środa, 16 października 2019 r.

Prymas Polski: niewyobrażalna tragedia

„Brakuje mi słów, to tragedia o niewyobrażalnych wręcz rozmiarach – powiedział Prymas Polski abp Henryk Muszyński o katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginęła m.in. para prezydencka. Na wieść o tragedii abp Muszyński uczestniczący dziś w ingresie prymasa Czech Dominika Duki podjął decyzję o natychmiastowym powrocie do kraju. 

 

Bezpośrednio po zakończeniu uroczystości w Pradze Prymas Polski udzielił oficjalnej wypowiedzi dotyczącej dzisiejszej tragedii.

 

„Nie mogę znaleźć słów wobec informacji, która dosięgła mnie w katedrze świętych Wita i Wojciecha w Pradze, podczas ingresu abp. Dominika Duki, Prymasa Czech.

Jestem wstrząśnięty informacją, którą przekazał nam na początku Mszy św. Prezydent Czech Vaclav Klaus. Myślałem, że źle zrozumiałem jego słowa, ale wiadomość tę powtórzył i potwierdził na zakończenie Eucharystii abp Duka.  Natychmiast wracam do kraju, dziś modlić się będę we Wrocławiu, a jutro o godz. 18 w gnieźnieńskiej katedrze odprawię Eucharystię w intencji ofiar i ich rodzin” – powiedział Prymas Polski.

 

Dodał również:

 

„Brakuje mi słów – jest to tragedia o niewyobrażalnych wręcz rozmiarach. Zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zginęli jego najbliżsi współpracownicy. Nie ulega wątpliwości, że były to elity polityczne i intelektualne Polski. Również bardzo chciałem być na tych uroczystościach, Pan Bóg jednak zrządził inaczej” – powiedział abp Muszyński.

 

Stwierdził również, że w dzisiejszej tragedii dostrzega zaskakującą zbieżność historyczną. Ci, którzy lecieli do Katynia, chcieli uczcić ofiary wojny i mordu dokonanego na Polakach w lesie katyńskim. Tymczasem podobnie jak polscy oficerowie sprzed 70 lat, nieoczekiwanie również oni znaleźli się po drugiej stronie życia.

 

„Trudno to wyjaśnić i zrozumieć w kategoriach czysto ludzkich. Można tylko wierzyć, że ich śmierć nie jest bezsensowna i daremna, podobnie jak nie był daremny wysiłek ofiar dzisiejszej katastrofy, podejmowany dla pojednania narodów polskiego i rosyjskiego. W pewnemu sensie własną śmiercią dopełnili oni tę ofiarę, którą niegdyś złożyli polscy oficerowie i kwiat polskiej inteligencji, zamordowani w wielu miejscach zagłady” – dodał Prymas.

 

„Według informacji, które do mnie docierają, w dzisiejszej tragedii oprócz Pary Prezydenckiej zginęli również ludzie wszystkich opcji politycznych, najwyżsi rangą oficerowie Wojska Polskiego, intelektualiści i ludzie kultury, zaangażowani w pojednanie i przezwyciężanie podziałów, które pozostawiła II wojna światowa. Śmierć tych niewinnych ofiar jest dla nas dramatycznym wyzwaniem do podjęcia nowych, solidarnych wysiłków na rzecz dobra naszej wspólnej Ojczyzny” – dodał abp Muszyński.

 

Zapewnił również o modlitwie, by ofiara życia tak wielu cennych ludzi zrodziła owoce wzajemnego szacunku, gotowości do współpracy i solidarnego budowania wspólnoty narodowej.

 

bgk

Polecamy