czwartek, 27 lutego 2020 r.

Prymas w markowickim sanktuarium

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw w Markowicach cieszy się nowymi dzwonami. Ich poświęcenia dokonał 21 października prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Metropolita gnieźnieński udzielił także sakramentu bierzmowania młodzieży.

 

W homilii hierarcha przypomniał o funkcji dzwonów, którą – jak mówił – w sposób piękny i pełny oddaje łaciński dwuwiersz: „Laudo Deum verum, plebem voco, congrego clerum, defunctos ploro, postem fugo, festa decoro (Chwalę Boga prawdziwego, zwołuję lud, zbieram duchowieństwo, opłakuję zmarłych, odpędzam zarazę, przyozdabiam święta). Taką właśnie funkcję dzwonów – kontynuował abp Kowalczyk – widział papież Sabinian, który w początkach VII wieku wprowadził je do kościołów. I funkcję tą dzwony pełnią do dziś. „Dzwony mają ścisły związek z życiem ludu Bożego; ich dźwięk odmierza czas modlitwy, gromadzi lud na sprawowanie czynności liturgicznych, przypomina ważne wydarzenia, które przejmują radością lub bólem. Dzwony służą zatem chwale Bożej i są przypomnieniem o obowiązku dawania świadectwa naszej wiary w życiu codziennym. Ich głos wyraża radość i smutek, dziękczynienie i prośbę, wzywa do jedności i manifestuje misterium Chrystusa. Życzę Wam, abyście w taki, chrześcijański sposób dzwony postrzegali, abyście nie dali się uwieść nowej świeckiej modzie, dla której kościelne dzwony biją zawsze za głośno i nie w porę” – mówił prymas Polski.

 

Podziękował także ojcom oblatom, kustoszom markowickiego sanktuarium, „za troskę, jaką otaczają to święte miejsce”. Podziękował również wszystkim zaangażowanym w odnowienie markowickiego kościoła, który wraz z częścią klasztoru został odremontowany. Na koniec prymas zwrócił się do bierzmowanej młodzieży prosząc, by otrzymane w Roku Wiary znamię daru Ducha Świętego przyjęła „z żywą wiarą, ufną nadzieją i niegasnącą miłością.” „To właśnie Duch Święty pomoże Wam rozbudzić w sobie aspirację do wyznawania wiary w pełni i z odnowionym przekonaniem, z ufnością i nadzieją.  Uzdolni Was do jeszcze większego zaangażowania w wyznawanie wiary w liturgii, a zwłaszcza w Eucharystii, która jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc. Pomoże Wam dawać coraz bardziej wiarygodne świadectwo chrześcijańskiego życia. Dzięki Niemu na nowo odkryjecie treść wiary, którą wyznajecie, celebrujecie, przeżywacie i przemadlacie” – mówił abp Kowalczyk.

 

Nowe dzwony markowickiego sanktuarium otrzymały imiona: bł. Jan Paweł II, św. Józef. bł. Józef Cebula OMI oraz św. Eugeniusz de Mazenod. Ostatni był założycielem zakonu oblatów, bł. Józef Cebula męczennikiem II wojny  światowej - został zamordowany w obozie koncentracyjnym w Mauthausen.

 

Powstanie markowickiego klasztoru i kościoła związane jest z przywiezieniem ze Strzelna w 1630 roku gotyckiej rzeźby Matki Bożej z Dzieciątkiem. Pierwotny drewniany kościół został zbudowany jako wotum dziękczynne w 1634 roku z fundacji ówczesnych właścicieli wsi Andrzeja Bardzkiego i jego żony Heleny z Markowskich. Ich staraniem przy kościele zostali osadzeni karmelici trzewiczkowi. W końcu XVII wieku rozpoczęto budowę murowanego kościoła i klasztoru. Po zamknięciu klasztoru w 1825 roku parafię przyłączono do parafii Ludziska. Od 1921 roku kościół jest pod zarządem misjonarzy oblatów NMP Niepokalanie Poczętej. W 1957 roku przy klasztorze utworzono Niższe Seminarium Misjonarzy Oblatów. W czerwcu 1965 roku, na mocy decyzji papieża Pawła VI, kard. Stefan Wyszyński dokonał koronacji markowickiej Madonny i nadał Jej tytuł Królowej Miłości i Pokoju. W ostatnich latach, dzięki trosce parafian i proboszcza oraz dzięki sponsorom, w świątyni, a także części zabudowań klasztornych przeprowadzono generalny remont.

Wirtualny spacer po sanktuarium

 

bgk KAI
Fot. ks. P. Kowalski

Polecamy