środa, 29 stycznia 2020 r.

LSO w Asyżu

Liturgiczna Służba Ołtarza pielgrzymuje po Włoszech. Wyjechali w sobotni ranek, w niedzielę byli już w Asyżu. W mieście św. Franciszka nawiedzili dedykowaną mu bazylikę oraz sławną Porcjunkulę – trzynastowieczną kaplicę, którą święty otrzymał w darze od benedyktynów i odbudował własnymi rękami.

 

W niedzielny poranek zmęczeni, ale w dobrych nastrojach dotarliśmy do Asyżu. Najpierw nawiedziliśmy bazylikę pw. Matki Bożej Anielskiej, której największym skarbem jest tzw. Porcjunkula. To w tym miejscu św. Franciszek rozpoczął swoje dzieło wraz z braćmi, którzy do niego dołączyli, zafascynowani franciszkowym radykalizmem i dążeniem do Boga. Choć zwiedzanie w niedzielę było nieco utrudnione – ze względu na częste Msze św. – udało się nam pomodlić w bazylice i samej Porcjunkuli oraz zobaczyć słynny ogród różany, w którym kwiaty nie mają kolców.

 

Kolejnym przystankiem na naszym pielgrzymim szlaku był Asyż. W tym niezwykłym miejscu zwiedziliśmy bazylikę św. Franciszka i kryptę, w której został pochowany. Następnie uczestniczyliśmy w Mszy św. w Kaplicy Pokoju na terenie klasztoru franciszkanów, którą celebrowali kapłani opiekujący się naszą grupą. Eucharystii przewodniczył ks. Krzysztof Woźniak, który nawiązując do niedzielnych czytań przypomniał o znaczeniu wiary i zachęcał, by kierować się nią w codziennym życiu.

 

W czasie wolnym chłonęliśmy atmosferę Asyżu. Piękne stare uliczki i zaułki, kawiarenki i sklepiki, pełne gwaru i turystów różnych narodowości i języków – wszystko to tworzy niepowtarzalny klimat tego miasta. Nawet rzesze ludzi i uliczny gwar nie przeszkadzają poczuć niezwykłość tego miejsca związanego ze św. Franciszkiem i św. Klarą. Chwile modlitwy przy grobie Biedaczyny z Asyżu, przed krzyżem z San Damiano i grobem św. Klary na pewno na długo zostaną w naszej pamięci.

 

Lilianna Jaworska
Fot. J. Trawiński

Polecamy