poniedziałek, 27 stycznia 2020 r.

LSO u ojca Pio i na Monte Cassino

San Giovanni Rotondo, gdzie mieszkał i posługiwał św. Ojciec Pio było kolejnym przystankiem na szlaku pielgrzymki ministrantów i lektorów z archidiecezji gnieźnieńskiej. Odwiedzili również Monte Cassino.

 

Wtorkowy poranek w San Giovanni Rotondo rozpoczęliśmy od Eucharystii w kościele, w którym spowiadał i Msze św. sprawował św. ojciec Pio. Ks. Rafał Budzyński, który przewodniczył modlitwie, nawiązał do Marii i Marty z czytanej tego dnia Ewangelii, podkreślając, że powinniśmy na wzór św. ojca Pio łączyć w swoim życiu postawę modlitwy i czynu, miłości bliźniego. Po Mszy św. zwiedziliśmy kryptę, w której pierwotnie pochowany był święty z Pietrelciny, celę, w której mieszkał, a także muzeum, w którym przechowywana jest niewielka część jego korespondencji, a także sprzęty i szaty liturgiczne, których używał. Zobaczyliśmy również krzyż w klasztornym chórze, przed którym często się modlił i gdzie otrzymał stygmaty,

 

W nowym kościele – sanktuarium św. ojca Pio niewątpliwie największym przeżyciem była modlitwa w krypcie, w której wystawione jest ciało zakonnika. Piękna nowa kaplica - krypta, jak i zejście do niej, ozdabiają mozaiki autorstwa znanego jezuity o. Iwana Rupnika. Warto dodać, że z osobą i życiem tego niezwykłego kapucyna mogliśmy się zapoznać podczas kilkugodzinnych przejazdów, oglądając film jemu poświęcony.

 

Wyjechaliśmy z San Giovanni Rotondo przy pięknej pogodzie i udaliśmy się w kierunku miejsca bardzo bliskiego Polakom, a więc na Monte Cassino. Nie byliśmy pewni jak będzie wyglądała ta wizyta, ponieważ po drodze rozpętała się burza, na szczęście kiedy dotarliśmy do celu przywitało nas piękne słońce i wspaniała tęcza. Najpierw pomodliliśmy się na cmentarzu polskich żołnierzy, którzy polegli w czasie bitwy w 1944 roku. Był to moment refleksji nad naszą trudną historią i modlitwy zarówno za poległych, jak i za Ojczyznę. Kolejnym punktem było zwiedzanie odbudowanego opactwa benedyktynów. Ponieważ oglądaliśmy film ukazujący m.in. zniszczenie klasztoru w czasie bombardowań, tym większe wrażenie zrobiło na nas wspaniale odbudowane opactwo, miejsce tak ważne dla europejskiej cywilizacji. Słuchając o historii tego miejsca podziwialiśmy piękne krużganki, jak i główną świątynię. Pomodliliśmy się także przy grobie św. Benedykta i św. Scholastyki. Po kolejnym dniu wspaniałych wrażeń i przeżyć udaliśmy się na nocleg do miasteczka Fiuggi, skąd przez dwa kolejne dni będziemy dojeżdżać do Rzymu.

 

Lilianna Jaworska
Fot. J. Trawiński

Polecamy