środa, 29 stycznia 2020 r.

Pielgrzymka Towarzystwa Chrystusowego

Alumni Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego wraz z przedstawicielami zgromadzenia i uczestnikami Forum przyjaciół kard. Hlonda modlili się 12 października pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Wętkowskiego o rychłą beatyfikację Sługi Bożego. Okazją była przypadająca 22 października 65. rocznica śmierci wielkiego Prymasa II Rzeczypospolitej. 

 

Modlitwa w katedrze gnieźnieńskiej miała swoje szczególne uzasadnienie. Kard. August Hlond był przez 22 lata arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i w tej najważniejszej dla archidiecezji świątyni, matce kościołów polskich, spoczywa jego serce. Przypomniał o tym w homilii bp Wętkowski podkreślając niezwykłą troskę Prymasa Hlonda o bazylikę, powierzoną mu diecezję, duchowieństwo i wszystkich wiernych.

 

„Kardynał Hlond był niezwykle gorliwym biskupem gnieźnieńskim. Pierwszą rzeczą, o jaką zadbał po objęciu urzędu było zapewnienie niezależności archidiecezji gnieźnieńskiej. Był to bowiem czas unii personalnej archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej, z dużą stratą dla tej pierwszej. Kard. Hlond zlikwidował tzw. ordynariat, czyli zarząd nad jedną i drugą diecezją. Uczynił je niezależnymi, łącząc je tylko swoją osobą. Zadbał także o niezależność finansową archidiecezji gnieźnieńskiej i często podkreślał jej odrębność” – przypomniał bp Wętkowski. Zasługą kardynała Hlonda – wyliczał dalej gnieźnieński biskup pomocniczy – było także uregulowanie funkcjonowania sądu i seminarium, zreformowanie studiów seminaryjnych i szczególna troska o kapituły i duchowieństwo gnieźnieńskie. W tym wszystkim – jak mówił bp Wętkowski – był bardzo zaangażowany, a dowody tego zaangażowania w postaci odręcznych brudnopisów i dokumentów znaleźć można w gnieźnieńskim Archiwum Archidiecezjalnym.

 

Przypominając sylwetkę i posługę kard. Hlonda bp Wętkowski wskazał na jego szczególne zasługi w obszarze aktywizacji świeckich. „W tej dziedzinie – jak podkreślił kaznodzieja – Prymas Hlond był prekursorem i realizował to, co przyszło po Soborze Watykańskim II”. Zachęcał wiernych do „wyjścia z zakrystii”, ale przestrzegał ich przed zangażowaniem politycznym. Mówił: „Kościół nie może się identyfikować z żadną partią polityczną, a nadużywanie religii do celów politycznych jest niedopuszczalne”. Zabiegał także o duchowieństwo, o to, by reprezentowało właściwy poziom moralny i intelektualny, by było aktywne. Nauczał, że z tradycji, którą niesie Kościół należy czerpać to, co trwałe, zasadnicze i żywotne. „Myślę, że jest to wskazanie ciągle aktualne. Jest wiele form pracy duszpasterskiej, które się wyczerpują, wiele inicjatyw duszpasterskich, które znajdują swoje miejsce tylko w określonym czasie, a później się przeżywają. W ich miejsce przychodzą inne. Trzeba więc być otwartym na odczytywanie tych znaków czasu” – mówił gnieźnieński biskup pomocniczy.

 

Przypomniał także ogromną troskę kard. Hlonda o Polaków poza granicami Ojczyzny, jego profetyczne spojrzenie na miejsce i rolę Polski w przyszłości Europy, jego świadomość niebezpieczeństw, nie tylko mu współczesnych, ale przyszłych, których teraz doświadczamy. „Polska urośnie do znaczenia potęgi moralnej i będzie natchnieniem dla przyszłej Europy, jeśli nie ulegnie bezbożnictwu, a w rozgrywce duchów pozostanie niezachwianie po stronie Boga”. Te słowa kard. Hlond napisał w 1946 roku – mówił bp Wętkowski, dodając, że są one wezwaniem dla współczesnej wspólnoty Kościoła. „Jaka jest droga, aby nie ulec bezbożnictwu?” – pytał. „Nie ma inne drogi jak ufać, czyli wierzyć i modlić się” – stwierdził.

 

Kościół gnieźnieński będzie się modlił o beatyfikację kard. Augusta Hlonda także 22 października, we wspomnienie bł. Jana Pawła II, który nazwał go wielkim Prymasem II Rzeczypospolitej. Mszy św. o godz. 12.00 w katedrze gnieźnieńskiej przewodniczyć będzie Prymas Polski abp. Józef Kowalczyk. Już dziś zachęcamy do uczestnictwa, szczególnie te wspólnoty i stowarzyszenia, które zawdzięczają mu swoje istnienia.

 

bgk KAI
Fot. B. Kruszyk

Polecamy