niedziela, 31 maja 2020 r.

Kłecko: modlitwa za poległych i pomordowanych



„Pamięć o tragicznej przeszłości jest zawsze szczególnym wezwaniem do budowania przyszłości na trwałych i solidnych fundamentach” – mówił 11 września bp Wojciech Polak podczas obchodów 71. rocznicy cywilnej obrony Kłecka.

W homilii gnieźnieński biskup pomocniczy podkreślił, iż pamięć o tragicznych wydarzeniach II wojny światowej, a zwłaszcza o jej ofiarach to także wezwanie do okazania szacunku tym, którzy przelali krew za Ojczyznę.

„Chcemy wydobyć ich z przeszłości ku pamięci i ku przestrodze, ale także aby wskazać, że trzeba wciąż budować przyszłość na solidnych fundamentach wierności i prawdy, miłości i przebaczenia, solidarności i miłosierdzia” – mówił bp Polak.

Dodał również, że potrzeba, aby pamięć i świadomość potworności II wojny światowej rodziła we współczesnych „pragnienie życia w miłości i pokoju, w wolności od jakichkolwiek uprzedzeń i nienawiści, w bezwarunkowym szacunku dla drugiego człowieka, jego osobowej godności i jego ludzkiego życia”.

„Bohaterscy obrońcy Kłecka z kampanii wrześniowej mieli w sercach głęboki szacunek dla człowieka i jego niezbywalnych praw gwałconych i deptanych w imię faszystowskiej ideologii. Mieli w sercach miłość Ojczyzny, dla której gotowi byli oddać życie. Nie byli garstką zapaleńców stawiających czoła hitlerowskiej nawale, ale ludźmi mężnego ducha, głębokiego patriotyzmu i honoru, którzy pragnęli ocalić to, co najważniejsze” – mówił kaznodzieja.

Wskazał również, że do pamięci o tych bohaterskich ludziach, a także wydarzeniach sprzed 71. lat wzywa nas każdy mijający wrzesień. Wzywa do okazywania szacunku oraz utrwalenia w zbiorowej pamięci tego dobra, dzięki któremu Polska jest wolna i niepodległa.

Podczas Eucharystii w sposób szczególny modlono się w intencji śp. ks. Maksymiliana Koncewicza, proboszcza kłeckiej parafii, organizatora obrony cywilnej i tymczasowego burmistrza miasta w 1939 roku. Po zajęciu miasta przez hitlerowców został wraz z innymi rozstrzelany i jest pochowany w zbiorowej mogile na miejscowym cmentarzu.

Niemcy przełamali opór mieszkańców Kłecka i wkroczyli do miasta 9 września 1939 roku. Całą ludność spędzili na rynek. Tam odbyła się selekcja. Podejrzanych o udział w obronie podzielono na dwie grupy. Pierwszą rozstrzelano jeszcze tego samego dnia obok rzeki Małej Wełny. Druga grupa przenocowała w Domu Parafialnym i nazajutrz została rozstrzelana na miejskiej strzelnicy.

Wielu aresztowanych wywieziono do obozów koncentracyjnych i więzień. Szacuje się, że w czasie wojny zginęło około trzystu mieszkańców Kłecka. Pierwszym, który oddał życie w obronie rodzinnego miasta był siedemnastoletni druh Sylwester Śliwiński.

bgk KAI

Polecamy