wtorek, 17 września 2019 r.

Misterium na ulicach Słupcy

„Zachować twarz w Kościele” – takie hasło towarzyszyło tegorocznemu nabożeństwu pasyjnemu, które odbyło się w Wielką Środę na ulicach Słupcy.

 

„Jeśli Kościół ma być dla nas domem, to w tym domu ludzie muszą mieć swoją wyraźną twarz. W twarzy Jezusa próbujmy szukać dla siebie inspiracji dla zachowania swoich twarzy – mówił ks. Jan Kwiatkowski, pomysłodawca i reżyser słupeckiego Misterium Krzyża Świętego.

 

Procesja wyruszyła z sanktuarium Krzyża Świętego i podążając słupeckimi ulicami przeszła do kościoła pw. bł. bp. Michała Kozala. Podobnie jak w roku ubiegłym w inscenizację Męki Pańskiej włączyła się młodzież oraz klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego w Lądzie. Uczestników nabożeństwa witał proboszcz sanktuarium Krzyża Świętego ks. Jacek Dziel. „Aby zachować twarz Kościoła każdy ochrzczony sam ją musi mieć. Musimy czasem dobrze się sobie przyjrzeć, bo Kościół ma taką twarz, jakie są nasze twarze. Zbieramy się w tym szczególnym miejscu Sanktuarium Krzyża Świętego bo chcemy aby krzyż, z którym pójdziemy ulicami naszego miasta stał się dla nas lustrem, czyli pomocą w przyglądaniu się sobie” – mówił.

 

Misterium zakończyło się na placu przy kościele pw. bł. bp. Michała Kozala, gdzie odśpiewano Apel Jasnogórski, wysłuchano fragmentu Ewangelii oraz słów Jana Pawła II. Słupecki dziekan ks. kan. Hieronim Szczepaniak zakończył uroczystość: „(…) Panie nasz, Boże, trudno nam być jedno. Nasze ręce nie zbudują jedności, nasze myśli i serca nie zbudują jedności, prawdziwa jedność płynie z Ciebie i tylko z Ciebie. Ty, który przeszedłeś nasze ludzkie drogi, który znasz nasze słabości obdarz nas jednością ponad naszym grzechem i winą; spraw byśmy byli jedno…”

 

Fot. K. Rybicka

 

Polecamy