piątek, 6 grudnia 2019 r.

Konsekracja kościoła w Kołodziejewie

Konsekracja jest jednym z najbardziej uroczystych obrzędów, jakie zna Kościół. To moment bardzo szczególny nie tylko w życiu wspólnoty lokalnej, ale także diecezjalnej i całego Kościoła – mówił 9 listopada w Kołodziejewie abp Henryk Muszyński. Metropolita gnieźnieński konsekrował tamtejszą poewangelicką świątynię, którą zbudowano dokładnie sto lat temu.

 

Uroczysta Msza św. połączona z obrzędem konsekracji świątyni rozpoczęła się procesją do kościoła, w której wraz z abp. Muszyńskim podążali obecni na uroczystości kapłani m.in. dziekan dekanatu mogileńskiego ks. kan. Andrzej Panasiuk. Po oficjalnym powitaniu oraz przedstawieniu krótkiej historii kościoła i parafii abp Henryk Muszyński poświęcił wodę i pokropił nią ołtarz, ściany świątyni i zebranych w nim wiernych na znak, iż są oni świątynią Ducha Świętego. 

Po liturgii Słowa nastąpił centralny punkt uroczystości – namaszczenie olejem Krzyżma świętego ołtarza i ścian kościoła. Następnie dokonano okadzenia ołtarza i wiernych, co miało symbolizować, że odtąd modlitwa, jak woń kadzidła, wznosi się do Boga. Ołtarz przykryty został nowym obrusem, zapalono na nim świece, a w świątyni rozbłysły wszystkie światła. Rozpoczęła się Liturgia eucharystyczna…

 

Dzieje kościoła w Kołodziejewie sięgają początków ubiegłego wieku. Dokładnie 1 lipca 1906 roku został położony kamień węgielny pod neobarokową świątynię ewangelicką. Dwa lata później, w październiku 1908 roku, zbór został oddany do użytku społeczności niemieckiej, która zamieszkiwała te tereny do końca II wojny światowej. Świątyni rzymskokatolickiej w tym czasie w Kołodziejewie nie było. Dopiero w 1924 roku w miejscowej szkole podstawowej urządzono i poświęcono kaplicę, w której Msze św. co drugą niedzielę odprawiał ks. Józef Bątkiewicz, proboszcz w sąsiednim Trlągu. Rok później Prymas Polski kard. Edmund Dalbor dekretem z dnia 1 czerwca 1925 roku powołał do życia parafię rzymskokatolicką pw. św. Józefa. Jej pierwszym proboszczem został wspomniany już ks. Bątkiewicz. Po jego śmierci w 1933 roku urząd objął ks. Zygmunt Janusz ze Strzelec, a po nim ks. Maksymilian Mrugas z Trląga. To za jego posługi zaczęto myśleć o budowie nowego kościoła. Jak mówił podczas uroczystości obecny proboszcz w Kołodziejewie ks. Jan Woźniak, zaczęto nawet gromadzić materiały budowlane, plany przerwał jednak wybuch II wojny światowej. Zawierucha wojenna odcisnęła swoje piętno także na miejscowości i wygnała z niej niemieckie rodziny. Protestancki zbór opustoszał. W 1945 roku ks. Mrugas wystąpił więc do Wojewódzkiego Oddziału Tymczasowego Majątków Opuszczonych o przekazanie go na własność społeczności katolickiej.

 

 

Polecamy