czwartek, 12 grudnia 2019 r.

Rojewice: uczniowie uczcili pamięć Patrona


Do zabiegania o przyjaźń Pana Boga i wzrastania w niej zachęcał uczniów Szkoły Podstawowej w Rojewicach gnieźnieński biskup pomocniczy Wojciech Polak. Okazją do spotkania była przypadająca 5 października 1. rocznica nadania szkole imienia bł. ks. Mariana Skrzypczaka oraz 71. rocznica śmierci patrona.


Wskazując na postać bł. ks. Mariana Skrzypczaka bp Polak stwierdził, że ten młody kapłan zamordowany w 1939 roku przez Hitlerjugend był niewątpliwie przyjacielem Pana Boga. Przyjaźni tej uczył się jako młody chłopak i jako ksiądz.

„Uczył się jej w szare zwykłe dni i wtedy, gdy widział, jak wśród ludzi szaleje nienawiść i jak łatwo pociąga za sobą wielu z nich. Najbardziej jednak uczył się jej w chwilach trudnych, zwłaszcza wtedy, gdy stanął oko w oko ze śmiercią” – stwierdził bp Polak.

Przypominając męczeństwo kapłana podkreślił, że nie był on nieczułym na strach nonszalanckim bohaterem, ale człowiekiem z krwi i kości, którym targały wątpliwości.

„Był gotów schronić się do Torunia, do swoich rodziców. Pozostała w nim jednak nie dająca spokoju świadomość, że wówczas jako kapłan opuści powierzonych mu parafian. I został. Poczucie obowiązku kapłańskiego i troska o innych ludzi pokonały ogarniający go lęk. Tak się wyraziła miłość do powołania i do szukających pomocy ludzi. Tak się wyraziła wierność danemu słowu i wytrwałość w przeciwnościach. Takiej wierności uczy nas dziś wasz święty Patron” – mówił do uczniów gnieźnieński biskup pomocniczy.

Szkoła Podstawowa w Rojewicach przyjęła imię bł. ks. Mariana Skrzypczaka 5 października 2009 roku. Uroczystość poprzedzona była wieloma przygotowaniami. Uczniowie pielgrzymowali śladami patrona, poznawali jego życiorys oraz spotykali się z ludźmi, którzy mieli okazję go poznać. Uczestniczyli także w obchodach 100. rocznicy urodzin ks. Skrzypczaka.

Bł. ks. Marian Skrzypczak jest jednym ze 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej. Urodził się 15 kwietnia 1909 roku w Janowcu Wielkopolskim. Jako młody ksiądz został skierowany do Płonkowa, gdzie po wybuchu II wojny światowej przyszło mu zastępować miejscowego proboszcza. Zginął 5 października 1939 roku, bity i katowany, a później zastrzelony przez członków Hitlerjugend w pobliżu kościoła. Według świadectwa Czesława Dziewuckiego, które wykorzystano w procesie beatyfikacyjnym w chwili śmierci ks. Skrzypczak prosił Boga o przebaczenie dla swoich oprawców.

W grudniu 2006 roku w Płonkowie odbyła się rekognicja, czyli ekshumacja, rozpoznanie i uroczyste przeniesienie doczesnych szczątków błogosławionego do kościoła. Na skrzyni, w której zostały złożone, umieszczono napis: „Jezu zlituj się!... Przebacz im...” - ostatnie słowa bł. ks. Mariana Skrzypczaka.

bgk KAI

Polecamy