środa, 19 lutego 2020 r.

Prymas Muszyński o znaczeniu prymasostwa, jego nowej roli oraz obronie krzyża

„Dzisiejsze wydarzenie przywrócenia tytułu prymasa arcybiskupowi gnieźnieńskiemu wpisuje się znakomicie w długą i piękną historię prymasowskiego Gniezna, którą szczyci się ono od prawie 600 lat” – powiedział abp Henryk Muszyński w homilii Mszy św. inaugurującej jego prymasowską posługę. Podkreślił również, że godność ta ma w jego przypadku charakter symboliczny i że w czasie jej piastowania będzie się starał podtrzymać i rozwijać to, co udało się stworzyć kard. Glempowi. Stanął także w obronie krzyża, któremu – jak mówił - odmawia się w Europie miejsca w przestrzeni publicznej.

„Wielki Prymas Tysiąclecia, dziś Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, nazwał posługę prymasa czuwaniem nad dziedzictwem chrystusowym od grobu św. Wojciecha w Ojczyźnie naszej. W poczuciu odpowiedzialności za to właśnie dziedzictwo, tak wyraźnie wpisane w przesłanie świętowojciechowe, podnoszę głos w obronie krzyża, któremu w Europie odmawia się miejsca w przestrzeni publicznej” – mówił w homilii prymas Muszyński.

Dodał również, że walka z krzyżem nie jest niczym nowym, ona wpisana jest niejako w wewnętrzną strukturę chrześcijaństwa i trwa od początku jego istnienia. Tym razem jednak jest inaczej. Obecności krzyża w szkole publicznej odmawia Europejski Trybunał Praw Człowieka – i to w imię prawa – ogłaszając: Krzyż w szkole publicznej łamie wolność religijną uczniów i prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym przekonaniem.

„To musi rodzić ból i sprzeciw tych, dla których krzyż jest znakiem wiary i największą świętością” – stwierdził nowy Prymas Polski.

Tłumaczył również, że wolność tych, którym krzyż przeszkadza kończy się tam, gdzie gwałcone jest prawo do wolności wyznania tych, którzy oddają mu cześć.

„Nikt nie oczekuje, a tym bardziej nie zmusza tych, którzy myślą i wierzą inaczej lub w ogóle nie wierzą, żeby oddali cześć krzyżowi. Oczekujemy jedynie uszanowania naszych przekonań, symboli naszej wiary i naszych świętości, do których należy także krzyż” – tłumaczył abp Muszyński.

W swoim słowie metropolita gnieźnieński wspomniał o znaczeniu godności Prymasa Polski na przestrzeni wieków oraz podkreślał rolę Gniezna jako kolebki Kościoła i państwa polskiego. Przypomniał także zasługi, jakie miastu św. Wojciecha oddał Sługa Boży Jan Paweł II. Złożył również na ręce nuncjusza apostolskiego abp. Józefa Kowalczyka podziękowania papieżowi Benedyktowi XVI za jego wielkoduszną i dalekowzroczną decyzję, jakim było przywrócenie arcybiskupom gnieźnieńskim godności Prymasa Polski. Podziękował także swojemu poprzednikowi kard. Józefowi Glempowi za blisko 30 lat jego prymasowskiej posługi.

Podkreślił również, że godność prymasa jest dziś czysto honorowa, nie wiążą się z nią żadne uprawnienia jurysdykcyjne, jednakże jest ona również wyraźnie umocowana w nowym Statucie Konferencji Episkopatu Polski.

„Prymas jest niewybieralnym członkiem Rady Stałej w tym względzie zrównany jest z kardynałami kierującymi swoimi diecezjami, w czasie pełnienia ich funkcji. Zgodnie z wielowiekową tradycją zapewnia to ciągłość posługi prymasa” – mówił prymas Muszyński.

bgk / Gniezno
za: KAI

Polecamy