sobota, 25 stycznia 2020 r.

Bieg ukończyli, wiary ustrzegli

W salezjańskim klasztorze w Lądzie nad Wartą uczczono 28 października pamięć bł. bp. Michała Kozala i wszystkich duchownych więzionych w tym miejscu w czasie II wojny światowej. Mszy św. przewodniczył Prymas Polski abp. Józef Kowalczyk. Wspólnie z nim modlili się salezjanie, klerycy gnieźnieńskiego seminarium i biskupi sąsiednich diecezji. 

 

W homilii metropolita gnieźnieński przypomniał tragiczną kartę w historii lądzkiego opactwa. Jak mówił, obóz dla duchowieństwa urządzono w nim na początku 1940 roku. Od 7 stycznia Gestapo zwoziło do Lądu duchownych diecezjalnych, kapłanów zakonnych i kleryków z diecezji: włocławskiej, gnieźnieńskiej, warszawskiej, poznańskiej, płockiej i częstochowskiej, a także salezjanów, orionistów, oblatów, zmartwychwstańców i misjonarze św. Rodziny. Dla wielu był to pierwszy etap męczeńskiej drogi zakończonej śmiercią. „Oni musieli zdawać sobie sprawę z tego, co ich czeka. Nawet jeśli gdzieś w podświadomości pozostała jeszcze odrobina nadziei, to przecież doskonale znali cenę wierności. Być może pamiętali słowa bp. Michała Kozala: Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga. Może towarzyszyły im te słowa, które błogosławiony biskup wypowiedział tutaj, w Lądzie: w ręce Boże złożyłem los mego życia — i z tym bardzo mi dobrze. Nasi bracia, kapłani męczennicy doskonale wiedzieli kim są, wiedzieli jakie jest ich powołanie, złożyli ofiarę z własnego życia” – mówił Prymas.

 

Metropolita gnieźnieński przypomniał, że najpierw z Lądu wywieziono prawie wszystkich salezjanów. Było to 15 sierpnia 1940 roku w święto Wniebowzięcia NMP. Trafili najpierw do Buchenwaldu, a potem do Dachau. W kolejnym transporcie 26 sierpnia w święto Matki Bożej Częstochowskiej pojechali wszyscy księża. Pozostał tylko bp Kozal i kilku kapłanów. „Z jednej strony wyruszali w nieznane, pełni obaw, strachu, smutku rozstania, ludzkiego przerażenia. Z drugiej strony, jako kapłani, mieli w sobie to niesamowite zaufanie, które pozwala wyciszyć to, co ludzkie i odejść w to, co tylko pozornie jest obce, a co jest przecież obietnicą samego Boga. Kapłaństwo zawsze kierunkuje na Boga. Może się nawet nie domyślali jak trudna to będzie droga, ale znali cel – Dom Ojca. Do tego potrzeba było silnej i nieugiętej wiary. Dlatego właśnie niektórych z nich nazywamy dziś błogosławionymi, szczęśliwymi” – mówił abp Kowalczyk.

 

Warunki bytowe w opactwie po wywózce kapłanów jeszcze bardziej się pogorszyły. Bp Kozal i pozostali duchowni byli okrutnie upokarzani. Ich los dopełnił się 3 kwietnia 1941 roku, kiedy to przetransportowano ich do Inowrocławia i dalej przez Poznań, Berlin, Halle, Weimar, Norymbergę do Dachau. Kolejny etap męczeństwa duchowieństwa katolickiego więzionego w Lądzie zamyka się w dniach od 6 do 28 października 1941 roku. W tym czasie hitlerowscy oprawcy zgromadzili w klasztorze siedemdziesięciu kapłanów głównie z diecezji włocławskiej, warszawskiej i gnieźnieńskiej. Dla większości więzionych duchownych Ląd stał się ostatnią przystanią wiodącą do Dachau i innych obozów koncentracyjnych, gdzie kilkudziesięciu z nich okryło się chwałą męczeństwa.

 

„Pośród 108 męczenników wyniesionych na ołtarze przez papieża Jana Pawła II w czasie jego pielgrzymki do Ojczyzny w 1999 roku, znalazło się pięciu kapłanów i dwóch kleryków, którzy jeden z etapów swojej męczeńskiej drogi przeżyli w tym klasztorze. Byli to: ks. Henryk Kaczorowski, ks. Józef Straszewski, al. Tadeusz Dulny, al. Bronisław Jerzy Kostkowski, ks. Franciszek Drzewiecki - orionista, ks. Michał Oziębłowski, ks. Michał Woźniak oraz bp Michał Kozal ogłoszony błogosławionym przez Jana Pawła II w 1987 roku” – przypomniał w homilii Prymas Polski. Podkreślił również, że ich życie wpisuje się w pełni w słowa św. Pawła Apostoła: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego (2 Tm 4,6-8 ).

 

Mszę św. wspólnie z abp. Józefem Kowalczykiem celebrowali: bp Wiesław Mering z Włocławka, bp Jan Tyrawa z Bydgoszczy i bp Edward Janiak z Kalisza. Obecna była także wspólnota gnieźnieńskiego seminarium duchownego oraz przełożeni salezjańscy i oblaccy. W czasie Eucharystii abp Kowalczyk poświęcił ołtarz ku czci kapłanów męczenników.

 

bgk KAI

Polecamy