicką ze stroną nieochrzczoną lub stroną ochrzczoną, ale należącą do wspólnoty kościelnej nie mającej pełnej łączności z Kościołem katolickim. Zawieranie takich małżeństw przez katolików już w starożytności chrześcijańskiej objęte było zakazem. Praktyka kościelna w tym zakresie ewoluowała w kierunku złagodzenia tej dyscypliny.
Szczególna trudność w uregulowaniu prawnym małżeństw mieszanych polega na tym, że chodzi o pogodzenie ze sobą z jednej strony nakazu prawa Bożego obowiązującego stronę katolicką (zachowanie wiary i przekazanie jej potomstwu), z drugiej zaś przysługującego każdemu człowiekowi naturalnego prawa do zawarcia małżeństwa oraz prawa do wolności religijnej.

Polecamy