środa, 29 stycznia 2020 r.

W atmosferze EURO 2012

Widujemy ich w sutannach, albach i komżach – księża i ministranci zazwyczaj spotykają się w kościele. Inaczej było 9 czerwca w Słupcy, kiedy to reprezentacje 5 parafii wzięły udział w Mistrzostwach Ministrantów w Piłce Nożnej. Miejsca na podium zajęli ministranci z Giewartowa oraz drużyna Księży i Przyjaciół.  

 

Czas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej sprzyja organizacji rozgrywek piłkarskich. Pomyślano o tym również w Słupcy. W sobotę, 9 czerwca, dzięki przychylności dyrekcji  miejscowego Zespołu Szkół Zawodowych rozegrano Mistrzostwa Ministrantów w Piłce Nożnej. Na szkolnym boisku zameldowało się 8 drużyn – 3 z słupeckich parafii pw. bł. bp. Michała Kozala, św. Wawrzyńca i św. Leonarda, 2 z parafii w Giewartowie i 2 z parafii w Powidzu. W turnieju wzięła udział także drużyna Księży i Przyjaciół, w której zagrali: ks. Wojciech Zniszczol z parafii pw. bł. bp. Michała Kozala w Słupcy, pomysłodawca turnieju, ks. Sławomir Konarski z parafii pw. św. Wawrzyńca w Słupcu, ks. Michał Drzewiecki z parafii w Giewartowie oraz ks. Maciej Łakomiak z parafii w Powidzu. W miłej, sportowej atmosferze, przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, rozegrano mecze w dwóch grupach – Grupa A: Giewartów I (starsi), Kozal, Leonard i Powidz I; Grupa B – Giewartów II (młodsi), Wawrzyniec, Księża i Przyjaciele oraz Powidz II.

 

Po emocjonujących rozgrywkach zwyciężyła drużyna Giewartów II (ministranci młodsi); II miejsce – Giewartów I i miejsce III – Księża i Przyjaciele – To jest cud. Skończyło się lepiej niż mogliśmy to sobie wymarzyć. To zapewne lata taktyki, przemyślane zagrania. Jeden mecz przegraliśmy, bo za bardzo do przodu staraliśmy się grać. Turniej był pierwszy, ale nie ostatni, jak dożyjemy – relacjonowali brązowi medaliści. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że potrzeba więcej takich imprez. Już zapowiedziano II Mistrzostwa, które mają się odbyć we wrześniu. Do rozgrywek zaprasza się reprezentacje ministrantów innych okolicznych parafii ze Strzałkowa, Zagórowa, czy Ostrowitego.

 

K. Rybicka

Polecamy