czwartek, 24 października 2019 r.

Inowrocław: męczennik w jeansach

José sam zaprosił się do naszej parafii – mówi ks. Hubert Nowak, wikariusz parafii Świętego Ducha w Inowrocławiu – Zapytaliśmy tylko, czy możemy liczyć na nawiedzenie relikwii jeszcze w tym roku, a w odpowiedzi otrzymaliśmy gotowy termin, dokładnie za tydzień! Jedna z parafii „wypadała” z grafiku peregrynacji i relikwie męczennika Cristiady dotarły do nas w ekspresowym tempie.

 

Jak magnes

Trzeba przyznać, że bł. José Sanchez del Rio nie był dla parafian z Osiedla Piastowskiego postacią nieznaną. Inowrocławskie kino od kilku tygodni miało w repertuarze film opowiadający o jego losach, a jego przejmującemu męczeństwu kazania „u Ducha” poświęcone były przez dwie kolejne niedziele. Niemniej kilka dni to niewiele na przygotowania. Jednak mimo braku czasu cześć i sympatia dla młodego Meksykanina przerosły wszelkie oczekiwania – w ciągu osiemnastu godzin przy relikwiach odprawiono cztery Msze święte, kościół był otwarty do pierwszej w nocy. Około ośmiuset osób oddało cześć relikwiom, a na wszystkich nabożeństwach podczas nawiedzenia zebrało się około tysiąca wiernych. Relikwie podziałały dosłownie jak magnes.

 

Meksykański wieczór

W czwartek 13 czerwca wczesnym wieczorem relikwie zostały przywiezione z Warszawy. Proboszcz parafii ks. Grzegorz Iwiński przewodniczył Mszy swiętej na rozpoczęcie czuwania. Jak zwykle trzynastego dnia miesiąca była Msza ku czci Matki Bożej Fatimskiej. Kaznodzieja przedstawił więc związek wydarzeń we Fatimie, zwłaszcza trzeciej części objawień, z męczeństwem chrześcijan XX wieku. Bł. José został ukazany jako jedne z tych niezliczonych świadków wiary, których śmierć została zapowiedziana w Fatimie. Podkreślona też została miłość młodego bohatera Cristiady do Maryi. To przecież on woził na czele powstańczych oddziałów sztandar z największą świętością Meksyku, wizerunkiem Maryi z Guadalupe. Po zakończeniu Mszy św. ulicami osiedla wyruszyła procesja fatimska. Relikwie bł. José, w asyście pochodni i flag Polski i Meksyku, nieśli rówieśnicy męczennika. Po powrocie do świątyni wszyscy mieli możliwość indywidualnego uczczenia relikwii. Każdy, kto to uczynił otrzymał na pamiątkę obrazek z oficjalnym wizerunkiem błogosławionego i wydrukowanym na odwrocie fragmentem jego przedśmiertnego listu do rodziców. Następnie została przedstawiona przygotowana przez wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym prezentacja multimedialna meksykańskim męczenniku. Jej szczególnie poruszającym fragmentem był wywiad z Maurizio Kurim, odtwórcą roli José Sancheza w Cristiadzie.

 

Północ, ranek, pożegnanie…

Wotywna Msza o północy, sprawowana według formularza o bł. José, była wyzwaniem dla mężczyzn. To oni zostali zaproszeni na modlitwę „o mężne wyznawanie wiary”. Mimo dnia roboczego i perspektywy pracy i szkoły za kilka godzin, w kościele zgromadziło się kilkudziesięciu mężczyzn, wśród nich sześciu celebransów z kilku inowrocławskich – i nie tylko – parafii. Rankiem zaś przy relikwiach „o mocną wiarę dla dzieci i wnuków” modliły się kobiety. Skierowana do nich homilia nawiązywała do listu, jaki przed śmiercią José napisał do matki i podkreślała rolę, jaką Maria del Rio odegrała w chrześcijańskim wychowaniu swego syna. Na koniec nawiedzenia przy relikwiach młodego męczennika modliły się inowrocławskie przedszkolaki, zaproszone przez swych kolegów i koleżanki z parafialnego przedszkola Duszek. Spotkanie najmłodszych z José Sanchezem, które zakończyło nawiedzenie, było szczególnie wzruszające. Z Inowrocławia relikwie zostały przewiezione do Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Lęborku, którego opiekunami są ojcowie franciszkanie.

 

Fot. M. Królak

Polecamy