niedziela, 21 kwietnia 2019 r.

Upamiętnili siostrę Felicję

6 lutego minął rok od śmierci s. Felicji Sierackiej. Z tej okazji na domu Sióstr Szarytek przy ul. Lecha w Gnieźnie wmurowana została tablica, upamiętniająca zmarłą rok temu s. Felicję Sieracką. Pomysłodawcami tej idei są członkowie Powiatowego Stowarzyszenia na Rzecz Pomocy Bezdomnym i Integracji Społecznej w Gnieźnie „DOM”.

 

Uroczystość, która odbyła się 5 lutego zgromadziła siostry szarytki, księży, władze miejskie i powiatowe, podopiecznych i współpracowników siostry Felicji oraz mieszkańców Gniezna. Tablicę umieszczoną na ścianie domu, w którym przez lata żyła i pracowała s. Felicja odsłonił kierownik schroniska "Pomocna Przystani" p. Marian Wierzbicki wraz z wizytatorką sióstr szarytek, s. Hanną Cybulą.


 

 


 

Siostra Felicja Sieracka SM urodziła się 23 grudnia 1915 w Poznaniu. W 1938 wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. Po zakończeniu okresu formacyjnego została skierowana do pracy w Szpitalu Dziecięcym, przy ul Lecha w Gnieźnie. Tutaj posługiwała przez cały okres II wojny światowej.

 

Po zakończeniu wojny władze komunistyczne odebrały Szarytkom szpital w Gnieźnie, podobnie jak i inne ośrodki medyczne prowadzone przez zgromadzenia zakonne w kraju. Mimo tego, siostry nadal pracowały w szpitalu jako pielęgniarki. Dopiero w 1962, decyzją władz państwowych, s.Felicja i pięć innych Szarytek zostało zwolnionych z pracy w państwowym już szpitalu. Jednak nie zaprzestała opieki na chorymi i ubogimi. Teraz odwiedzała ich w domach.

 

W 1989, s. Felicja, we współpracy z parafią Świętej Trójcy w Gnieźnie, otworzyła pierwszą w mieście stołówkę dla ubogich i bezdomnych. Brak funduszy nie powstrzymywał jej. Z nieodłączną siatką przemierzała ulice Gniezna. Prosiła o pomoc w piekarniach, sklepach i na targowiskach. Nie omijała drzwi różnych firm i instytucji w mieście. Przy współpracy ze Stowarzyszeniem Św. Wincentego działającym przy parafii farnej w Gnieźnie, raz w miesiącu kwestowała z metalową puszką przed wejściem do Fary.

 

W stołówce bywała codziennie pomagając przy przyrządzaniu posiłków i ich wydawaniu. Z tej codziennej pomocy korzystało kilkadziesiąt osób posilajo się na miejscu. Drugie tyle zabierało strawę w menażkach czy słoikach do domów. Bezdomni często mówili o niej "nasza Matka Teresa", którą bardzo przypominała aparycją i zachowaniem. Sama o sobie mówiła krótko: „Być dla innych, takie jest zadanie Siostry Miłosierdzia”. Nie lubiła gdy ją fotografowano, nie udzielała wywiadów, nie zabiegała o promowanie swojej działalności. W jadłodajni pracowała do samej śmierci. Zmarła w Gnieźnie, 6 lutego 2008 w wieku 93 lat.

 

„Zapamiętam siostrę Felicję jako zakonnicę, która była rzeczywiście oddana ubogim całym sercem. Świętość swojego życia pokazała szczególnie w tych ostatnich chwilach. Cierpiała bardzo cicho. Został mi taki obraz siostry, która była naprawdę świętą” - powiedziała w jednym wywiadzie s. Małgorzata Morkowska SM, przełożona domu Sióstr Miłosierdzia w Gnieźnie.

 

Za swoją pracę i zaangażowanie w 1999 otrzymała tytuł "Gnieźnianina Roku".

Polecamy