niedziela, 23 lutego 2020 r.

Prymas w Przewodniku o świętach i Wigilii w rodzinnym domu

W najnowszym "Przewodniku Katolickim" Prymas Polski abp Józef Kowalczyk w rozmowie z Adamem Suwartem wspomina Wigilie spędzone w domu rodzinnym, w seminarium i w Watykanie u boku Jana Pawła II. Opowiada o zwyczajach bożonarodzeniowych, prezentach i klimacie zapamiętanym z dzieciństwa. Dzieli się także z czytelnikami refleksją nt. współczesnego przeżywania świąt Bożego Narodzenia. Zachęcamy do lektury.

 

 

 

 

 


PK: Jak przypuszczam, Święta Bożego Narodzenia i samą Wigilię przeżywał Ksiądz Prymas w swoim życiu w bardzo różnych okolicznościach – od tych najbardziej osobistych, w domu rodzinnym, ale także na Watykanie u boku Ojca Świętego Jana Pawła II, w Nuncjaturze w Polsce… Podobno najcieplej wspomina się właśnie te Wigilie z dzieciństwa.

Prymas Polski: Rzeczywiście, z największym sentymentem każdy z nas wspomina chyba najpiękniejsze lata dziecięce i Święta Bożego Narodzenia spędzane w tym okresie życia. Tego się nie zapomina nigdy. Zwłaszcza, jeśli w domu rodzinnym doświadczyliśmy ciepła i miłości. Wtedy Święta Bożego Narodzenia stają się jakby kumulacją, kwintesencją tych uczuć rodzinnych, którymi dzieci dzielą się z wzajemnością z rodzicami, rodzeństwem, czy innymi członkami rodziny. Tak było też i w mojej rodzinie. Gdy jest takie rodzinne ciepło, to dziecku nie potrzeba bogactwa wyszukanych, drogocennych prezentów. Wystarcza sam klimat świąt, szczerość i uczucia, jakie sobie wtedy okazujemy oraz – co najważniejsze – przeżywanie tych świąt zgodnie z ich religijnym wymiarem i teologiczną treścią. Przyznam się szczerze, że klimat świąteczny był dla mnie tak sugestywny, że dopiero wiele lat musiało upłynąć od mojego dzieciństwa, bym dał się przekonać, już w toku pogłębionych studiów, że teologicznie najważniejsze święta to Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Boże Narodzenie w Polsce, ze względu na sam sposób celebrowania tej uroczystości, z powodu choinki, dzielenia się opłatkiem, wypatrywania pierwszej gwiazdki, a także z racji częstej kiedyś zimowej pogody, jaka towarzyszyła choćby Wigilii, rzeczywiście ma niezwykły klimat i wpływa bardzo na wyobraźnię, szczególnie dziecka.

 


 Czytaj całość

 

Polecamy