piątek, 7 sierpnia 2020 r.

Katedra: Msza św. pasterska (video)

„W dzisiejszym świecie, o którym często mówimy czy myślimy, że zatracił swój sens, trzeba nam na nowo odkrywać filozofię betlejemskiej nocy” – mówił Prymas Polski abp Józef Kowalczyk w homilii Mszy św. pasterskiej sprawowanej w noc Bożego Narodzenia w katedrze gnieźnieńskiej.

 

W słowie skierowanym do uczestników Pasterki metropolita gnieźnieński podkreślił, że w noc Bożego Narodzenia na nowo przychodzi nam doświadczyć wydarzenia, które przekracza wszystkie granice terytorialne i kulturowe i tym samym staje się dostępne dla każdego człowieka. Od człowieka jednak zależy, jak to wydarzenie przyjmie, jakiej odpowiedzi udzieli przychodzącemu Bogu. „To do nas należy decyzja, czy chcemy przyjąć Tego, który przybiera postać człowieka, by nie przestraszyć tych, do których został posłany. Teraz po stronie człowieka leży jakiej odpowiedzi udzieli przychodzącemu na świat Chrystusowi” – mówił Prymas.

 

Podkreślił również, że tragizm tego świata polega na tym, że „będąc dziełem Boga przez Słowo – nie poznał Go”. Ten brak poznania Boga nie dotyczy jednak rozumowego czy intelektualnego ujęcia, ale raczej odmowy uznania, aż do formalnej negacji. „Nie zawsze dokonuje się to wprost, nie zawsze jest nazwane po imieniu, ale często na sposób partyzancki próbuje się wyeliminować Boga i Jego wartości z życia świata” – mówił hierarcha.

 

 

„Czasami jest to zmiana pojęć, gdy słowa ojciec czy matka zastępuje się sformułowaniem partnerzy; gdy tradycyjną definicję rodziny nazywa się stereotypem wymagającym unowocześnienia; pracę w dzień święty argumentuje się względami ekonomicznymi; brak szacunku do rodziców nazywa się bezstresowym wychowaniem; zabijanie to prawo do decydowania o własnym życiu; a nieuczciwe warunki pracy, zatrudnianie na czarno, głodowe pensje kwituje się wspólnym mianownikiem: takie czasy” – wyliczał Prymas, dodając, że właśnie pośród tego odrzucającego Boga świata mamy dziś moc przyjąć realnie przychodzącego z darem miłości Boga. „To jest zadanie, które niesie nam ta Święta Noc. Narodzić się z Boga” – podkreślił arcybiskup gnieźnieński dodając, że miernikiem dobra i zła dla nowo narodzonego człowieka nie będą już opinie tego świata. Nie przejmuje się on tym, że postępuje wbrew światowym poglądom czy zwyczajom. Nie obchodzi go, co ludzie pomyślą lub powiedzą. Jego jedynym punktem odniesienia jest przychodzący Bóg i nie dlatego, że się Go boi, czy też nakazuje mu tak tradycja, ale dlatego, że wierzy i pokłada ufność w Bożej miłości.

 

„I tę filozofię betlejemskiej nocy trzeba na nowo okryć w dzisiejszym świecie” – kontynuował Prymas. „Dzisiaj – mówił dalej – jest dobra okazja do tego, aby porzucić dotychczasowe drogi, by zaniechać tych pseudonowoczesnych rozwiązań i wrócić do tego czasu niezwykłych Narodzin i tam na nowo nauczyć się prawdziwej miłości”.

 

Na koniec Prymas życzył, aby orędzie pokoju przekazane ludziom przez narodzenie Bożego Syna, stało się źródłem odnowy życia w rodzinach, w życiu osobistym i społecznym. „Niech to będzie czas odnowy w naszej umiłowanej Ojczyźnie i powrotu z tej pseudonowoczesnej drogi do naszych fundamentów. Wracajmy myślami do tej cudownej betlejemskiej nocy sprzed dwóch tysięcy lat, ale również początku chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. Niech zbliżający się jubileusz 1050. rocznicy Chrztu Polski będzie okazją do odkrycia na nowo przychodzącego Boga, ale również powrotu do naszych korzeni, które                            od samego początku były chrześcijańskie. Na nowo wpuśćmy Chrystusa do naszych serc i umysłów” – prosił Prymas, życząc wszystkim błogosławionych świąt Bożego Narodzenia.

 

bgk KAI
Fot. J. Andrzejewski

Polecamy