poniedziałek, 24 czerwca 2019 r.

Ku czci Patrona

Uroczystymi nieszporami oraz procesją z relikwiami św. Wojciecha ulicami miasta rozpoczęły się 28 kwietnia wieczorem dwudniowe uroczystości patronalne ku czci św. Wojciecha – głównego patrona Polski i archidiecezji gnieźnieńskiej. W tym roku odpust odbywa się w łączności ze złotym jubileuszem prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka oraz 20. rocznicą reformy administracyjnej Kościoła w Polsce.



W wieczornym nabożeństwie sprawowanym w katedrze gnieźnieńskiej pod przewodnictwem abp. Wojciecha Ziemby z Olsztyna uczestniczyło 35 kardynałów, arcybiskupów i biskupów. Obecny był m.in. kard. Józef Glemp, kard. Stanisław Dziwisz z Krakowa, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, przewodniczący KEP abp Józef Michalik, wiceprzewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, abp senior Henryk Muszyński oraz abp Sławoj Leszek Głódź z Gdańska. W homilii abp Wojciech Ziemba przypomniał, że św. Wojciech wyruszył w swoją misyjną podróż właśnie z Gniezna. Według starożytnej tradycji, po przybyciu do kraju Prusów, przedstawił się im słowami: „Przychodzę z kraju Polan”. Wojciechowe świadectwo potwierdzili w tysiącletniej historii naszego kraju inni święci i błogosławieni. Dalszym jego ciągiem jest nasza kultura i historia inspirowana chrześcijańskimi wartościami. „W ten sposób zawołanie: przychodzę z kraju Polan, nabrało nowego sensu. Polska pomimo wielu kryzysów i słabości poświadczyła, że otrzymane talenty pomnożyła tak, że bogactwem religijnego życia mogła dzielić się z innymi” – mówił kaznodzieja.


Podkreślił również, że u schyłku drugiego tysiąclecia świat usłyszał inne, podobne do wojciechowego powitanie: „Przychodzę z dalekiego kraju”. Słowa te skierował do całego świata kard. Karol Wojtyła. W ten sposób dzieło św. Wojciecha znalazło swój współczesny epilog. „Przed tysiącleciem wystarczyło powiedzieć: przychodzę z kraju Polan. W 1978 roku wystarczyło przedstawić się: przychodzę z dalekiego kraju. To prawda, że ówczesny świat niewiele wiedział o krajach zza żelaznej kurtyny. Wiedział jednak, kim jest kard. Stefan Wyszyński, że Polska jest narodem głęboko wierzącym, że Polak kocha Najświętszą Marię Pannę i potrafi skutecznie bronić się przed ateizacją. A dziś? Dziś trzeba zapytać, co się stało w ciągu tych ostatnich kilku lat. Dlaczego już nie wystarczy powiedzieć: przychodzę z kraju Polan. Dlaczego w wielu wypadkach lepiej nie przyznawać się, że jesteśmy z Polski? Co się stało, że utraciliśmy jednoznaczne oblicze zastępując je w Ustawie Zasadniczej formą wierzący w Boga i nie podzielający tej wiary? Tych pytań jest o wiele więcej. Jak każdy rachunek sumienia pytania te bolą, ale nie można pozostawić ich bez odpowiedzi” – mówił abp Ziemba.


Nawiązał także do towarzyszących uroczystościom odpustowym obchodów złotego jubileuszu Prymasa Polski oraz 20. rocznicy reformy administracyjnej Kościoła w Polsce. Jak zaznaczył wyjątkową rolę w jej przygotowaniu odegrał ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce, dzisiejszy Prymas abp Józef Kowalczyk. „Wypracowanie projektu tej reformy można nazwać głównym dziełem życia dostojnego Jubilata” – mówił arcybiskup metropolita warmiński.


