czwartek, 20 czerwca 2019 r.

Archidiecezja ma nowych księży


Trzynastu diakonów Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęło dziś w katedrze gnieźnieńskiej święcenia kapłańskie z rąk abp. Henryka Muszyńskiego. „Powinniście uczynić wszystko, by stać w prawdzie przed Bogiem, w przejrzystości i prostocie serca, bez pozy i zakłamania” – mówił do neoprezebiterów Prymas-senior.


„U początku wszystkiego jest miłość. Nie można kapłaństwa zrozumieć bez Bożej miłości. W najgłębszej swojej istocie będzie ono zawsze szafarstwem darami, które są darami Jego miłości. I dlatego jedyną godną odpowiedzią na ten dar miłości jest odpowiedzieć miłością całym sercem, ze wszystkich sił i z całej duszy. Wszystko, co otrzymaliście, wszystkie wasze dary, uzdolnienia, zarówno naturalne, jak i nadprzyrodzone, otrzymaliście od Boga, ale wszystko otrzymaliście dla drugich. W ten sposób paradoksalnie posiąść i posiadać w sposób trwały można tylko to, czym gotowi jesteśmy dzielić się z innymi” –  podkreślił w pouczeniu abp Muszyński.

 

Dodał również, że niezasłużonym darem od Boga jest także dar kapłaństwa. Dar, który wyświęceni otrzymali po to, by dzielić się z innymi tym, co jest Boże, co jest Chrystusowe.

 

„Do dyspozycji Boga, który was powołał, macie oddać wszystkie wasze siły i zdolności, cały czas, którym Bóg was obdarza i dla was przewidział, wszystkie dni, miesiące, lata, wszystkie godziny i minuty, słowem: samych siebie macie uczynić darem dla innych” – tłumaczył hierarcha.

 

Przypomniał także neoprezebiterem, że w każdej Mszy św. będą prosili, by Bóg uczynił ich darem dla siebie, darem odnawianym każdego dnia.

 

„Waszym zadaniem jest, by te słowa były prawdziwe przed Bogiem, który zna tajniki naszego serca, ale także by były prawdziwe przed ludźmi. Powinniście uczynić wszystko, by stać w prawdzie przed Bogiem, w przejrzystości i prostocie serca, bez pozy i zakłamania” – podkreślił Prymas-senior. Dodał jednocześnie, że niemożność stania w prawdzie przed Bogiem i ludźmi jest największym dramatem kapłańskiego serca.   

 

„Wszystko, co będziecie czynili, wasza posługa i funkcje kapłańskie będą spłacaniem długu względem Chrystusa, który miłuje każdego z nas miłością nieskończoną” – dodał abp Muszyński.

 

W uroczystej Mszy św. uczestniczyli najbliżsi i przyjaciele neoprezbiterów, wspólnota seminaryjna z profesorami i moderatorami, a także kapłani, którzy przyjechali do Gniezna z różnych parafii archidiecezji gnieźnieńskiej.

 

Po złożeniu przez kandydatów uroczystego przyrzeczenia wszyscy zgromadzeni w katedrze odśpiewali litanię do Wszystkich Świętych, w czasie której diakoni leżeli krzyżem na posadzce katedry. Później nastąpił najważniejszy moment święceń – abp Henryk Muszyński nałożłi ręce na głowy wyświęcanych i odmówili modlitwę konsekracyjną będącą prośbą do Boga o udzieleni im darów Ducha Świętego potrzebnych do pełnienia przyszłej posługi.

 

Neoprezbiterzy namaszczeni zostali również olejem krzyżma oraz złożyli przyrzeczenie posłuszeństwa biskupowi, z którym pod koniec liturgii święceń wymienili pocałunek pokoju oznaczający, iż są uważani za jego współpracowników, braci i przyjaciół. Nałożyli także ornaty.

 

Już niebawem neoprezbiterzy odprawią Msze św. prymicyjne, a później udadzą się do swoich pierwszych parafii, gdzie rozpoczną kapłańską posługę. Jak mówią, chcą być blisko Boga i blisko ludzi, do których zostaną posłani.

 

bgk KAI

Polecamy