czwartek, 20 czerwca 2019 r.

Kolorowi u celu

Druga część 26. Pieszej Pielgrzymki Arch. Gnieźnieńskiej – grupy ‘kolorowe’ – dotarła w środę, 6 sierpnia w południe na Jasną Górę. Pod hasłem: „Aby byli jedno” około 600 pątników, skupionych w 12 grupach, przemierzyło 300 km. Wraz ze świeckimi pielgrzymami przez 9 dni podążało: 17 kapłanów, 16 kleryków i siostra zakonna. Przewodnikiem pielgrzymki był ks. Krzysztof Woźniak. Najstarszy pielgrzym miał 75 lat, a najmłodszy 7 miesięcy. Z jasnogórskiego Szczytu pątników powitał ks. Jan Kwiatkowski, ojciec duchowny pielgrzymki.

Mszy św. o godz. 13.00 na jasnogórskim Szczycie przewodniczył bp Wojciech Polak z Gniezna. „Wiem, że marzeniem, które nosicie, pewnie od tego pierwszego momentu, kiedy człowiek słyszy głos: ‘A może pójść w tym roku na pielgrzymkę?’, jest by stanąć tutaj, na Jasnej Górze. A więc też po dniach pewnego wewnętrznego wspinania się, po dniach wyzwolenia od ciężaru dnia powszedniego, stanęliście na tym wyjątkowym szczycie, na Jasnej górze u stóp Jasnogórskiej Pani i Królowej. Naprawdę można zaczerpnąć czystego powietrza, nie natury, ale łaski” – powiedział w homilii ks. biskup.

W czasie modlitwy wiernych modlono się m.in. za zmarłych pielgrzymów, a wśród nich za śp. ks. kanonika Wojciecha Dzierzgowskiego, inicjatora pielgrzymowania grup ‘promienistych’ i śp. ks. Czesława Pesta, kierownika grup ‘różnokolorowych’.

„Prowadziłem młodą grupę, przeważnie osoby z gimnazjum i liceum ogólnokształcącego, ale było też 5 starszych osób. Grupa niewielka, liczy 41 osób, ale pełna ducha i modlitwy. Idziemy z malowniczej krainy 130 jezior, z Pałuk niedaleko Bydgoszczy” – mówi ks. Tomasz Rogaliński, przewodnik grupy biało-czerwonej.

Jarosław Katulski w Inowrocławia był siódmy raz na pielgrzymce: „Nie wiem jak to się dzieje, ale ile razy przychodzi lipiec i zbliża się czas wyjścia na pielgrzymkę, to coś mi mówi, żebym wyruszył na pielgrzymi szlak. W tym roku pielgrzymowało mi się bardzo ciężko, bardzo ciężkie warunki i szlak. W tym roku najciężej mi się pielgrzymowało”.

Natomiast ks. Witold Chmielewski, uczestnik grupy ‘fioletowej’ z Wągrowca ma odmienne zdanie na temat tegorocznego pielgrzymowania: „W tym roku pielgrzymowało się bardzo dobrze, było ciepło, przyjemnie i radośnie, do Matki zawsze idzie się pięknie. Teraz odczuwam ogromną radość, że dotarłem, że tu jestem i, że mogę pokłonić się Matce”.

Część pątników wraca już dzisiaj do domu, pozostali jutro, o godz. 6.00, uczestniczyć będą we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, sprawowanej w intencji wszystkich pielgrzymów Pieszej Pielgrzymki Arch. Gnieźnieńskiej.



o. Stanisław Tomoń
www.jasnagora.pl

Polecamy