niedziela, 20 października 2019 r.

"Pielgrzymka zaufania przez Słupcę

„Kościół nie żyje sam z siebie, ale Panem” – słowa Benedykta XVI towarzyszyły trzydniowym Dniom Radości zorganizowanym w Słupcy w ostatni weekend listopada. Rekolekcje miały przygotować młodzież z archidiecezji gnieźnieńskiej do dobrego przeżycia Adwentu.

Dni Radości zorganizowało Diecezjalne Duszpasterstwo Młodych. W ich organizację włączyły się wszystkie słupeckie parafie. Jak co roku program rekolekcji oparty był na rytmie dnia braci z Taizé. Młodzież żartowała, że była to swoista „Pielgrzymka zaufania przez Słupcę”, modlitwy bowiem i imprezy towarzyszące odbywały się nie w jednej parafii, ale w różnych kościołach i punktach miasta.

 Rekolekcje tradycyjnie rozpoczęło spotkanie modlitewne przy krzyżu w kościele pw. św. Leonarda przy Sanktuarium św. Krzyża. Później młodzi spotkali się z wolontariuszami z Taizé, którzy przyjechali do Polski, by przybliżać historię Europejskich Spotkań Młodych i zapraszać do udziału w tegorocznym ESM w Berlinie.

 Drugi dzień spotkania również wypełniła modlitwa i zajęcia warsztatowe. Uczestnicy obejrzeli także film „Luter” i zwiedzili słupeckie Muzeum Regionalne. Spotkanie zakończyło się w niedzielę Mszą św. w kościele pw. św. Wawrzyńca. Popołudnie zaś upłynęło na spotkaniu z goszczącymi młodzież rodzinami.

 „Założeniem Dni Radości jest odwzorowanie w mniejszej skali tego, co robią bracia z Taize, czyli wędrowania po różnych miastach. Oni zwołują młodych do różnych miast europejskich, my do różnych parafii. Dobrze się stało, że w tym roku Dni Radości odbyły się w Słupcy – miejscu, gdzie w czasie zaborów żyli razem Rosjanie, Żydzi i Polacy. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak to wspólne życie wyglądało. To nie mógł być tylko kompromis. Dziś brakuje w Polsce takich miejsc, gdzie inność traktowana jest nie jako zagrożenie, ale jako zadanie” – mówi ks. Jan Kwiatkowski, jeden z organizatorów spotkania.

 Ideę Dni Radości chwali także diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Marcin Kulczynski. Jak podkreśla, są one okazją do zamanifestowania wiary i zaproszenia do wspólnej modlitwy innych.

 „Odzew jest różny, raz większy, raz mniejszy, ale na pewno nie da się nie zauważyć kordonu młodych ludzi przemierzających ulice miasta. Dziś najważniejsza jest modlitwa. Nie protesty, nie wojowanie, ale właśnie modlitwa i świadectwo wiary tych młodych ludzi. Przecież wieczór andrzejkowy mogliby spędzić w zupełni inny sposób, a wybrali spotkanie w kościele” – dodaje ks. Kulczynski.

 Dni Radości stanowiły ważny etap przygotowania do Europejskiego Spotkania Młodych, które odbędzie się w dniach 28 grudnia 2011 - 1 stycznia 2012 w Berlinie.

 Pierwsze Dni Radości odbyły się w listopadzie 2008 roku. Pomysł zrodził się podczas pobytu w Taizé. Grupa młodych ludzi zafascynowana miejscem i życiem braci postanowiła kawałek Taizé przenieść na lokalny grunt. Pierwsze spotkanie odbyło się w Powidzu. Uczestniczyło w nim 30 osób. Na drugie przyjechało 50, na trzecie 70. Owocem Dni Radości jest także Duszpasterstwo Młodych „Camino” działające w parafii św. Jakuba Apostoła w Wągrowcu.

bgk KAI

FOTORELACJA

Polecamy