wtorek, 17 września 2019 r.

Prymas wspomina śp. abp. Tokarczuka

 "Był człowiekiem całkowicie oddanym Bogu, niezłomnie broniącym nauki i autorytetu Kościoła. Kochał Ojczyznę i kochał prawdę i w imię prawdy był gotów na wszelkie poświęcenia” - mówi o zmarłym 29 grudnia abp. Ignacym Tokarczuku abp Józef Kowalczyk.

 

„Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci arcybiskupa seniora Ignacego Tokarczuka. Był człowiekiem całkowicie oddanym Bogu, niezłomnie broniącym nauki i autorytetu Kościoła. Kochał Ojczyznę i kochał prawdę i w imię prawdy był gotów na wszelkie poświęcenia” – mówił w rozmowie z KAI metropolita gnieźnieński.

 

Prymas Polski poznał śp. abp. Tokarczuka jeszcze jako kleryk, w olsztyńskim seminarium duchownym. „Robił na nas ogromne wrażenie swoją konkretnością, przenikliwością, jasnością spojrzenia i syntetycznością w formułowaniu myśli. Był przy tym człowiekiem niezwykle życzliwym, który rozumiał i lubił młodzież. To właśnie na prośbę młodzieży – studentów Wyższej Szkoły Rolniczej, zaangażował się w duszpasterstwo akademickie. Pamiętam, że zawsze nam zalecał pracę duszpasterską, ale w oparciu o solidne przygotowanie teologiczne. I powtarzał, że gadulstwem świata nie zmienimy, możemy to zrobić jedynie solidną i systematyczną pracą” – dodał abp Kowalczyk.

 

Przyznał również, że nigdy nie stracił kontaktu ze swoim wykładowcą. Utrzymywał go najpierw z Rzymu, a później już jako nuncjusz i współpracownik w ramach Konferencji Episkopatu Polski. „Jako człowiek i jako kapłan śp. abp Tokarczuk doznał wielu cierpień. Nigdy jednak się nie poddał i nie zwątpił. Jego stosunek do ówczesnego systemu politycznego był jasny, nie była to jednak nienawiść. On w oparciu o własne doświadczenia wiedział i mówił o tym głośno, że ten system – z którym zetknął się jeszcze w latach czterdziestych we Lwowie – nie broni i nie szanuje godności człowieka. I na wszelkie sposoby starał się przeciwko działaniom temu systemu protestować” – powiedział hierarcha.

 

Więcej na www.prymaspolski.pl

 

 

Polecamy