W czasie nabożeństwa prymas Polski abp Józef Kowalczyk poświęcił płaszcze dla 9 nowych braci Towarzystwa św. Wojciecha, które propaguje i krzewi kult swojego patrona w archidiecezji gnieźnieńskiej i diecezji bydgoskiej. Po nieszporach, przy biciu dzwonu św. Wojciech, z katedry gnieźnieńskiej wyruszyła procesja z relikwiami męczennika, która przeszła ulicami Gniezna do kościoła św. Michała Archanioła na Wzgórzu Zbarskim, gdzie według tradycji miał się zatrzymać orszak wiozący ciało zabitego Wojciecha. Procesję prowadził nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Za srebrną trumienką z relikwiami męczennika podążali przybyli na uroczystości biskupi, kanonicy Kapituły Prymasowskiej, gnieźnieńscy kapłani, siostry zakonne, alumni gnieźnieńskiego seminarium duchownego, młodzież, przedstawiciele różnych grup zawodowych, reprezentanci organizacji i stowarzyszeń katolickich oraz mieszkańcy Gniezna. W procesji niesiono także relikwie innych polskich świętych i błogosławionych m.in. bł. Radzyma-Gaudentego, przyrodniego brata św. Wojciecha i pierwszego arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego, św. Stanisława, bł. Jolenty i bł. Bogumiła. Po raz pierwszy w procesji niesione były także relikwie krwi bł. Jana Pawła II. Po błogosławieństwie przy kościele św. Michała relikwie św. Wojciecha zostały wniesione do świątyni, gdzie rozpoczęło się czuwanie. 


 Św. Wojciech urodził się w 956 roku w czeskich Libicach. Był szóstym dzieckiem książęcej pary Sławnika i Strzyżysławy. Od dziecka przeznaczony do stanu duchownego w wieku 27 lat został biskupem praskim. Bezkompromisowy, niezrozumiany i skonfliktowany z diecezjanami wyjechał do Rzymu. Tam wstąpił do klasztoru benedyktynów na Awentynie. Po nakazanym przez papieża powrocie do Pragi i ponownym konflikcie z wiernymi zdecydował się na wyjazd na misje.Wojciech gościł w Gnieźnie u księcia Bolesława Chrobrego tuż przed wyjazdem na północ, do plemienia Prusów. W drodze zatrzymał się w Gdańsku, gdzie nauczał i chrzcił. 23 kwietnia 997 roku po nieudanej próbie chrystianizacji Prusów został przez nich zamordowany. Według tradycji Bolesław Chrobry wykupił ciało Wojciecha z rąk pogan za tyle złota, ile ważyło, a następnie złożył w Gnieźnie, w kościele zbudowanym na Wzgórzu Lecha. Dwa lata później, w 999 roku papież Sylwester II wyniósł Wojciecha na ołtarze, a w roku następnym do Gniezna pielgrzymował cesarz niemiecki Otton III, który ogłosił papieską decyzję o erygowaniu pierwszej polskiej archidiecezji i metropolii ze stolicą w Gnieźnie.



 Gnieźnieńskie uroczystości świętowojciechowe należą do najstarszych i największych w Polsce. Pierwszym odnotowanym przez kroniki aktem kultu św. Wojciecha był tzw. Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to cesarz niemiecki Otton III przybył do Gniezna, by modlić się u grobu męczennika. Kolejne wzmianki odnotowano na przełomie XII i XIII wieku. Z okresu tego pochodzi kilkanaście dokumentów noszących podpisy książąt wielkopolskich i tę samą datę – 23 kwietnia, co wskazuje na to, że uroczystości patronalne ku czci św. Wojciecha miały już formę zorganizowaną. Uroczystości świętowojciechowe o charakterze zbliżonym do współczesnego, zaczęto organizować w Gnieźnie w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Przez szereg lat miały one wymiar wyłącznie diecezjalny, ograniczany dodatkowo w czasach PRL-u. Dopiero w latach 80. ubiegłego wieku nabrały charakteru ogólnopolskiego.

bgk KAI

Polecamy